www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA
środa, 26 kwiecień 2017
 
 
Szkic do historii OPP - Barbara Karbowska [1986 - 1991] Drukuj E-mail
piątek, 14 wrzesień 2012

Barbara Karbowska – ur. 25.12.1947 r. w Mokrym Dworze na Żuławach. Szkoła podstawowa w Wiślinie, Liceum Pedagogiczne w Tczewie. W latach 1966 - 1973 pracowała w SP nr 6 w Starogardzie Gd., a po przerwie (wychowanie dzieci) od 1980 r. jako instruktor rękodzieła w OPP. W latach 1986 - 1991 r. - dyrektor OPP. Od 1991 do 2002 r. pedagog szkolny w I LO.















- W Ognisku Pracy Pozaszkolnej zaczęłam pracować od 1980 roku. Ówczesna dyrektor, Gizela Dembińska, prowadząc rady pedagogiczne czy spotkania instruktorskie, bardzo liczyła się z naszymi pomysłami i dawała nam dużą swobodę w prowadzeniu zajęć. Ja pracowałem z Danutą Farysej w dziale plastycznym. Robiłyśmy rozmaite konkursy. Bardzo rozwinął się w tym czasie dział muzyczny, taneczny i teatralny. To był okres Ciecholewskich, Marii Kurowskiej i tych wszystkich znanych recytatorów - czas ich wielkich sukcesów. Władze oświatowe przyglądały się naszej pracy, wspierały działalność OPP, ale nie ingerowały w to, co się tam dzieje. Dawały pełną swobodę dyrektorowi.

„Działka” plastyczna miała miejsce w ratuszu. Były to popołudniowe zajęcia. Ratusz nie należał cały dla Ogniska Pracy Pozaszkolnej. Mieściły się w nim Muzeum Ziemi Kociewskiej i Urząd Stanu Cywilnego. OPP zajmowało dużą salę na dole, małą salę od szczytu i trzy, a później, po podziałach, dwie sale u góry. Niestety przejście z baraku nie rozwiązało problemów lokalowych. Wiele zajęć prowadzonych przez instruktorów OPP odbywało się szkołach, na przykład taneczne, dziecięce i turystyczne w szkole nr 1 (dziś gimnazjum), a koło rzeźbiarskie instruktora Hładyna istniało przy „Famosie”. W szkołach, z tym że instruktorzy mieli obowiązek przyjmować chętnych nie tylko ze szkoły, w której mieli zajęcia. Nie wiem, jak to wyglądało w praktyce, nie sprawdzałyśmy tego. Te koła nie miały stałego charakteru. Niektórzy nauczyciele zaczynali, po pewnym czasie chcieli to ciągnąć dalej, niektórzy nie.

Decyzja o tym, że będę dyrektorem OPP, zapadła wcześniej, w marcu 1986 roku, na trzy miesiące przed końcem roku szkolnego (zgodnie z zasadami ruchu kadrowego). Konkursów wtedy nie organizowano. Wiedziałam, że to trudna placówka. Przy ulicy Sobieskiego był jeszcze Dom Kultury (później Starogardzkie Centrum Kultury). Nie było między nami, to znaczy OPP a Domem Kultury, konfliktów czy zakusów przypisywania sobie sukcesów, choć zdarzało się, że na przykład jakiś recytator, który ćwiczył u Marii Kurowskiej, udzielał się również w kole teatralnym w SCK. Później, gdy mu coś się udało, odnosił sukces, nie pytano, czyj on jest.


Zachowałam stan osobowy i charakter działania placówki, jaki istniał za dyrektor Gizeli Dembińskiej. Gizela prowadziła zespół tańca nowoczesnego. Gdy odeszła do Liceum Ogólnokształcącego, to automatycznie ten zespół przestał istnieć. Wiem, że coś tam jeszcze ćwiczyła w LO, ale to były zajęcia taneczne na wuefie, a nie koło czy zajęcia, jakie prowadziła u nas. Dlaczego odeszła? Może czuła, że w OPP nic nowego nie wymyśli.

