www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA
sobota, 04 kwiecień 2020
 
 
TADEUSZ MAJEWSKI. Mirotki, Barłożno. Podróż w czasie nad kartą brystolu Drukuj E-mail
czwartek, 12 kwiecień 2012

W kilku gminach naszego powiatu w centrum każdej miejscowości stoją tablice informacyjne z planami. Plany te, jakkolwiek kolorowe i starannie wykonane, budzą rozczarowanie wędrowca, który chciałby na ich podstawie dowiedzieć się czegoś więcej o miejscowości, niż tylko na przykład gdzie mieszka sołtys. Ot, są jedynie główne drogi, najważniejsze budynki, z rzadka coś dodatkowego... A może taka propozycja?





Mapa techniczna

Józefa Drożdż, sołtys Barłożna, podczas naszej ostatniej rozmowy na pytanie o plan we wsi, westchnęła i rzuciła, że przydałby się, ale kto miałby to zrobić. Po tym wyciągnęła rulon z mapą techniczną miejscowości. Położyliśmy ją na podłodze, wykonałem zdjęcia. Jako plan wsi do publicznego wystawienia oczywiście się nie nadaje. Trudno byłoby się poruszać w gąszczu kresek i fachowych oznaczeń.


Mapa techniczna.

Kilka dni później w szkole podstawowej w Mirotkach swoją mapę pod moim kierunkiem zaczął tworzyć zespół w składzie: Martyna Kosińska, Karol Borgmann, Karol Laskowski, Filip Sitko, Jagoda Szczepańska, Klaudia Buniek i Michał Kawczyński.


Wszystko zaczyna się od dróg

Po kilku już takich warsztatach w różnych szkołach wiem, że na początku pracy najważniejsze są drogi. Jeżeli źle się je rozrysuje, to później można się pogubić. Po krótkim wstępie, w którym o tym ku przestrodze powiedziałem, zespół z Mirotek rozrysował układ dróg. Oczywiście zaczął w Mirotkach od tej najważniejszej, biegnącej ze Skórcza do Smętowa. U góry, niebieskim pisakiem, narysował szeroką - co? Rzekę? Nie! Autostradę – A-1. Po chwili na brystolu zaczęły powstawać odgałęzienia. Drogi: Mirotki – Barłożno. Mirotki – na Czarne, Mirotki – Gapica, Barłożno – Skórcz, Barłożno – Barpol, Barłożno – Lipia Góra, Barłożno - dworek (”pałac”) Bolta. Po asfaltowych przyszła kolej na ważniejsze gruntowe, a równolegle do drogi Skórcz – Smętowo pociągnięto torowisko. To nic, że nieczynne, ale jest. Narysowano nawet lokomotywę (kto wie, może kiedyś jeszcze przejedzie?). Na dolnej części brystolu zaznaczono Las Mirotkański – skraj Borów Tucholskich.


Najważniejsze obiekty w Mirotkach

Rysowanie takiej mapy to akt twórczy. Co i raz któryś z uczniów nanosił na mapę jakiś obiekt. Nieważne, że często do góry nogami i „naiwną” kreską. To Mapa – Przygoda i wszystkie sposoby są dozwolone.

- Jaki jest najważniejszy budynek w Mirotkach?

- Szkoła!!

„Zbudowano” ją na brystolu za blisko skrzyżowania i trudno było zmieścić boisko. Uwadze umknęły też kamienie – pomniki.

- Co dalej?

Zaczęły wyrastać: remiza OSP, sklep – jeden, drugi, trzeci, „mój dom” (m.in. Wioleta Gackowska), świetlica, plac zabaw z huśtawkami, dworzec PKP, stara poczta, Drukarnia Mirex, tartak (kiedyś). Tu i tam stawki. No i dwa niedokończone, rzekomo zburzone podczas II wojny światowej wiadukty. I boże męki oraz krzyże. W sumie wyszło, że Mirotkach jest ich siedem.

Barłożno, „trója” (Trója), „dwója” (Dwója) i inne

Z uwagi na brak czasu (nad taką mapą można by siedzieć kilka dni) i jednak, jednak, brak już na brystolu miejsca, Barłożno zostało zmarginalizowane, dosłownie i w przenośni. Właściwie to biorąc pod uwagę wielkość tej wsi, trzeba by je rozrysować osobno. Najwięcej wniosła tu dziewczyna mieszkająca na osiedlu „trója” (a może już Trója, nazwa własna, czyli wielką literą?). Narysowała bloki, budynek i komin nieczynnej ciepłowni, boisko, hydrofornię, górkę, „pałac” (ruinę dworku Bolta). I pociągnęła kreską dalej, za „pałacem”, do jakichś schronów. Opowiadała przy tym, że w jednym z nich doszło do dramatu - ktoś odebrał sobie życie. W tej, barłożańskiej części mapy zaznaczono tylko główne obiekty: kościół, cmentarz, szkołę, boisko, Sklep U Jana, inne sklepy. Słabo wypadł Barpol. Może dlatego, że nikt z rysujących tam nie mieszka.


