www.mamboteam.com
MIASTO SKÓRCZ  
niedziela, 20 październik 2019
 
 
Piękna fotomodelka z Rokocina pognała mnie do Skórcza! - ok. 100 koment. na Fb Drukuj E-mail
niedziela, 16 listopad 2014


Wybrałem się z aparatem fotograficznym w wielką podróż po naszym Kociewiu, by uwiecznić te wszystkie buzie, które mizdrzą się do nas ze słupów, płotów i witryn sklepów, by zostać Ich Ekscelencjami, czyli Naszymi Wybrańcami. W Rokocinie, w moim ulubionym sklepie, gdzie kusi zawsze świeża szneka z glancem, a damska urocza obsługa zawsze mile przeciąga samogłoski na końcu wyrazu w charakterystyczny sposób: Do widzeniaaaaaa!, zrobiłem pierwsze zdjęcie.

Dwa okna tego sklepu całkowicie zajęły twarze kandydatów na JE plus znudzony tym nieruchomym show kot w kadrze. Więc wyjąłem aparat i trzasnąłem foty. Następnie wszedłem do środka po sznekę z glancem. A tu nagle urocza sprzedawczyni prawie nakrzyczała na mnie, że nie można robić zdjęcia bez pozwolenia właściciela. Na nic się zdały moje argumenty, żem stary wyga dziennikarski i doskonale znam prawo, według którego część budynku wystawiona na widok publiczny nie jest li tylko prywatną własnością. Piękna brunetka stwierdziła, że też zna prawo, bo przez 7 lat była fotomodelką. Skonfundowany tym zdarzeniem zaniechałem realizacji projektu uwieczniania wiszących w najdziwniejszych miejscach kandydatów do tytułu Ich Ekscelencji i ruszyłem na Skórcz, bo już od dłuższego czasu tam nie byłem. Z wielką przyjemnością w Grodzie Szpaka odnotowałem aparatem fotograficznym godne podziwu olbrzymie zmiany. Moją reporterską inspekcję zakończyłem na Świńskim Rynku, gdzie Panowie Robotnicy, pracujący nad estetyzacją koryta rzeczki Szorycy, niebędący przecież fotomodelkami, bez żadnego "ale" dali mi przyzwolenie zrobienia sobie zdjęcia podczas konsumpcji kanapek i jego publikacji. Z wielką przyjemnością donoszę, że miasteczko Skórcz na przysłowiowy kwadrans przed wyborami chyba najlepiej wygląda pod względem inwestycji komunalnych w moim osobistym rankingu. Daleko do niego Pięknemu Zakątkowi na północy, czyli stolicy Księstwa Japanów (o Starogardzie lepiej tu nie wspominać). Gdy tylko za tymi komunalnymi inwestycjami ruszą inwestycje prywatne, jak np. ta w byłym młynie ze sklepem Bonus, będziemy mieli w Skórczu kawałek Zachodu, przynajmniej pod względem wizualnym, bo przecież nie płac w Iglotexie. Inna sprawa, że nie bardzo wiem, dla kogo nastawiono w zalążku parku tyle urządzeń do ćwiczeń siłowych (chyba nie dla sflaczałej mięśniowo i mentalnie młodzieży!). Nie wiem, w jaki sposób ten cały Facebook ułoży zdjęcia i pocztówki Skórcza z mojego archiwum, ale na pewno skojarzycie dwa wykonane z mniej więcej z tego samego miejsca obrazy. Tam, gdzie dziś stoi mnóstwo urządzeń rekreacyjno-sportowych na starej pocztówce widnieje jezioro, więc można porównać i zastanowić się, co byłoby lepsze. Moje brawa - miasteczko Skórcz! A co do pani byłej fotomodelki, sprzedawczyni w Rokocinie... Po drugiej stronie berlinki w tej miejscowości też jest sklep, gdzie pani sprzedawczyni również mówi za charakterystyczną intonacją: Do widzeniaaaaaa. A jeżeli nie ma świeżej szneki z glancem, to kupię coś innego. Przynajmniej nie będę słuchał, robiąc zdjęcia witryny, że przez 7 lat była fotomodelką...