Zachowałam stan osobowy, ale i tak on się zmieniał, co naturalne. Na przykład pracował Wojciech Wądołowski. Prowadził świetne zajęcia muzyczne i poezję śpiewaną. Ożenił się, wyprowadził i kto to miał kontynuować? I znowu była zmiana.

Istniały działy: muzyczny, plastyczny, taneczny, teatralno-recytatorski, turystyczny, fotograficzny. W ratuszu odbywały się zajęcia plastyczne, teatralno-recytatorskie i muzyczne. Rzeźbą nadal zajmowano się w „Famosie”. Grupy taneczne pań Galikowskiej i Repińskiej ćwiczyły w szkole nr 1. Turystyczne, pani Malowanej – też w szkole nr 1.

Wielką postacią za moich czasów była Maria Kurowska - Gwizdoń. Miała mnóstwo pomysłów i dar przyciągania do siebie. Potrafiła zainteresować poezją, pisała świetne scenariusze, sama nad nimi pracowała. Wielkie sukcesy odnosiła już za czasów Gizeli Dembińskiej. Jej zespół teatralny był moim oczkiem w głowie.

Ćwiczący przy szkole nr 1 zespół tańca nowoczesnego, który prowadziła pani Galikowska, reprezentował OPP w różnego rodzaju imprezach.

Ognisko było koordynatorem imprez na szczeblu powiatu. Organizowaliśmy te wszystkie Bursztynowe Maski, Liry, konkursy poezji patriotycznej, plastyczne i wysyłaliśmy zwycięzców – zespoły, osoby indywidualne - na wyższe szczeble. OPP koordynowało też Ogólnopolskie Konkursy Recytatorskie (OKR), konkursy poezji patriotycznej i zespołów dziecięcy.

Do OPP była też przypisana orkiestra młodzieżowa.

Przez długi czas skład instruktorów był mniej więcej stały. Dramat zaczął się w 1990 roku. Władze miasta nie rozumiały charakteru placówki. Na przykład spotkałam się z zarzutem, że przed południem w tych pomieszczeniach nic się nie dzieje, tylko pracuje biuro. Tymczasem gdy zabrali nam salę, to kombatanci spotykali się w niej raz czy dwa razy w tygodniu na dwie godziny... Chyba dwa razy, bo nie mogli się z sobą dogadać. Jedni byli „od wschodu”, drudzy „od zachodu”. Chodzi mi o dużą salę na dole, gdzie potem urządzono restaurację. A przecież tam ćwiczyły zespoły muzyczne i teatralne. Albo takie myślenie władz... W przepisach określono, że powinno być 15 uczestników, by mogło istnieć koło, a w wyjątkowych przypadkach mniejsza grupa. Dziwili się, jak to może być, że instruktor pracuje z jedną osobą. A jak można inaczej pracować, gdy się przygotowuje monodram? To były zajęcia – na przykład z Grażyną Pączek – „jeden na jednego”. Albo gdy jakiś recytator przeszedł już szczebel powiedzmy powiatowy i dostał się na następny, to przecież trzeba było z nim popracować indywidualnie. Mówili, że za drogo. Nie było zrozumienia dla takich artystycznych działań. Wykłócałam się. Mówiłam - przychodzi dzieciak, inaczej widzi świat. Z jednym się robi reportaż, z innym będzie się pisało powieść.

OPP to miejsce dla takich, których szkoła nie jest w stanie zainteresować swoimi zajęciami, działających w innej przestrzeni. Nadzorowała nas pani wizytator Rosiak z Kuratorium, która doskonale rozumiała specyfikę pracy w takich placówkach. Wskazywała, że bywają takie zasady: mam zapisanych dziesięciu, zadaję im zajęcia, ale dzisiaj pracuję tylko z tym jednym. Jako dyrektor doskonale to rozumiałam, ale trudno mi było się przebić z taką koncepcją indywidualnej pracy. Zlikwidowano też wówczas Pałac Kultury w Gdyni. Zwyciężyło wtedy myślenie, że takie pałace to komunistyczny spadek. Problemy zaczęły się też i w Gdańsku. Stąd wiele imprez organizowanych przez te wojewódzkie placówki upadło. Skończyła się „Bursztynowa Maska”, „Niebieskie Tarcze” i inne. Na dodatek władza w tym czasie z uwagą przyglądała się Starogardzkiemu Centrum Kultury i ta placówka, żeby mocniej podkreślić swoją rację bytu, była gotowa przejąć organizację naszych imprez. Stąd może i decyzja dyrektorów szkół czy Rady Miasta.

