|
GRAŻYNA KOŚCIELNA. Gdyby nie wojna... (o Janie Górskim z Mirotek) |
|
wtorek, 15 maj 2012 |
|
Gdyby 1 września 1939 r. nie napadli na Polskę Niemy, a potem 17 września Rosja, to Franciszek Jan Górski byłby świetnie prosperującym gospodarzem w Mirotkach. Mirotki byłyby sławne z fabryki konserw nie tylko w Polsce, ale też poza jej granicami.
Franciszek Jan Górski był najstarszym synem właściciela ziemskiego w Mirotkach. Urodził się 6 czerwca 1909 r. w Gdańsku. Jego dzieciństwo było typowe dla dziecka w przedwojennej Polsce, syna właściciela ziemskiego. Upływało na nauce i pracy, która miała być przygotowaniem do przejęcia w przyszłości majątku po ojcu... |
|
Czytaj całość...
|
|
|
BARBARA DEMBEK-BOCHNIAK. WSPOMNIENIE O KSIĘDZU FRANCISZKU STACHOWIAKU - PROBOSZCZU PĄCZEWSKIM |
|
czwartek, 03 maj 2012 |
|
Gdyby ksiądz Franciszek Stachowiak żył - w tym roku świętowalibyśmy 75 rocznicę Jego urodzin. Żyje w pamięci tych, których chrzcił, którym udzielał Pierwszej Komunii Świętej, których wiązał świętym węzłem małżeńskim, wszystkich, którzy Go znali.
Urodził się 4 października 1931 roku w Łasinie w rodzinie strażnika granicznego Michała i Magdaleny Baranowskiej. Okres okupacji hitlerowskiej mały Franek spędził z matką i rodzeństwem w Jabłonowie. Jego ojciec przebywał wtedy w obozie jenieckim. Stamtąd został zwolniony pod koniec 1944 roku, lecz po wkroczeniu wojsk radzieckich został uwięziony i wywieziony na Sybir, gdzie zmarł z wycieńczenia i głodu. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
BARBARA DEMBEK-BOCHNIAK. KSIĄDZ FRANCISZEK BIELIŃSKI KAZNODZIEJA PĄCZEWSKICH ODPUSTÓW |
|
czwartek, 03 maj 2012 |
10 sierpnia świętujemy w pączewskim kościele odpust Przemienienia Pańskiego. Zawsze w tym czasie wspominam Księdza, który gromkim: "Pan Bóg w swoją stronę, człowiek w swoją stronę!" budził wielki respekt wśród nas, dziewczynek siedzących z koszyczkami do prószenia kwiatków - Kapłan, który z Bogiem wychodził do człowieka - dosłownie. Gdy trzeba było opuszczał ambonę i wychodził w tłum, a całe życie bezwzględnie podporządkował miłości do Boga, Matki Boskiej i do bliźniego. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
TADEUSZ MAJEWSKI. Mirotki, Barłożno. Podróż w czasie nad kartą brystolu |
|
czwartek, 12 kwiecień 2012 |
|
W kilku gminach naszego powiatu w centrum każdej miejscowości stoją tablice informacyjne z planami. Plany te, jakkolwiek kolorowe i starannie wykonane, budzą rozczarowanie wędrowca, który chciałby na ich podstawie dowiedzieć się czegoś więcej o miejscowości, niż tylko na przykład gdzie mieszka sołtys. Ot, są jedynie główne drogi, najważniejsze budynki, z rzadka coś dodatkowego... A może taka propozycja?
