www.mamboteam.com
 
piątek, 24 maj 2019
 
 
GRAŻYNA KOŚCIELNA. Mirotki pamiętają o kpt. Franciszku Janie Górskim Drukuj E-mail
środa, 04 maj 2016

Katyń to symbol śmierci polskich oficerów II Rzeczypospolitej bestialsko zamordowanych przez sowieckie NKWD wiosną 1940 roku.

Katyń to słowo przez wiele lat zakazane, okryte tajemnicą, powodujące wiele żalu i goryczy. Obchody 76. rocznicy zbrodni katyńskiej w szkole w Mirotkach były lekcją tragicznej polskiej historii XX wieku.

 


Ojcowie naszych gości

W dniu 29 kwietnia br. nasza szkoła wraz z samorządową i lokalną społecznością upamiętniła ofiary tamtej zbrodni. Wśród gości były dzieci katyńskie: Róża Janca i Zbigniew Pytko zrzeszone w Gdyńskiej Rodzinie Katyńskiej.
Wspominaliśmy zatem nie tylko kpt. Franciszka Jana Górskiego z Mirotek, ale wszystkich pomordowanych polskich oficerów, w tym ojców naszych gości: Izydora Jancę ur. 22 maja 1904 r. w Bobowie, lekarza oraz Kazimierza Pytko ur. 3 marca 1898 r. w Stopnicy, magistra filozofii, absolwenta Uniwersytetu Jagiellońskiego, uczestnika wojny 1920.

Oficer z Mirotek


Franciszek Jan Górski urodził się 9 czerwca 1909 r. w Gdańsku. Był synem Wojciecha i Agnieszki z d. Jelińskiej. Jego dzieciństwo było typowe dla dziecka w przedwojennej Polsce, syna właściciela ziemskiego. Upływało na nauce i pracy, która miała być przygotowaniem do przejęcia w przyszłości majątku po ojcu.
Franuś był bardzo wysportowany. Korzystał z urządzeń siłowych, które ojciec zamontował na terenie majątku. Innym jego zajęciem była jazda konna.
Franek naukę pobierał we dworze. Kolejnym etapem edukacyjnym było Gimnazjum w Starogardzie Gdańskim (obecnie „Czerwony Ogólniak”), które ukończył w 1929 roku. Po maturze podjął naukę w Wołyńskiej Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii im. Marcina Kątskiego, którą ukończył w 1931 roku i był jednym z 78 absolwentów tego rocznika.
Po „Podchorążówce” zamierzał studiować agronomię, ale zajął się gospodarstwem ojca. Starał się uczynić w Mirotkach nowoczesne gospodarstwo rolne.
Rozpoczął hodowlę bekonów, siał wielkie ilości ogórków, które po zakonserwowaniu w puszki miały być wysyłane za granicę.
Największe dochody przynosił handel z Gdańskiem, gdzie wysyłano swoje bydło. Razem z sąsiadem Jankiem Boltem planował otworzyć w Mirotkach fabrykę konserw. Po ojcu przejął Franciszek zapatrywania patriotyczne.
Latem 1936 roku założył z kierownikiem szkoły w Mirotkach Bernardem Sierackim, Janem Boltem i Panem Chyrkiem związek „Strzelec”, który miał na celu uświadamiać młodzież o sytuacji politycznej kraju.
29 czerwca 1939 roku ożenił się z Wandą Pińską z Wysokiej koło Starogardu.
Po zawarciu związku małżeńskiego młodzi udali się na kilka tygodni w podróż poślubną. Nie cieszyli się jednak sobą długo. W połowie sierpnia 1939 roku Franciszek został powołany do wojska. Jego żona została na gospodarstwie w Mirotkach. Franciszek już nigdy do niej nie wrócił.


Marszałek Maciej Płażyński – honorowy i duchowy Patron naszej szkoły


Wspominaliśmy także ofiary katastrofy smoleńskiej, która miała miejsce sześć lat temu. Wśród 96 ofiar delegacji na czele z Prezydentem RP prof. Lechem Kaczyńskim był również Pan Marszałek Maciej Płażyński.
Pan Maciej Płażyński był darczyńcą, przyjacielem i honorowym patronem naszej szkoły od 2000 roku.
Szkoła kultywuje pamięć o nich, a obchody kolejnych rocznic zbrodni katyńskiej wpisane są na stałe w kalendarz uroczystości szkolnych.

Grażyna Kościelna


























 
wstecz   dalej »
REKLAMA



 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!