Myślę, że łatwiej być nauczycielem w szkole niż w takiej placówce. Dlaczego... Bo odpada ta cała „działka” organizacyjna. Poza tym instruktor sam sobie wymyśla koncepcję, nie jest związany programem nauczania, musi być bardzo twórczy. Dla osoby, która jest trochę niepokorna, twórcza, aktywna, praca w placówce jest lepsza, gdyż ma swobodę i możliwość realizowania swoich ambicji. Z tego względu w OPP trzeba pracować popołudniami, niby do godziny 18, ale czasami i do godziny 20, bo po godzinie 18 mogli przyjść pracujący – osoby dorosłe, które potem, po okresie szkolnym, przychodziły za instruktorem.

Zrezygnowałam, gdyż nie wyobrażałam sobie kierować placówką, która załatwiałaby szkole zajęcia pozalekcyjne. Bo oni - władze - wtedy mi to zaproponowali. I tak się później zresztą stało, że wszystko zostało przeniesione do szkoły nr 8 (obecnie jedynka). Wszystkie zajęcia odbywały się tam - na bazie tamtych pomieszczeń i z dziećmi z tamtej szkoły. Tak sobie to ówczesna władza wyobrażała. W efekcie wyszły z tego zajęcia pozalekcyjne przy szkole. Niby młodzież z miasta mogła też przychodzić. Nie wiem, jak było, ale wątpię, że przychodziła. To była szkoła położona na obrzeżu.

Argumentowali też, że w ratuszu są tylko niektóre zajęcia (fotograficzne, teatralne, recytatorskie, rękodzieło, jedno plastyczne i jedno muzyczne), a większość odbywa się w innych miejscach w mieście, w szkołach. Mówili, że wobec tego mogą to przejąć szkoły.

Prysła idea, w myśl której Ognisko Pracy Pozaszkolnej to miejsce do pracy dla ludzi twórczych, zapaleńców i utalentowanej młodzieży, nieraz trochę niepokornej. Wątpię, żeby nauczyciel w szkole, nawet i średniej, zgodził się na takie teksty, które proponowała na scenariusze Maria Kurowska młodzieży. Gdy placówka zaczęła się rozmywać i została przeniesiona do szkoły nr 1, to ona nie chciała już tam pracować. Tam nie było miejsca dla takich ludzi – niepokornych i twórczych.

Gdybyśmy z ratusza mogli się wynieść i dostali placówkę przy ulicy Pomorskiej, gdyby powstała taka baza, to może jeszcze bym to pociągnęła jakiś czas.

Dobrze się stało, że gdy powstał powiat, to reaktywował OPP i dał siedzibę do pracy. Ja trafiłam akurat na zły czas, kiedy panowało zamieszanie decyzyjne - i na górze, w kuratorium, i tu, na dole.

Grupy na początku roku zawsze były większe. Liczyły od 10 do 15 osób. Potem jednak malały. Ta liczba była płynna. Werbowali instruktorzy. Owszem, rozdawaliśmy w szkołach jakieś ulotki informacyjne, ale to była rola instruktorów. Ognisko Pracy Pozaszkolnej oferowało coś innego niż szkoły, więc trudno było mówić o konfliktach między OPP a szkołami. Ale oczywiście trudności ze szkołami się zdarzały. Nieraz uczęszczający na zajęcia OPP uczeń chodził do szkoły średniej i trzeba było go zwalniać, by mógł wyjeżdżać na imprezy. Nie było problemów z LO. Gizela Dembińska została tam wkrótce wicedyrektorem. Doskonale rozumiała tę naszą pracę i nigdy nie stawiała przeszkód.