Tadeusz Majewski































KOMENTARZE POD TEKSTEM Z FB
Na początku były związane z tematem





Przy zdjęciu z urządzeniami rekreacyjnymi



  • Ewa Szwarc Tylko pozazdrościć, gdyż czegoś takiego w STG chyba nawet w parku miejskim nie ma,a przydałyby się do ćwiczeń podczas rekreacji...nie mówiąc już o poszczególnych starogardzkich osiedlach,by rozruszać starogardzian i młodych i tych starszych też,a szkoda...
  • Tadeusz Majewski Ewa Szwarc Nie do końca się zgadzam Pani Ewo. Ciekawy jestem, czy w Skórczu korzystają z tego w sposób zorganizowany , tzn. pod okiem jakiegoś trenera. Bez ludzi ćwiczących w zorganizowanej grupie ten sprzęt wygląda dziwacznie. Mam nadzieję, że odezwie się w tej sprawie ktoś ze Skórcza.
  • Karolina Stachowicz Może nie pod okiem trenera, ale często jak biegam po alejkach w parku to prawie zawsze widzę jak ludzie sobie ćwiczą. Czasami są to pojedyncze osoby, a czasami grupki ludzi. I oczywiście jak pogoda dopisuje to można tam spotkać uczniów podczas lekcji w-f. Ja sama też korzystam.
  • Ewa Szwarc Ja mimo wszystko uważam,że to praktyczne i fajny sprzęt do ćwiczeń na świeżym powietrzu,który spotykam w prawie każdym mieście podczas swoich wojaży i bardzo popularny także w pasie nadmorskim np.na gdańskim Brzeżnie,w Sopocie aż do Gdyni...i ludzie zarówno młodzi jak i trochę starsi, spacerowicze,biegacze,itp, naprawdę z tego korzystają,a ja im tylko tego po prostu zazdroszczę;) Może rzeczywiście prezentowany skórzecki sprzęt jest jakiś inny,a może po prostu tylko nowszy,no myślę że powinien być w jakimś ciekawszym miejscu ogólnie dostępnym np.właśnie w parku,alejce spacerowej,wśród drzew,krzewów,... a z czasem zaczną z tego korzystać,przy jakiejś zachęcie i po prezentacji co i jak
  • Tadeusz Majewski Karolina Stachowicz Dziękuję za odpowiedź To budujące. Trochę patrzę na to jako b. trener - i uwierzyłem, że zawsze potrzebny jest do takich ćwiczeń tzw. animator Proszę w moim imieniu pogratulować wszystkim znakomitym trenerom Skórcza, którzy nie mają profilu na Fb, a którzy spowodowali, że uprawiacie sami sport
  • Michał Majewski "Tylko pozazdrościć,gdyż czegoś takiego w STG chyba..." - Pani Ewo, takie urządzenia to już żadna dziwota. Wystarczy zajrzeć w internet, do sklepu, kupić i postawić. To tylko kwestia chęci i inicjatywy - podejrzewam, że głównie tzw. "oddolnej" (bo urzędasy za długo nad prostą rzeczą myślą). Spacerując po Starogardzie spotykam takie miejsca. Jedno z nich przed chwilą sfotografowałem. Poszedłem specjalnie sprawdzić, czy mi się czasami nie przyśniło. Ciekawe, czy ktoś zgadnie, gdzie to jest?
  • Mariusz Kurowski Michał Majewski ja oczywiście wiem i wiem także jak to miejsce zaczęło żyć po tym jak odnowiono nawierzchnię boiska i wyremontowano piaskownicę. I na przyrządach i na placu zabaw widać więcej ludzi. Także tych najmłodszych z przedszkola gdzieś obok. Mamy z dziećmi przychodzą na to miejsce. A zniknęła blokowa żulerka, bo przestało być obskurnie a i piwko już tak nie smakuje.
  • Ryszard Gajda Wiem juz jaka firma taki sprzęt produkuje(Gdańsk)-inspiruję,że Siłownia Pod Gwiazdami m.in.moze powstac na Osiedlu M>Kopernika przed szkołą. Dostępna dla wszystkich...
  • Monika Tomczak-Betlejewska Jest parę takich urządzeń na ulicy Kopernika vis a vis Polpharmy- ale szczerze mówiąc nigdy nie wiedziałam na nich osób dorosłych- za to są dzieci- mój syn np wnet wybił sobie na tym zęby- dość niebezpieczne dla dzieci. Nawet nie zauważyłam jak na to wskoczył. Szkoda, że osoby starsze dla których jest to przeznaczone nie ćwiczą Myślałam, że będą cieszyły się większym zainteresowaniem. Sama napisałam projekt zagospodarowania terenu tymi urządzeniami parę lat temu na studiach- trochę inaczej sobie to wyobrażałam. Może jeszcze dojrzymy do tego tak jak do nordic walking - które jest coraz bardziej popularne wśród ludzi dojrzałych
  • Piotr Albrecht Też wiem, gdzie jest ten plac. Bardzo fajne miejsce znalazłem w tym roku podczas urlopu w Gdyni Redłowie. Przy każdym przyrządzie jest tabliczka z opisem w jaki sposób ćwiczyć, więc wystarczą chęci i żaden trener nie jest specjalnie potrzebny. Oprócz tego stolik z szachownicą i kominek, w którym można zrobić grilla. Bardzo przyjemne miejsce tuż przy Kępie Redłowskiej, dalej las i zejście do morza. Byłoby super, gdyby takie placyki były na każdym osiedlu, a może i Piekiełki dałoby się zagospodarować
  • Piotr Król Trzeba jutro koniecznie iść welować może się coś zmieni. Gdynia raczej nie będzie zmieniać włodarzy, bo tu dosyć dbają o swój elektorat, chociaż wszystko jest możliwe i wszystko się może zdarzyć.
  • Ewa Szwarc To jest wis a wis Polpharmy...i tylko pozazdrościć,bo Skórcz to małe miasteczko więc może jeden taki plac ćwiczeń wystarczy,a w STG takie urządzenia (nawet skromniejsze i niekoniecznie w dużej ilości!) powinny obowiązkowo w Parku Miejskim i na każdym osiedlu,bo z mojego Łapiszewa,to naprawdę za daleko do osiedli miejskich, by relaksacyjnie przy okazji jakiegoś spaceru,w wolnym czasie po prostu sobie poćwiczyć na świeżym powietrzu
  • Tadeusz Majewski

