www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA
sobota, 26 wrzesień 2020
 
 
Niby niewiele, a ile radości Drukuj E-mail
wtorek, 01 sierpień 2006

. 22 lipca oddali tu do użytku boisko oraz obchodzili 60-lecie tutejszej OSP 

 

Frąca. Upalny sobotni dzień. Przy budowanym tu zjeździe A-1 pracuje tu jeszcze wielki pojazd. Pewnie w kabinie ma klimę. Nieco dalej po prawej od szosy krowy kryją się w rzadkim cieniu drzewa. Niektóre chcą wejść do stawu. Po lewej złoci się zboże na płaskich tutaj polach. Przy drodze teren z nowym boiskiem. No i jest parking. Na wsi pamiętają, że jak sie robi imprezę, to trzeba zabezpieczyć miejsce dla samochodów. 
Urocza i elegancka sołtys Elżbieta Muszyńska wita gości. Z okazji otwarcia boiska sportowego oraz z okazji 60-lecia OSP Frąca. Specjalne dziękuje wójtowi Jerzemu Zielińskiemu, który pomógł w realizacji marzeń – powiedzmy - frącowiaków. Dopomógł oczywiście jako wójt, który jednak jest – dodajmy – zapalonym strażakiem (prezes gminnego OSP) i wie co, to znaczy OSP w takiej wsi, i jest byłym sportowcem, i wie, co to znaczy boisko dla takiej wsi. 
- Naszym marzeniem było mieć własne miejsce spotkań – mówi pani sołtys. - Wydawało się, że to nic takiego, ale dla wsi Frąca to duże osiągnięcie. Nasza młodzież jest bardzo aktywna i chętna do pomocy. Osiągnęliśmy to wspólną pracą i właśnie to najbardziej cieszy.
Tu podziękowania sponsorom.
A teraz przedstawiają w skrócie historię OSP Frąca.
Początki - 1946 rok. Założycielami byli między innymi: Antoni Kotowski, Józef Gmaj, Kazimierz Plit, Antoni Mokwa, Jan Kurek, Bolesław Ryś oraz Edward Roliński. Pierwszy zarząd stanowili: Antoni Kotowski – prezes, Antoni Mokwa – skarbnik i Edward Roliński – naczelnik (zarząd ten stał na czele jednostki do roku 1990 – 44 lata!). W 1990 r. wybrano nowy w składzie: Jan Gruchała – prezes, Roman Knop – naczelnik, Józef Szulc – skarbnik, Stanisław Ziółek – sekretarz. W 2000 r. wybrano skład, który kieruje jednostką do dzisiaj: Jerzy Komorowski – prezes, Władysław Ziółek – naczelnik, Józef Szulc – skarbnik i sekretarz w jednej osobie. Obecnie w jednostce jest 24 członków, w tym 8 wspierających.
- Przed naszą jednostką stawiamy nowe zadania – mówi prezes OSP Frąca Jerzy Komorowski. - Czasy się zmieniają, podstawowe zadania OSP wymagają wyspecjalizowanej kadry i nowoczesnego sprzętu. My tego nie posiadamy, ale w statucie OSP jest wymienionych tyle celów, że coś dla siebie wybierzemy, by w dalszym okresie służyć naszemu środowisku.
I czas na część już nieoficjalną. Najpierw mecz piłki nożnej – drużyna Frący kontra reprezentacja gminnej straży. Po pierwszej połowie Frąca prowadzi 2:0 (wyrobili się w parku – kilka lat temu odkryliśmy, że zrobili sobie w parkowej dżungli boisko i tam grają). Robimy drużynom pamiątkowe zdjęcia. Potem zdjęcia inne – koniecznie zespołu przy polowej kuchni. No i pokaz panów z Tczewa, którzy prezentują kung fu. Prawdziwe, a nie jakieś komercyjne. Ciężko im w tym upale, zwłaszcza, że mistrz ma na sobie czarny strój, który nie odbija słońca. Jak wszędzie wielkie zainteresowanie budzą harlejowcy, którzy - jak to harlejowcy - zajeżdżają nagle i z rykiem. Hmmm... harlejowcy to może za mocne słowo, ale moc była.
A potem – jak to na festynie – muzyka i zabawa.
Takie boisko, takie miejsce - niby niewiele, a ile radości – powtarzamy za panią sołtys. Co dalej?
- Teraz trzeba założyć KGW, jak to w innych miejscowościach – mówią niektóre panie. - Bo to nieładnie, że są strażacy, a my jakoś nie potrafimy się zorganizować.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tekst i foto Piotr Madanecki

 
wstecz   dalej »
 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!