Instruktorzy mieli obowiązek prowadzenia dzienników zajęć. Wiem doskonale, jakie to uciążliwe dla osób właśnie takich, twórczych - wpisywanie tematów, zajęć, sprawdzenie obecności. Nie wymagałam rygorystycznie prowadzenia dziennika na bieżąco. Dla mnie liczyło się to, że instruktor był na zajęciach, że była przy nim młodzież, że były efekty pracy. Skoro pracowali z dzieciakami, to ściągając ich na rady pedagogiczne, musiałabym odrywać z zajęć. Nie prowadziłam rad pedagogicznych, tylko spotkania z instruktorami. Stawiałam na zaufanie do ludzi. Spotykałam się z ludźmi raczej indywidualnie. Pytałam, czy chcą pracować w następnym roku, bo przecież zdarzało się, że ktoś ma zamiar się wyprowadzić albo się „wypalił”. Bywało też, że ktoś przychodził i mówił, że będzie robić coś innego, bo zmieniała się moda czy zainteresowania dzieci. Weźmy na przykład „Małą Sondę”. W telewizji była „Sonda” Zdzisława Kamińskiego i Andrzeja Kurka (1977 – 1989), w której pokazywano od ciekawej strony fizykę. Ta inność w prezentowaniu fizyki przełożyła się na popularność przedmiotu. I tak się zrodził dział „Mała Sonda” Gierowskiej.

Notował Tadeusz Majewski

Fot. Tadeusz Majewski


1986 /1987

W roku szkolnym istniały koła:

Plastycznie:

Danuta Farysej

Dominik Rebelka

Hanna Władasz


Teatralne:

Maria Schulz

Kazimiera Prabucka

Barbara Bieńkowska


Muzyczne:

Maria Schulz

Stanisław Karbowski


Taneczne: Barbara Galikowska

K. Repińska


Fotograficzne: Leszek Mucha

Ryszard Malinowski


Rzeźbiarskie: Ferdynand Hładyn

Sportów obronnych: Czesław Drews

Mała sonda” - A. Gerowska

Młodych chemików: H. Słomińska

Majsterkowiczów: Janusz Sosnowski

Turystyczno-przyrodnicze: Jan Żuralski

Rękodzielnicze: Barbara Karbowska

Nowy rok OPP zaczęło od reklamy placówki. „OPP oferuje chętnym szeroki wachlarz kół zainteresowań – pisano - od rozbudowanej „działki” plastycznej i teatralnej do specjalistycznych kół”.
Poszczególne koła prowadzili:

- plastyczne – Danuta Farysej, Dominik Rebelka, H. Władarz

- teatralne: Maria Kurowska, Kazimiera Prabucka, Barabra Bieńkowska

- muzyczne: Maria Schulz. Stanisław Karbowski

- taneczne – Barbara Galikowska, K. Repińska

- fotograficzne: Leszek Mucha, Ryszard Malinowski

- rzeźbiarskie: Ferdynand Hładyn

- sportów obronnych: Czesław Drews

- „mała sondę” – A. Gerowska

- młodych chemików – H. Słomińska

- majsterkowiczów – Janusz Sosnowski

- turystyczno-przyrodnicze – Jan Żuralski

- rękodzielnicze: Barbara Karbowska, która od nowego roku pełniła obowiązki dyrektora placówki

Kominiarczyk i pastereczka” - taki tytuł miało pierwsze przedstawienie, jaki przygotował dziecięcy zespół teatralny, prowadzony przez Marię Kurowską. Spektakl był osnuty na motywach baśni Jana Chrystiana Andersena. Nowe spojrzenie na tę znaną baśń – wplecione scenki teatru kukiełkowego – bardzo spodobały się dziecięcej widowni.

Odbył się Konkurs Mickiewiczowski. Jego inicjatorem było Towarzystwo Literackie im. A. Mickiewicza w Starogardzie Gd. Duża grupa recytatorów przygotowała się w kole recytatorskim OPP.

Laureatka została Magdalena Gajda, która pracowała pod kierunkiem Marii Kurowskiej-Gwizdoń.