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
TADEUSZ MAJEWSKI. Dlaczego Witold Piernicki rozstał się ze sztuką |
|
niedziela, 01 kwiecień 2012 |
Tuż przed Skórczem, przy szosie ze Starogardu, znajduje się Piernikowa Górka. Należy do sołectwa Kranek. Przez około 10 lat na Piernikowej Górce zawsze stało coś ciekawego i przyciągało uwagę jadących autami. Ze 12 lat temu stanęły pierwsze wielkie, druciane słonie, później rzeźby z drewna i domek pod strzechą. W domu na Piernikowej Górce mieszka ARTYSTA Witold Piernicki (54 l.). Nieraz pisałem o nim teksty. Dzisiaj mi szkoda, że Piernicki definitywnie zamknął okres twórczości rzeźbiarskiej.... |
|
Czytaj całość...
|
|
|
TADEUSZ MAJEWSKI. Sołtys Józefa Drożdż gra w Wiejskie Życie na NK |
|
niedziela, 01 kwiecień 2012 |
|
- Pani Józefo, może Pani zdradzić, ile ma Pani lat?
- Sześćdziesiąt dziewięć.
- To nie tak dużo. Troszeczkę ponad wiek emerytalny... Mówię o 67 latach, co ma wejść w życie. Co Pani sądzi o takim wieku emerytalnym?
- Dla mnie to śmieszne, bo przecież we wszystkich zawodach nie można pracować do takiego wieku.
- Każdy sądzi o tej sprawie po sobie. Pani ciągle pracuje... |
|
Czytaj całość...
|
|
|
TADEUSZ MAJEWSKI. Pączewskie kapliczki, krzyże i figury |
|
środa, 14 marzec 2012 |
|
W powiecie starogardzkim pod względem ilości krzyży i kapliczek Pączewo mogłoby rywalizować chyba jedynie z... Barłożnem.
Piszemy "z... Barłożnem" z trzema kropeczkami, gdyż to wieś z tej samej gminy. Oba sołectwa rywalizują ze sobą w różnych dziedzinach. Widać to między innymi na gminnych dożynkach. Krzyże i kapliczki dodają jednej i drugiej wsi uroku, zwłaszcza w okresie Świąt Bożego Narodzenia...
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
TADEUSZ MAJEWSKI. Nowy Bukowiec. Nic na film |
|
niedziela, 04 marzec 2012 |
|
Drzwi ostrożnie otwiera małe dziecko. Czy jest mama? Nie wiadomo, dziecina zamyka drzwi bez słowa. Po chwili otwiera starsza pani. Zapisujemy w kuchni.
- Wnuczek?
- Prawnuczek? Ich mama śpi, bo jest po nocce w „monopolowym” („Sobieski”). A tata jest listonoszem i wraca do domu różnie. Opiekuję się dziećmi.
- To ile pani ma lat?
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Fantastyczna fotka. Gdzie to może być? Prosimy o pomoc internautów |
|
poniedziałek, 20 luty 2012 |
To jedna z większych zagadek. Fantastyczne zdjęcie przedstawiające "Hotel Polski" podajże Stasiewskiego, stojący na trasie Skórcz - Nowe. Dokładnie... no właśnie, gdzie? Może Mirotki? A może gdzieś na terenie gminy Smętowo Graniczne, na przykład w Kamionce kiedyś Szlacheckiej? I wykonane w jakim czasie? Czekamy na podpowiedź internautów. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
BARBARA BORGMANN. Ja jestem tutaj inna |
|
sobota, 04 luty 2012 |
|
Z sołtys Barbarą Borgmann (38 l.) rozmawia Tadeusz Majewski.
- Jest Pani tutejsza (to rutynowe pytanie)?
