www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA
środa, 20 listopad 2019
 
 

ARTYKUŁ ARCHIWALNY
Obyczaje przedświąteczne

Obyczaje świąteczne w naszej miejscowości... Zanotowałyśmy wypowiedzi starszych mieszkańców Pieców, jakich udzieliły nam na ten temat.


Kiedyś chodziło  się do  kościoła na  Gorzkie Żale i  Drogę  Krzyżową. Mieszkańcy wsi zbierali  kwiaty  do  wazonu, chłopcy  chodzili na  rezulekcje  na   6.00  rano. Wcześniej, o 5.00, chodzili  budzić ludzi . Kładli sznary, które budziły. Ludzie otwierali okna i  dawali pieniądze. Były  święconki, było prima  aprilis. Ludzie chodzili do lasu po  gałązki, były pisanki, palmy, gałązki, ciasta - drożdżowe, makowce, mazurki, babki. W  koszykach układano prezenty, najczęściej w ogródkach. Po wsi chodzili chłopcy i dziewczyny, smagali brzózką po nogach , żeby dostać pieniądze.

Na Boże Narodzenie.
Choinki stawiano tylko żywe. Na ich gałązakach stawiano prawdziwe świeczki, wieszano pierniczki, łańcuchy ze słomy i papieru. Na święta dostawało się czekolady, ciasta, później pomarańcze i orzechy, cukierki robione z cukru i tłuszczu na patelni. Nie chodziło się z lampionami. Były roraty o 6.00 rano, były pasterki o 24.00, skromne prezenty pod choinką, oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, gdy ktoś broił, dostał rózgę, było wolne miejsce dla gościa. Wieszali jemiołę, kładli sianko pod obrus.

W sylwestra:
Chłopcy zabierali ludziom furtki i bramki. Chowali je i trzeba było ich  szukać!
Kółko dziennikarskie z Pieców





INNE DANE
DATA PUBLIKACJI: 2006-04-03 10:19:00
SERWIS: kaliska.kociewiacy.pl




UPIEA v. 0.7
© Piotr Madanecki 2006
 
 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!