www.mamboteam.com
 
sobota, 11 lipiec 2020
 
 
Osiek. Rozmowa ze Stanisławą Kurowską Drukuj E-mail
czwartek, 23 listopad 2006

Rozmowa ze Stanisławą Kurowską – kandydatką na stanowisko wójta gminy Osiek

-  Jedna z mieszkanek Osiek powiedziała nam, że w czasach, kiedy była pani wójtem zakupiła pani za własne pieniądze pralkę ubogiej rodzinie. Czy to prawda?
-  Pralki nikomu nie kupiłam, natomiast prawdą jest, że swoją pensję rzadko przynosiłam do domu. Pomagałam biednym ludziom kupić chleb czy lekarstwa. Czasem pomagałam szkole w dożywianiu dzieci. Również, co jest nie bez znaczenia, brałam połowę pensji. Uważałam, że gmina i jej mieszkańcy są zbyt biedni, aby brać sto procent pensji. Teraz wysokość otrzymanej pensji regulują przepisy, ale też zamierzam wspomagać najuboższych i szkołę.

-  W rozmowach z mieszkańcami pojawia się sugestia, że kandydaci startują do wyborów po to, by zająć „stołek”, który pozwala na zdobycie dobrej pensji.
-  Ja po pieniądze nie idę. Temu z resztą dowodzi przeszłość. Mam nadzieję, że żaden z kandydatów nie idzie po pieniądze. Myślę, że każdy chciałby w jakiś sposób pomóc tej gminie. Być może chcą się promować. Ale sądzę, że nami wszystkimi kierują szlachetne pobudki.

-  Jeśli zostałaby pani wójtem, to jaka byłaby pani pierwsza decyzja?
-  Remont kapitalny mostu w Kasparusie.

-  Skąd na to wziąć pieniądze?
-  Środków nie trzeba wiele, a most jest w tak złym stanie, że grozi to katastrofą. Remont zostałby przeprowadzony jeszcze w listopadzie.

-  Czy chciałaby pani przekazać mieszkańcom jakiś apel, przesłanie?
-  Chciałabym prosić, aby każdy zgodnie ze swoim sumieniem wybrał kandydata na wójta, który według niego będzie najlepszy. Najlepszego gospodarza.
-  Dziękujemy za rozmowę.

 
wstecz   dalej »
 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!