- Nie. Jestem z domu Grabowska. Pochodzę z Kasparusa, ściśle mówiąc z leśniczówki Kasparus. Potem mieszkałam we Wdzie, na Kozim Rynku. W 1997 roku wyszłam za mąż. Zakochałam się i przyszłam tutaj. Można powiedzieć, że z lasu do lasu. Męża, Tadeusza, poznałam na zabawie w Osieku. To było zauroczenie. Później spotykaliśmy się, ale nie zaiskrzyło. Potem zdarzyła się jakaś walentynka i przez Dzień Walentego to rozkwitło. Wyszłam za mąż nie z rozsądku, a z miłości. Cieszymy się, że mamy troje dzieci: Paulinę, Karola i Kamila.... |
|
Czytaj całość...
|
|
|
WIKTOR ZGÓRSKI Z RYZOWIA. Wtedy nie można było widzieć |
|
sobota, 04 luty 2012 |
Wiktor Zgórski w kwietniu będzie miał 84 lata. Pochodzi ze wsi Mierzanowo, z przedwojennego województwa warszawskiego, powiat Ciechanów. - Mierzanowo to wieś, gdzie urodził się ostatni prezydent - mówi z duma Wiktor. Po chwili, zapytany dla jasności o ostatniego prezydenta, uzupełnia – Mościcki. Zgórscy, rodzice Wiktora, sprzedali tam gospodarstwo i kupili tutaj. Tamto było za małe, bo liczyło „ino” 4,8 hektarów, a tu 16. - To było w 1937 albo 1938 roku. Urodziłam się w 1928 i pamiętam przeprowadzkę. Przywieźliśmy wszystko wynajętymi bydlęcymi wagonami... |
|
Czytaj całość...
|
|
|
TADEUSZ MAJEWSKI. Niezwykła muzyczna historia malutkiego Ryzowia |
|
środa, 01 luty 2012 |
Nie ma niestety w książce Józefa Milewskiego „Dzieje wsi powiatu starogardzkiego” nic na temat Ryzowia i Mieliczek. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak zrekonstruować tę historię z reporterskich zapisów. Jeden z nich dotyczy ściśle związanej z Ryzowiem rodziny Bielińskich. Bielińscy na Ryzowiu Tomasz Bieliński rodziną mieszkał w Subkowach. W 1920 roku, na wojnie polsko-bolszewickiej, zginął jeden z jego synów, Jakub. Ofiarność Bielińskich doceniło państwo polskie i dało im dworek z 14 hektarami na Ryzowiu pod Skórczem... |
|
Czytaj całość...
|
|
|
ANNA MARIA SZWEDA o wizycia Mikołaja w Czarnymlesie |
|
sobota, 10 grudzień 2011 |
Dnia 5 grudnia do dzieci w świetlicy wiejskiej w Czarnymlesie przyszedł specjalny gość, a właściwie nawet dwoje gości. Punktualnie o 16:30 wszystkich zebranych przywitał specjalny pomocnik specjalnego gościa – czyli ni mniej, ni więcej tylko ELF we własnej osobie. Opowiedział dzieciom krótką historię o tym, skąd się wziął Święty Mikołaj. Potem maluchy odpowiadały na pytania dotyczące tego wspaniałego gościa. Dowiedziały się również, że nie wszędzie dzieci odwiedza Mikołaj.... |
|
Czytaj całość...
|
|
|
BARBARA DEMBEK-BOCHNIAK. Pomysł był taki, żeby zrobić sagę wiejską |
|
sobota, 17 grudzień 2011 |
Pliniusz Starszy mawiał: „Żadna książka nie jest tak zła, aby pod jakimś względem nie przynosiła pożytku”. Pokrzepiona tą myślą oraz wsparciem mojego kochanego męża, kiedy myślałam, że cierpię na nadmiar wolnego czasu, postanowiłam napisać powieść prawie-historyczną. Bywają publikacje naukowe, które statystycznemu Kociewiakowi trudno jest przełknąć na sucho. Mnie zamarzyła się taka, którą chciałoby się czytać, a może raczej zapoznać z nią. Dlaczego nie pokusić się o takie opracowanie, choćby było się literackim laikiem, dyletantem?... |
|
Czytaj całość...