. Justyna Mazella z klubu recytatora OPP wystąpiła na XXXII OKR.

Dziennik Bałtycki z dn. 11.03.87 r. pisał: „W SCK przy ul. Sobieskiego odbyły się eliminacje rejonowe XXXII OKR. W I grupie (dla uczniów szkół podstawowych) najlepiej oceniono recytację wierszy w wykonaniu Doroty Landowskiej, Magdaleny Gajdy (LO) i Moniki Kalkowskiej (LE). Wśród młodzieży pracującej I miejsce przypadło Jackowi Ozimkowi z OPP, II i III Aleksandrze Chabowskiej i Małgorzacie Rogowskiej Jurczyszyn również z OPP. W kategorii poezji śpiewanej laury przypadły Dorocie Landowskiej, Elżbiecie Landowskiej i Aleksandrze Chabowskiej.”

OPP zorganizowało konkurs recytatorski poezji patriotycznej dla uczniów kilkudziesięciu szkół Kociewia.

Roczek (czyj? Zdjęcie.

Odbyła się impreza Bursztynowa Lira – wiosenny maraton pieśni i tańca.

Podczas obchodów Dnia Olimpijczyka w hali Agro-Kociewia OPP z SP 1 zademonstrowało tańce nowoczesne (roczek?)

Bursztyn Bałtyku, Bursztynowa Maska – kto ty jesteś?, Epizod, Dni Kociewia – zdjęcia Radka Ciecholewskiego z gitarą.

TMZK złożyło pracownikom OPP wyraz serdecznego podziękowania za osobiste zaangażowanie w organizacje obchodów Dni Kociewia. Za prezydium 3.06.1987 r. podpisał Ryszard Szwoch.

Dzień dziecka – zdjęcia

1 czerwca

Polska ziemia serce malowana



1987/1988

Zdjęcia ratusza. Proponujemy, zapraszamy.

Spotkanie z rodzicami, Andrzejki, Występy w Famosie,

Dzień Nauczyciela – notka z prasy. W SP nr 6 odbył koncert i imprezy artystyczne. Zaproszonym bardzo podobało się muzykowanie młodzieżowej orkiestry działającej przy OPP pod batutą Marii Schulz.

OPP – TPD – ferie zimowe

Rejonowy konkurs poezji patriotycznej

Ogólnopolski konkurs recytatorski

11.03.1988 r. Wojewódzki Ośrodek Kultury w Gdańsku poinformował, że reprezentant OPP został zakwalifikowany do udziału w eliminacjach wojewódzkich XXXIII OKR.



Nasi instruktorzy

Przez wiele lat Starogard Gd. wiódł prym w muzykowaniu. Działało tu wiele orkiestr i zespołów muzycznych. Ostatnio ten ruch muzyczny jest nieco mniejszy. Pocieszający jest jednak fakt, że zainteresowania muzyczne kultywowane są w rodzinach. Po dyrygencie Zygmuncie Karbowskim przejął batutę jego syn Stanisław, który kieruje obecnie miejską orkiestrą dęta. Również dyrygencka pałeczka Jana Schulza pozostała w rodzinie. Godną jego następczynią jest córka Maria.”

Bursztynowa Lira

Odbył się rejonowy przegląd zespołów wokalnych, tanecznych i instrumentalnych pn. „Bursztynowa Lira”. Organizatorem przeglądu było OPP.

Bursztynowa Lira” i „Bursztyn Bałtyku”?



Międzynarodowy Dzień Dziecka

Półmetek – Dni Kociewia ‘88

Publiczność przez wiele godzin oglądała występy zespołów na estradzie przed ratuszem w Starogardzie. Występowała m.in. orkiestra dęta Stanisława Karbowskiego z SCK. Karbowski w 20-lecie pracy dyrygenckiej uhonorowany został ustanowionym ostatnio „WYRÓŻNIENIEM ROKU”.

Przygotowany przez OPP program wypełniły prezentacje grup przedszkolnych i zespołów ze szkół podstawowych.

