www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA
niedziela, 29 listopad 2020
 
 

ARTYKUŁ ARCHIWALNY
Dworzec PKP czeka na uwłaszczenie

Były dworzec PKP w Bobowie dzięki mieszkającym w nim państwu Krystynie i Marianowi Marchlewiczom wygląda całkiem porządnie. Nie ma braków w dachówkach, bo mieszkańcy je uzupełniają.
 Ładnie odmalowane są też drzwi wejściowe i klatka schodowa.  Marchlewicze, podobnie jak wielu innych mieszkańców takich obiektów, mają nadzieję, że Kolej wreszcie się ugnie i sprzeda im nieruchomość (na takich samych zasadach, jak Agencja Nieruchomości Rolnej sprzedawała popegeerowskie mieszkania pracownikom PGR-ów, czyli po niskich cenach, w zależności os stażu pracy na PKP). - Ale oni, Kolej, ciągle z tym zwlekają - mówią. - Dlaczego? No bo dla jakiegoś powodu musi istnieć administracja pokolejowego majątku. Musi istnieć, nawet jak nic nie robi. A o tym, że nic nie robi, świadczą ruiny pobliskiego dworca PKP w Jabłowie.  Marchlewicze, gdyby dom należał do nich,  chętnie by w niego zainwestowali. Nie wyobrażają sobie mieszkać gdzie indziej. Dla nich budynek jest piękny. Zresztą nie tylko dla nich - wszak nie bez powodu znajduje się pod ochroną Konserwatora Zabytków.  Często zatrzymują się przy też nim przejezdni i robią zdjęcia. Czekamy więc na ruch ze strony PKP, który - choć systemy się zmieniają - ciągle jest państwem w państwie.
Tekst i foto M.K.




INNE DANE
DATA PUBLIKACJI: 2005-01-27 10:46:21
SERWIS: bobowo.kociewiacy.pl




UPIEA v. 0.7
© Piotr Madanecki 2006
 
 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!