WERSJA ARCHIWALNA SERWISU - KLIKNIJ TUTAJ, ABY ZOBACZYĆ WESJĘ AKTUALNĄ
Witamy na stronie Starogard Gdański

Starogard Gdanski

Portal Wirtualne Kociewie
  Tematy
    Wszystkie
    Bibliteka Miejska
    Gazety
    Historia
    Kocborowo
    Kościoły
    Nad Wierzycą
    Rynek
    Stado ogierów
    Starogard
    Szkoły - historia
    Ul. DH Grzybka
    Wspomnienia
    Zakątki
    Życie
  Menu główne
   Główna
   Wiadomości

Działy
   Do wydruku
   Archiwum
   News
   Zarekomenduj nas
   Szukaj
   Wyślij newsa
   Tematy
   Top Lista
   Linki
  Kto jest online
Jest
5 gości i
0 użytkowników online

Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować, lub zarejestrować klikając tutaj.

  Login
 Nazwa użytkownika
 Hasło
 Zapamiętaj mnie

Jeszcze nie masz u nas konta? Możesz je założyć.
    Główna »  Stado ogierów  Szukaj  
 Opinie o starogardzkim Stadzie Ogierów    Artykuły
Wysłany przez kociewiak opublikowano piątek, 31 marzec, 2006 - 10:26
Jolanta Tulisow w Tulisówce koło Fromborka prowadzi kwaterę agroturystyczną. Ma dwadzieścia koni. Gdyby nie takie stada, to jej działalność nie miałaby ekonomicznego sensu



To nie jest deptak

Jolanta akurat przyjechała do dyrektora Stada Ogierów w Starogardzie, by pochwalić dwa ogiery, jakie ma ze Stada Ogierów z Łącka. I żeby pokazać zdjęcia. Oczywiście nie  tradycyjne fotki. Dzisiaj osoby w jej wieku są nowoczesne. Wyjmuje płyty CD i pyta, czy mamy odtwarzacz w laptopie.

Ujęcia bardzo romantyczne

Po chwili oglądamy. Ujęcia są rozmaite, ale wszystkie bardzo romantyczne. Rajdy, pogonie, pokazy mody w siodle, panie w zwiewnych strojach na koniach nawet w falach Zalewu Wiślanego. Brakuje jeszcze czegoś w rodzaju „Szału” Podkowińskiego. A szkoda - byłyby w tym zbiorze czymś oczywistym. Bo panie – opowiada Jolanta – lubią taki naturalizm, nago, na koniu, o zmierzchu. Lubią też porwania. Ba, nawet za to płacą. Interes jest podwójny – porwana płaci, porywacz też. Raz właścicielka kwatery niechcąco podsłuchała wymianę zdań. Ona przedstawiła się, że jest z banku z Warszawy i ma być branką, on, że ma grać rolę porywacza i jest z banku z... Warszawy.

Gdyby ogiery poszły w prywatne ręce

Na kwaterze Jolanta ma dwadzieścia klaczy gorącokrwistych, wierzchowych, które korzystają z „panów” ze Stada Ogierów w Łącku. Są też zaprzęgowe (nie mylić z pociągowymi, to nowoczesne konie zaprzęgowe, śląskie, bliżej wyczynowych). A ogiery? Po co trzymać swojego, jeżeli można dobrego wydzierżawić? Prywatyzacja stad ogierów położyłaby finansowo wiele kwater. Jej bardzo długo nie stać byłoby na kupno ogiera w cenie dobrego samochodu.

Poza tym taki zakup nie miałby ekonomicznego sensu - ogier nie zarobiłby na siebie.  Po trzecim roku pojawiłoby się jego potomstwo, którego nie mógłby kryć. A tak dzierżawi na rok, potem znowu na rok, po trzech latach zmienia... Co jeszcze jest bardzo korzystne. Otóż ma informacje, po jakim ogierze posaida przychówek. Taka wiedza w hodowli jest niezwykle ważna. Nieraz stado ogierów proponuje takiego to a takiego ogiera, ponieważ krzyżówka jej klaczy z nim może dać niesamowity efekt hodowlany. I zcasami daje. W Niemczech tworzą nawet specjalny ranking ogierów. Te krzyżówki interesują stado, bo – wracamy do głównego motywu sąsiedniego tekstu – chodzi o bank genetyczny. Dlatego też stado ściśle współpracuje ze Związkami Hodowców Koni. Nie byłoby tego wszystkiego, gdyby ogiery poszły w ręce prywatne.