 

Na a potem się rozpętało - na temat szneki z glancem!

 

  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Dziekuje .Czekam na jutro !!!
  • Edyta Lichy Super fotoreportaż i w dodatku z humorkiem.
  • Bogdan Kruszona Kapitalny tekst Tadziu, ale małe wyjaśnienie. Moim zdaniem powinno być nie świeża szneka z glansem a świeży sznek z glansem. Nazwa tego ciasta jest rdzennie niemiecka i oznacza "ślimak z połyskiem". Ślimak-Schnecke, połysk - Glanz. . LUDZIE!!! nie ma i nie było nigdy gwary kociewskiej. BYł dialekt pomorski a w nim około 30% germanizmów z powodu zaborów /147 lat/..
  • Tadeusz Majewski W naszym fyrtlu na klampsiej tryfcie zawsze gadelim szneka z glancem abo szneka z krostami, a więc z rodzaju żeńskim. Pisałem pracę z dialektologii z gwary kociewskiej na niezłej uczelni.
  • Anna Lembicz Może i nie ma gwary kociewskiej, Panie Bogdanie, ale po kociewsku mówi się "szneka z glancem"
  • Jacek Barszcz Nie zgodzę się z Panem Panie Bogdanie w kwestii podejścia do gwary Kociewskiej . Moim zdaniem były kiedyś takie czasy gdy nie było też gwary kaszubskiej. Wszystko ma swój początek ( i koniec). A w trakcie swojej podróży przez czas to coś ( czy to my czy też język) ulega przeobrażeniom i ewaluacji. Co z tego, że kiedyś gwary kociewskiej nie było? to żadna ujma być młodym językiem. Teraz gwara jest i oby żyła jak najdłużej . Gwara kociewska brzmi ładniej niż dialekt pomorski .
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Wjam Tadeusz Majewski to dobra szkola UMK. Szkólny sa okey szkólniki także.miołom studiowac chemię ale pojechałom do Babrów nacht posen, nacht Luboń, nacht dymbiec , solacz bych uczyc się godomy po naszemu. Ot jak bylo zalaczam Bamberg w Bayren -Niemcy
  • Jacek Barszcz Tadeuszu, a jest gdzieś spisany słownik naszej babcinej wsiowej gwary??
  • Bogdan Kruszona Panie Jacku słowników jest kilka
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Gody po naszemu to profil na fb.jest niesamowity lubie bardzo. Polecam. Jest tam dużo słów z kociewia "Godomy po naszemu" n fb
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Tadziu proponuje zalozyc profil na FB , dotyczący gwary kociewsko-pomorskiej i na wesoło pokazywac slowa ktore u nas były i chyba jesczcze fruwaja po Kociewiu. Ty masz jak slysze i widze do tego najlepsze kwalifikacje. Abys nie miał za duzo roboty to powolasz zespól redakcyjny i Kociewicy pomoga redagowac. Prawdziwy Szef poinien tylko pokazywac palcem ,reszta nalezy do pracowników !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tadeusz Majewski. Jacek Barszcz Anna Lembicz itd
  • Jacek Barszcz Mimo szczerych chęci nie nadążam za myślami, które próbuje nam przekazać dziś Pani Maria
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Zgadzasz sie Tadziu Tadeusz Majewski zgodż sie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Sie . Sir
  • Jacek Barszcz Tak wystarczy patrzeć na klawiaturę i zobaczyć w które literki Pani nie trafia
  • Tadeusz Majewski Jacek Barszcz Słownik?! Wej ja żam spsisał wszytko wew łepetynie, kedy żam biegał po szneka z glancem abo zez krostami, bo my, bówki, to lubjylim, abo kedy lulka mówjiyła: pójdźkaj kup ksiandzu proboszczowju [lulka - oczywiście miało być]