Grażyna Kościelna, dyrektor szkoły, też daje się wciągnąć i udziela wskazówek.

Zespół pracujący nad mapą.

Nazwy i pytania

Na ogół podczas tworzenia takich map powstają indeksy nazw. Tak też i było w Mirotkach. Niektóre są w użyciu od dawna: Pustkowie, Gapica, Parowa. Ktoś kiedyś tak nazwał, czasami nie wiadomo dlaczego (np. Gapica). Są też i nazwy że tak powiem ruchome, na przykład PGR – Boltowe - Trója, Frostowe – Barpol - Dwója. Hmm... Tylko gdzie jest Jedyna?

W rogu u góry po prawej narysowałem szkic wehikułu czasu.

- Wyobraźcie sobie, że wsiadacie i przenosicie się do roku 1900. Co trzeba by z tej mapy skasować?

- Czy szkołę? W jakim roku ją zbudowano?

- Czy dworzec PKP z istniejącym do dziś brukiem przed nim (czy wiecie, że bruk to zabytek?)? Kiedy powstał ten dworzec i w ogóle tory kolejowe?

- Gdzie stał dwór Wojciecha Górskiego i rósł park? (stał na placu zabaw, a spłonął w lutym 1945 r.)

- Jaka data jest na remizie?

- Kto, kiedy i dlaczego zaczął budować wiadukty nad Parową i nie dokończył? (tu dyrektor szkoły Grażyna Kościelna wyjaśniła, że wiadukty nie zostały, wbrew temu co sądzili uczniowie, zniszczone podczas wojny, a po prostu o wiele wcześniej zaniechano ich budowy. Podobnie jak nie zbudowano w Parowej (parowie) drugiej! linii kolei żelaznej – czy miała ciągnąć do Osieka, czy Lubichowa?


Cała mapa.

Boltowe, PGR, Trója...

Mapa podpowiada

Gdy tworzy się taką mapę, powstaje mnóstwo pytań, a ona stara się podpowiedzieć. Na przykład...

- Zwróćcie uwagę, gdzie stoją murowane kapliczki w Mirotkach i krzyże. Czy w ich ustawieniu widzicie jakąś logikę?

- Stoją przypadkowo – mówią uczniowie.

- Ej... Ta mapa pokazuje wyraźnie, że te murowane stoją na początku i końcu głównej drogi idącej przez wieś, a krzyże stoją przy rozstajach dróg mniej ważnych i też na krańcach wsi (w lesie za Gapicą i na Pustkowiu).


Czy da się uporządkować chaos?

Mapa - Przygoda, to dzieło, a raczej jego początek, uzmysławia, jak bardzo ten rysowany obszar został zabałaganiony przez obiekty budowane w różnych okresach, przy użyciu najprzeróżniejszych materiałów i według najrozmaitszych filozofii budowania.

- Wsiądźmy do wehikułu czasu i przyjrzyjmy się, jak to będzie wyglądało na przykład w roku 2030. No, jak będzie wyglądało?

Wehikuł czasu.

I tu cisza. Uczniowie mają świadomość, że na tej ich mapie wiele obiektów się kłóci. Bo zupełnie co innego ich piękna szkoła z czerwonej cegły, co innego barokowy kościół w Barłożnie, a jeszcze co innego popegerowskie bloki na Boltowym. Co będzie w 2030? Trudno powiedzieć, nawet bardzo trudno.

- Na pewno powstaną domki wczasowe na Gapicy – podpowiada pani dyrektor. - Tuż przy Borach Tucholskich (Las Mirotkański na mapie), blisko do jezior.

Mirotki. Część mapy.

O czym zapomnieliśmy

Wracałem samochodem do Skórcza. Tuż za wsią, po lewej stronie od szosy, rzuciła mi się w oczy wąska kreska cieku. Rzeczka, kanał, rów? Zgroza! Dlaczego nie znalazł się na brystolu? A przecież jeden z chłopców doskoczył do mapy i opowiadając jak profesor nanosił na rysowany obszar wszystkie oczka wodne. Czyżby o rzeczce (kanale, rowku) zapomniał? Może nie potraktował tego poważnie, a może umknął jego uwadze. No, niech będzie. Nie wrócę, żeby dodali.. Zresztą na pewno uwadze umknęło nam wiele innych obiektów, wydawałoby się zupełnie nieistotnych, a przecież niezwykłych choćby z tego względu, że dzisiaj są, a jutro już ich może nie być.

Tadeusz Majewski


 
wstecz   dalej »
REKLAMA



 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!