Ogier jak niezły samochód 

Hmm... Ogier do krycia w cenie dobrego samochodu... Klacze i zwykłe konie robocze są znacznie tańsze. Na aukcjach, jakie odbywają się jesienią w Stadzie Ogierów w Starogardzie, kosztują od 8 do 20 tysięcy złotych. Ale takie do bryczki już tylko 3 tysiące. Samo utrzymanie konia rekreacyjnego jest rzeczywiście tanie. Jolanta wyliczyła, że miesięcznie kosztuje tyle, ile utrzymanie dużego psa, czyli od 200 do 250 złotych. Ze wszystkim, weterynarzem, sprzętem itd.

Dlatego miejsca, których ma w pensjonacie pięć, kosztują u niej 300 złotych. Dla porównania w Stadzie Ogierów Starogardzie miejsce kosztuje o 150 złotych więcej. Wolnych miejsc jest pięćdziesiąt. W Warszawie cena pensjonatu dochodzi do... 1500 złotych.  

Nie umiemy korzystać z „produktu”

Według Jolanty w Polsce jest jeszcze za mało koni rekreacyjnych. Wynika to z tego, że  goście takich kwater, taką ona prowadzi, nie są przyzwyczajeni do korzystania z "tego produktu”. Co to znaczy? Otóż jeżeli przyjmiemy, że  przeciętna rodzina równa się dwa plus dwa, to tylko jedno z nich (tata) jeździ konno.

A co wtedy robi mama i dzieci? Mogą oglądać popisy taty, ale prędko się wynudzą. Dlatego w jej w kwaterze proponuje się rozmaite atrakcje, na przykład małe zoo czy karczmę. I tatuś skacze sobie przez przeszkody, potem kłusuje, a mama i dzieci, a nawet babcia i wnuczki jadą bryczką do karczmy na obiadek. Można też, jak ktoś chce, drabiniastym wozem z muzyką.

Na razie taka agroturystyka w Polsce raczkuje, chociaż się o niej mówi od lat. Natomiast na Zachodzie jeden koń generuje trzy miejsca pracy. Tak - choć to dla nas brzmi niewiarygodne - to rpawda, trzy. Bo to nie tylko sama turystyka w siodle, ale i przecież firmy paszowe, służba weterynaryjna, trenerzy, usługi pensjonatowe itp.

Po co tu tłum?

Jolanta broni tej szczególnej ciszy informacyjnej wokół Stada Ogierów w Starogardzie. To stado to nie jej kwatera. Tu, pomijając kwestię doskonalenia genów, można robić duży sport. I na tym wystarczyło by poprzestać. A tłumy ludzi? U niej, owszem. Ona ma gospodarstwo ogólnodostępne, które przyciąga ludzi klasy średniej i niższej, gdzie nieraz przyjeżdża  dwieście dzieciaków.  Ale u pana Filipa nie może być deptaku, choć to owszem, miejsce dla każdego i miejse, gdzie zjeżdżają hodowcy. Niech zostanie ten orzełek na bramie, niech zostanie ochrona. Ogólnie mówiąc – to nie obiekt turystyczny.

Końska miłość?

Trochę trudno się pogodzić z nazewnictwem, stosowanym przez Jolantę. No bo jak można mówić na konia „produkt”? Poza tym tak sobie mówimy o ogierach, jakby były bezrozumnymi urządzeniami do kopulowania. A gdzie tu miejsce na przyjemność, romantyzm, ba, końską miłość? Okazuje się, że jest, na to pierwsze. Mówi o tym kawał, znany wśród koniarzy.

Jedzie hrabia z hrabiną bryczką, zaprzężone są ogier i klacz. „Janie, ten ogier ile razy dziennie kryje klacz?” - pyta hrabina kuczera. „Dwa, trzy razy dziennie”. „Janie, powiedz o tym hrabiemu”. Na to hrabia pyta Jana: „Janie, tę samą klacz czy różne?”. „Różne, jaśnie panie”. „Janie, powiedz o tym hrabinie, że różne”.
A końska miłość? Nie przesadzajmy. Tu chodzi o genetyczny bank, a to jest biznes, proszę konia.
Tadeusz Majewski

Ten "produkt" można wykrorzystywać w różny sposób, na przykład prezentować piękno szat. repr. Kamila Sowińska

Za magazynem Kociewiak - dodatek do piątkowego wydania Dziennika Bałtyckiego.