  • Bogdan Kruszona Mery!!!!! mówiłem Ci wczoraj w nocy, że masz iść spać!!!! Dzisiaj dyskutujesz jak byś rano jakieś silne zioło walnęła.
  • Bogdan Kruszona A ja żam jak byłom knap jednego z zatorza liznył w plapa aż pod zajta piznył
  • Bogdan Kruszona Tadziu. słowo "bródka' nie pasuje w tym kontekście ponieważ po naszamu znaczy pannę młodą/ narzeczoną/ i my żam piseli to słowo "brutka".
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Dla wyjasnienia lezę jeszcze troszeczke pod kocem ,pije herbatke z cytryna i korzystam z smartfon-.to pierwsze a podrugie bamber to pozytywne slowo oznacza osadnikow z Bambergu ktorzy zostali zaproszeni prze Posen w xvlll wieku bo Poznonioki w wyniku zaraza umierali strasznie..dlatego BAMBERr to znaczy czlowiek pracowity.uczciwy itd znam troche Bambrow sa tacy do dzisiaj. Oni sie spolszczyli poniewaz byl warunek dany przez Poznań wiara katolicka.oni z Bambergu byli i da katolikami poniżej pomnik Bamberki na Starym Rynku w Poznaniu Bamberg.Info Bambrzy w Poznaniu. Kocham Bambrów z Poznania,Dymbca,Lubonia.Jeżyc ,Sołacza Parafia św. Andrzeja Apostoła w Komornikach
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Bodziu bródka to tez okreslenie dziewczyny młodej. Tak mówiono na dziewczyne -pamietam mówili tak moi wujkowie i stryjowie po II wojnie. To nie- tylko panna mloda.
  • Bogdan Kruszona No to żam se pogadeli dycht rychtych po naszamu. Jak wrócę z tenisa to sięgnę po słownik ks. J. Łęgowskiego i proboszcza Sychty. Pa do wieczora
  • Anna Lembicz Trzeba przyznać, że dobra ta dyskusja na pogodne rozpoczęcie dnia Pani Mario, szacuneczek za ogarnianie cudów techniki!
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Dlaczego ???? to normalne dla mnie - Pani młodej ale ...... Anna Lembicz. . My Panie" młode inaczej ", nie mozemy sie poddawac !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wolno !!!!!Zresztą dotyczy to takze Panów młodych inaczej. Oni tez musza brac sie do dzieła. !!!!
  • Anna Lembicz Podziwiam Panią po prostu
  • Stanisław Sierko ZAMIAST KOMENTARZA....
  • Stanisław Sierko Chtoś niestónd
    profesor Marii Pająkowskiej-Kensik
    ...Zobacz więcej
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Oj jakie cudne cudne przecudne
  • Bogdan Kruszona No nie wiem Stasiu. Wiersz dedykujesz osobie która nigdy empirycznie nie przeprowadzała badań gwary kociewskiej zresztą podobnie jak prof. Bogusław Kreja. Byłem w tym celu w toruńskiej bibliotece dwa razy Ostatnie badania empiryczne przeprowadzała prof. Zofia Stamirowska w 1937r. Jej wnioski w największym skrócie to 1/ Stwierdzenie, że na podstawie języka nie ma możliwości określenia granic Kociewia i twierdzenie takie jest niedopuszczalne, niedopuszczalne zatem jest również twierdzenie o istnieniu wyodrębnionego regionu Kociewie 2/ Wszystkie istniejące i głoszone do 1937r teorie etymologii nazwy Kociewie są niedopuszczalne. 3/ Według jej badań nazwa Kociewie miała na dawnych ziemiach Prus Zachodnich znaczenie pejoratywne. Pani Pajakowska przez 25 lat wykorzystując trend powrotu do małych ojczyzn, publikuje teksty z logicznymi błędami "nieznane przez nieznane" i "to samo przez to samo". Udowodniłem to w książce "Kociewie czy kociołki". Niedowiarków odsyłam do przeczytania "Kociołków" na www.kruszona.edu.pl.
