Mirotki. Prawko w wieku 10 lat
środa, 25 czerwiec 2008

Prawo jazdy dla 10-latka

Aby zdać egzamin na prawo jazdy, trzeba fatygować się aż do Trójmiasta. Walczymy o przywrócenie możliwości zdawania tego egzaminu w Starogardzie. A tu okazuje się, że można zdać egzamin na prawo jazdy nawet na wsi






 


 


Na przyjęcinowych rowerach

Mirotki to wioska leżąca na trasie wiodącej do jedynego w powiecie wjazdu na autostradę A1, który będzie oddany do użytku prawdopodobnie już w listopadzie bieżącego roku. W centrum wioski, przy szosie, stoi okazały budynek z czerwonej cegły. Szkoła.

- Nasza szkoła ma już 102 lata – mówią z dumą napotkani uczniowie w szkolnych, „Giertychowych” mundurkach. Wszyscy prowadzą rowery. - Mamy dzisiaj egzaminy na prawo jazdy – informują. – Teoretyczne i praktyczne.

- Jesteśmy dobrze przygotowani przez panią Mariolę Wiklent, naszą nauczycielkę techniki – mówi Ewelina Dejna. – Nauczyłam się jeździć rowerem, kiedy miałam 5 lat. Dotychczas jeździłam tylko po podwórku albo po boisku. Gdy zdobędę prawo jazdy, to będę mogła bezpiecznie jeździć po ulicy. Mam fajny rower. Dostałam go na przyjęciny.

- Ja też dostałem rower na przyjęciny. Prawie wszyscy mamy rowery przyjęcinowe – mówi z dumą Krystian Cichoń. - Mieszkam w Barłożnie. To około 3 kilometry od Mirotek. Do szkoły dojeżdżam autobusem szkolnym. Kiedy już dadzą mi prawo jazdy, to będę mógł dojeżdżać rowerem. Dla zdrowia i kondycji. Jak dorosnę, chciałbym być piłkarzem.

Na boisku szkolnym wygospodarowano spory placyk na Miasteczko Ruchu Drogowego. Wąskie, kręte ścieżki wiją się wśród równo skoszonej trawy. Przy ścieżkach poustawiano mnóstwo znaków drogowych.

- I tak każdego roku - mówi Eugeniusz Laskowski, pracownik szkoły. - Wytyczam ścieżki, koszę trawę, naprawiam znaki drogowe i ustawiam je przy ścieżkach. Wszystko robię sam. Lubię to robić.

Debiut aspiranta

Zakończyły się właśnie egzaminy teoretyczne i kandydaci na rowerzystów ustawiają się w kolejce do egzaminu praktycznego.

- Do egzaminów na swoje pierwsze prawo jazdy przystąpiło 23 uczniów. Wszyscy uczniowie IV klasy – informuje Mariola Wiklent. – To nasza coroczna tradycja. Zawsze na egzaminie jest policjant z posterunku w Skórczu.

- Dzisiejsze egzaminy to mój debiut egzaminatorski – mówi młodszy aspirant Wojciech Pepliński. – Jestem dzielnicowym miasta Skórcz. Już zakończyły się egzaminy teoretyczne. Wypadły dobrze. Dzieci świetnie znają znaki drogowe i podstawowe zasady ruchu. Teraz sprawdzam, czy potrafią teorię pogodzić z praktyką. Już po pierwszych przejazdach widzę, że wszyscy powinni zdobyć dzisiaj swoje pierwsze prawo jazdy.

Tekst i foto: Stanisław Sierko



- Wytyczam ścieżki, koszę trawę, naprawiam znaki drogowe i ustawiam je przy ścieżkach. Wszystko robię sam. Lubię to robić – mówi Eugeniusz Laskowski



- Dotychczas jeździłam tylko po podwórku albo po boisku. Kiedy zdobędę prawo jazdy, to będę mogła bezpiecznie jeździć po ulicy. Mam fajny rower – mówi Ewelina Deja.
Zakończyły się właśnie egzaminy teoretyczne i kandydaci na rowerzystów ustawili się w kolejce do egzaminu praktycznego.

4.

- Dzieci świetnie znają znaki drogowe i podstawowe zasady ruchu. Teraz sprawdzam, czy potrafią teorię pogodzić z praktyką – mówi młodszy aspirant Wojciech Pepliński instruując Krystiana Cichonia.