 Wyślij ten artykuł do przyjaciela   Strona do wydruku    Artykuły  
Opinie o starogardzkim Stadzie Ogierów | Zaloguj/Zarejestruj się | 1 Komentarz
Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie odpowiadamy za ich treść.
Re: Opinie o starogardzkim Stadzie Ogierów
przez Anonim opublikowano 04 04, 2006 - 11:27 PM
Dziwi mnie fakt promocji przez gazetę innych - chodzi o Frombork,a nie własnej chluby jaką jest Starogard.
To po pierwsze - po drugie to proponuję bohaterce artykółu przyjechać na odbiór ogierów przez szefostwo Starogardzkiego Stada, które powracają  z dzierżawy od "takich" prywatnych hodowców -prawda jest taka że konie nadają się raczej na rzeź bo niektóre z nich nie są w stanie zejść o własnych siłach z transportu lub są trwale okaleczone-i nikt za to nie odpowiada bo to nie ich a Państwowe.
Proszę sobie przypomnieć niedawny przykład konia który był użytkowany przez prywatnego dzierżawcę, a po powrocie z tejże dzierżawy okaleczony trafił do odosobnionej stajni i gnił tam jak padlina bez zainteresowania dyrekcji.
Odpowiedzialnym był za ten fakt były dyrektor Zbigniew Chrzanowski, który skłamał inspektorom iż leczył konia chcąc uniknąć odpowiedzialności.
Dokładnie opisuje ten fakt artykół z Gazety Kociewskiej z dnia 05 02 2005 r "Czeka na śmierć"
Wina oczywiście nieudolnego dyrektora iż widząc fatalny stan konia nie oddał sprawy do prokuratora a sam chciał ukryć fakt. Sam zresztą powinien odpowiadać za brak nadzoru nad powierzonym koniem w dzierżawę a następnie za znęcanie się nad zwierzęciem.!!!!!!!! Ludzie to jest karygodne,
Proszę odwiedzić Niemcy gdzie Stado Ogierów jest ich chlubą a ludzie tłumnie odwiedzają te przybytki. Organizuje się tam pokazy dla urozmaicenia i przyciągnięcia sympatyków jeździectwa.
Tam dzierżawiony ogier jest oddany w użytkowanie w prywatne ręce ale wyłącznie pod opieką pracownika Stada Ogierów, bo tam wiedzą co warte są te stworzenia.
My natomiast nie nauczyliśmy się jeszcze doceniania wartości których jesteśmy właścicielami i może kiedy je stracimy to docenimy to co straciliśmy.
Nie jestem przeciwnikiem prywatnych hodowli. Sam znam wielu wyśmienitych hodowców ale są to fachowcy którzy wiedzą na czym polega hodowla i że ma ona ogromny związek ze sportem. Co wart koń który ma wyśmienite papiery a nie ma potomstwa które osiąga wyniki i sam jest bezużyteczny sportowo.


Czy droga redakcja potrafi wydrukować również taką prawdę????
Ja kupując gazetę chciałbym czytać prawdę i wyciągać z tej prawdy wnioski a nie tylko z realiów życia lub własnych doświadczeń.



TURYSTYKA




OFERTY REGIONU
“Polpharma” - Ośrodek Wypoczynkowy. Okazja!
Turnus taniej o 200 złotych ... :: więcej
Ocypel, Trzechowo - atrakcyjna oferta!
Atrakcyjnie nieruchomości na sprzedaż!... :: więcej
Wynajmę lokal
Lokal pod działalność handlowo-usługową o powierzchni 350 metrów kwadratowych... :: więcej
Wójt Gminy Kaliska ogłasza konkurs na stanowisko Menadżera Zdrowia - Kierownika Ośrodka Zdrowia w Kaliskach, na stanowisko Inspektora ds. projektów realizacyjnych i promocji gminy oraz na.... :: więcej

REKLAMA

Kliknij

Pozostałe artykuły

Zobacz również
Pomorzanka na sprzedaż
Gminna Spółdzielnia w Skórczu sprzeda lub wydzierżawi czynną rozlewnię wody mineralnej “Pomorzanka”. Obiekt ten znajduje się na działkach o łącznej powierzchni 3737 ... :: więcej

Renault co tydzień
Uprzejmie informujemy Gości naszych portali, że w portalu głównym - www.kociewiacy.pl - od 12.08&nbsp ... :: więcej

DWOREK NA SPRZEDAŻ !
"Dworek ... :: więcej


Poprzednie artykuły


Copyright © 2003 - 2005 Media-Kociewiak
Teksty i zdjęcia prosimy przysyłać na adres - portal@kociewiacy.pl | Reklama
Webmaster - PioFal