|
|
|
BARBARA DEMBEK-BOCHNIAK. BOHATER WIOSNY LUDÓW Z PARAFII PĄCZEWO |
|
niedziela, 27 listopad 2011 |
|
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, iż z naszej pączewskiej parafii wywodzi się kapłan, którego życie mogłoby stanowić kanwę scenariusza filmu sensacyjnego z dużą ilością obrazów mogących wywołać u widzów szybsze bicie serca. W klasycznej sensacji zwykle występuje przystojny, odważny bohater, który jest zbiorem wszelkich cnót. Takim naszym bohaterem jest ksiądz Józef Wojciech Stanisław Łobodzki – pierwszy kapłan o którym wiadomo, że na pewno wywodzi się z parafii Pączewo, a który współtworzył wielką historię Europy.... |
|
Czytaj całość...
|
|
|
ANNA SZWEDA. Z życia szkoły w Wielkim Bukowcu |
|
sobota, 12 listopad 2011 |
25.10.2011 w Publicznej Szkole Podstawowej w Wielkim Bukowcu swój wielki dzień mieli uczniowie klasy pierwszej. Tego dnia odbyło się uroczyste pasowanie na ucznia. Na tę uroczystość przybyli zaproszeni goście: pan wójt gminy Skórcz Sławomir Czechowski, sołtys Wielkiego Bukowca pani Raszeja, sołtys Kranku pan Płaczek, przedstawiciele Rady Rodziców. Byli również wszyscy uczniowie, nauczyciele i pracownicy obsługi szkoły oraz oczywiście pierwszaki z rodzicami. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
WIELKI BUKÓWIEC według Józefa Milewskiego |
|
piątek, 11 listopad 2011 |
|
Kilka stron na temat Wielkiego Bukowca w „Dziejach wsi powiatu starogardzkiego Józefa Milewskiego” (Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, Gdańsk 1968) pozostawia niedosyt. Przecież historyk pochodził z Zelgoszczy, wsi, która wraz z Wielkim Bukowcem należała i należy do parafii Czarnylas. Nie ma tu wielu nazwisk i bukowieckich „rodów”. Nie ma też – na co liczyłem – opisanej historii pożaru. Zanim przejrzyjmy tekst, jedna uwaga – autor konsekwentnie używa pisowni Bukówiec. I taka w latach 60. musiała obowiązywać. Zresztą funkcjonuje i dzisiaj, choć nieoficjalnie. Mało kto ze starszych mieszkańców wsi mówi Bukowiec. (tm) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
GRAŻYNA KOŚCIELNA podsumowuje projekt dotyczący wypieku chleba |
|
niedziela, 30 październik 2011 |
W Mirotkach zakończyliśmy realizację projektu „Chlebowe pyszności dla mieszkańców Mirotek i gości” Publiczna Szkoła Podstawowa w Mirotkach wraz z grupą nieformalną „Miłośnicy szkoły” od 1 lipca do 30 października br. realizowała projekt „Chlebowe pyszności dla mieszkańców Mirotek i gości” w ramach Programu Działaj Lokalnie. Projekt zakładał wybudowanie pieca chlebowego z grillem oraz wiele imprez i spotkań temu towarzyszących... |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Poseł Sławomir Neumann zajął się sprawa Elżbiety Wieczorek |
|
środa, 12 październik 2011 |
Wracam do niedokończonych tematów. Jednym z nich jest sprawa Elżbiety Wieczorek. Był reportaż, przeczytało go w internecie sporo osób, ale nic z tego nie wynikło. Prosiłem pewnego solidarnościowca – mecenasa ze Starogardu, żeby zajął się dalej tym tematem, nie miał ochoty. Kilku innych „towarzyszy broni” z tamtego czasu przyjęli moją opowieść ze zdziwieniem, gdyż myśleli, że pani Wieczorek od dwóch lat nie żyje. Sprawą w końcu zainteresował się poseł Sławomir Neumann... |
|
Czytaj całość...
|
|
| | << « start < wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 dalej » > koniec » >>
| | Pozycje :: 1 - 39 z 326 | |