    kruszona.edu.pl
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Zaczynam przychylac sie do Twej Opinii - Bodziu. ! A to z tego powodu ze nigdy jako dziecko nie slyszalam w domu slowo Kociewie. Caly czas mowiono Pomorze .Pomorzacy.My sie jednoczylismy wokół diecezji chełminskiej kiedys XVIII-XIX wiek . Wtedy biskupstwo było w Chelmie nad Wisla ,a potem z uwagi na inny podział ziem (Prusy Krolewskie i Prusy -dzisiejsza Grudziadz Wabrzezno itd.zbudowano od postaw Kosciół w Pellinie i załozono tam biskupstwo -jednak nazwa pozostała. Niedawno stosunkowo nasza diecezja zmienila nazwe na Pelplińska Diecezja.. Wydaje mi sie że to przemawia za Pomorzem a nie za Kociewiem., To jednak mysle sztuczny twór to Kociewie.( w Polscxe nikt nie wie gdzie to Kociewie. Jestem czesto w Poznaniu -oni byli z nami pod zaborem pruskim i nie wiedza co to Kociewie.. Musze zapytac w Poznaniu prof. historyka sztuk Skuratowicza -co on na to ???)
  • Mariusz Kurowski Panie Bogdanie to proszę na podstawie języka, gwary wyznaczyć granice Pomorza.
  • Mariusz Kurowski Bogdan Kruszona I popełnia pan dwa błędy logiczne w swoich wywodach. Po pierwsze skoro nazwa Kociewie miała kiedyś znaczenie pejoratywne (z czym się zgadzam) to dziwne byłoby gdyby mieszkańcy tych ziem sami chcieli tak się sami nazywać, prawda? I drugi skoro miało znaczenie pejoratywne to kto to wymyślił? Jeśli Pomorzacy to sami potwierdzają, że ta kraina różniła się od Pomorza. Jeśli Niemcy to także potwierdzają w ten sposób, że ta kraina się różni od Pomorza. Więc nazwa dlatego zyskała akceptację wśród mieszkańców tak późno bo musiał zostać zamazany pejoratywny wydźwięk słowa Kociewie. A to stało się dopiero w drugiej połowie XiX w. Stąd także zapomniany źródłosłów słowa.
  • Bogdan Kruszona Panie Mariuszu pytanie w samą dziesiątkę. Proszę sobie wyobrazić, że najnowsze badania etymologii nazwy Pomorza obalają teorię pochodzenia tej nazwy od MORZA. Nazwa Pomorze i to fakt niezbity /acz bardzo niewygodny i oznaczony ostracyzmem w mediach/ pochodzi z czasów 1650-1700 z powodu pomoru 70% ludności od Szczecina po Królewiec. W tych czasach dwukrotnie szalała czarna ospa. Spowodowała spustoszenie wśród nadmorskich ziem. Fakt ten jest dosyć dokładnie w historii Pomorza opisany. Panie Mariuszu gwara jest charakterystyczna dla obszarów zamkniętych gdzie nie ma przenikania i rozwijania języka na inne obszary. Np. gwara więzienna, szkolna itd
  • Bogdan Kruszona Wracam do Kociewia. Ma pan rację. Dlatego w okresie międzywojennym nazwa Kociewie zanika /stwierdza to prof. Z. Stamirowska/ bo osadnicy niemieccy w większości opuścili te ziemie. Pozostali Polacy nie używali w stosunku do siebie określenia Kociony czy Kociewiacy przecież to by było wbrew logice, Odsyłam do moich "Kociołków" tam również szczegółowo wyjaśniam kweste poruszone przez Pana
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Moi Rodzice sa jakby wląsnie z tego okresu 1900 -1939. Oni nigdy nie mówili Kociewie. Powtórze sie jeszcze raz mówili My Pomorzacy
  • Eugeniusz Cherek Bogdan! Upierasz się na tych książkach, a przedwojenne badania o kulturze etnicznej Kociewia Józefa Gajka znasz? Jak nie masz tej kultowej pracy to Ci podrzucę!!
  • Mariusz Kurowski Żeby udowodnić, że słowo Kociewie pochodzi z języka niemieckiego musiałby pan po pierwsze udowodnić, że sąsiedzi zza miedzy Kaszubi nie używali tej nazwy i nie zachowała się w przyśpiewkach ludowych. A przynajmniej, że nie byli w tym pierwsi. Po drugie...Zobacz więcej
    Podział nazwisk Kośmider: Gdzie mieszka najwięcej...
    moikrewni.pl
  • Mariusz Kurowski Maria Zofia Gajewska-Wozniak a dlaczego Pomorzacy a nie Pomorzanie? Blisko do słowa Kociewiacy... Chodzi o tą końcówkę -cy.
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Nie mam pojęcia , Tak mówili ,że Pomorzacy ..... tam byli,tacy sa itd. Nie jestem historykiem,pisze to co slyszalam od Rodziny mojej, ktora pochodzi ze Zblewa i napewno z okolic Gniewu .... Patrzylam w info o zgonach, slubach itd , że sa tutaj Gajewscy w XVIII wieku a to nie koniec(jade w tym celu do Pelplina) Mariusz Kurowski
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak mówimy tez -Zblewiacy nie Zblewianie
  • Bogdan Kruszona Do Mariusza. To nie Dąbrowski użył słowa Gociewie a pułkownik Hurtyga w meldunku do gen Dąbrowskiego z 10lutego 1807r. Szczegółowo to opisuję wraz załączeniem dokumentów w Kociołkach. Do Genia. Wszystkie opracowanie Gajka dotyczące ubioru kociewskiego zostały przez etnografów poznańskich i toruńskich poddane druzgocącej krytyce jako /wystarczy przeczytać mój komentarz w Wikipedii. kliknąć ubiór kociewski a następnie u góry dyskusje. Podobnie w goglach wpisać gwara kociewska i u góry dyskusje/, WYMYSLONE dla potrzeb zjazdu w Berlinie.
  • Bogdan Kruszona Na tym dyskusję z mojej strony zamykam bo ma ona charakter nie merytoryczny a emocjonalny i intuicyjny. Proszę o zajrzenie do "Kociołków" i powrót do dyskusji o Kociewiu. Naprawdę Geniu i Mariusz przeczytajcie. Ja tym tematom poświęciłem 5 lat szperania po uniwersyteckich bibliotekach. Trudno jest dyskutować z emocjami.
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Muszeę jeszcze dzisiaj dodac że coś z gwary kociewskie-pomorskiej mam. Uzywałam jej (w Gadńsku)mówiąc do malej mojej córeczki Basi- :weźkaj to......, chodżkaj tutaj .... Póżna nocą przypomniałami sobie o tym-a propos naszej dyskusji kociewski- czy pomorski. . Mówie teraz tak do mojego psa i kota - poniewaz wydaje mi sie że one-zwierzeta sa małymi dziećmi. ,A prawda jest taka ze Pongo -pies ma 4,5 roku a kotka Flora=Franka-Franza ma 8,5 roku. Uzywalam tez slowa jo,tera , ale to dawno w latach licealnych - mówilismy tak dla wygłupu.

 

 

Temat dokończono przy fotoreportażu na Fb pt. Człowiek z panzerfaustem - cz. 2

 

  • Tadeusz Majewski


 
wstecz   dalej »
 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!