1988 – 1989

Na Bieszczadzkich Spotkaniach zespół teatralny z OPP wystawił spektakl zatytułowany „Z drugiej strony zwierciadła” na podstawie tekstów T.S. Eliota, A. Moczulskiego i Z. Herberta.



Gminne dożynki

Występowały na estradach wystawionych z okazji święta plonów zespoły z OPP. Z dużym powodzeniem wystąpił zespół tańca nowoczesnego pod kierunkiem B. Galikowskiej i zespół prowadzony przez Marii Schulz.

Głos Wybrzeża” 27.12.1988r.

Odbył się II konkurs recytatorski poezji romantycznej, który wszedł na stałe do kalendarza prac Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza. Magdalena Gajda przygotowywana w klubie recytatora OPP przez Marię Kurowska była jedną z laureatek.

18 lutego 1989 r. odbyły się eliminacje rejonowe do Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a’Capella. Dla rejonu Tczewa i Starogardu organizowało je OPP.

Zorganizowano (OPP, MZK oraz RSW „Prasa – Książka – Ruch”) konkurs plastyczny pn. Ludowe tradycje – korzenie kultury. 24 lutego 1989 r. odbyła się uroczystość wręczenia nagród. Fot. Ryszard Malinowski. Wernisaż odbył się w ratuszu. W konkursie wzięło udział ok. 300 dzieci z Kociewia.

25.02.1989 r. SP nr 1 jak co roku udostępniła OPP swoje pomieszczenia dla zorganizowania rejonowego Konkursu Poezji Patriotycznej.

W SCK odbyły się eliminacje rejonowe OKR. Na eliminacje wojewódzkie zakwalifikowali się: Grażyna Pączek (I m. w kategorii szkolnej i poezji śpiewanej), Anna Negowska i Mariusz Cybulla (I m. w kategorii dorosłej). Pączek i Cybulla na eliminacjach wojewódzkich w marcu zdobyli wyróżnienia, a Pączek z monodramem „Listy” według powieści Alice Wolker „Kolor fioletu” zakwalifikowała się na eliminacje międzywojewódzkie do Białegostoku.

1 kwietnia OPP było organizatorem eliminacji rejonowych zespołów artystycznych o nagrodę „Bursztynowej Liry”.

5 maja Dom Harcerza w Gdańsku przysłał program „VI Turnieju Teatralnego Niebieskich Tarcz”.

Instytut Kształcenia Nauczycieli i Kuratorium Oświaty i Wychowania w Gdańsku dla podniesienia poziomu kształcenia muzycznego w szkołach podstawowych zorganizował 12 maja I Wojewódzki Konkurs Wiedzy Muzycznej „Bliżej Muzyki”.

W czerwcu koło teatralne OPP wystawiło w wojewódzkich eliminacjach Ogólnopolskiego Festiwalu Amatorskiego (organizowano co 5 lat) spektakl pt. „Kalevala” (fiński epos) – scenariusz i reżyseria Maria Kurowska. O spektaklu pisały DzB i GW, ale zespół nie zakwalifikował się do ogólnopolskiego finału.

Grażyna Pączek z „Listami” w Zgorzelcu.

9 czerwca zespół OPP prowadzony przez Barbarę Galikowską występował na estradzie podczas Dni Chemika ’89.

1989/1990

Grażyna Pączek z przygotowanym przez siebie i wyreżyserowanym przez Marię Kurowską-Gwizdoń monodramem „Listy” brała udział w prezentacjach „Sceny Amatora” w Elblągu. Otrzymała nagrody (na festiwalu teatrów jednego aktora w Zgorzelcu).

Bieszczadzkie Spotkania z Literaturą Świata – turniej recytatorów w Lesku.

OKR. Najlepsi w rejonie. Recytatorzy OPP zdominowali rejonowy etap OKR. Przygotowani przez Marię Kurowską-Gwizdoń recytatorzy zajęli wszystkie miejsca upoważniające do udziału w imprezie wojewódzkiej. W kategorii szkolnej: Magdalena Gajda – I miejsce, Lucyna Skiba – wyróżnienie, Grażyna Pączek – I m. w kategorii dorosłych, Mariusz Cybulla – w monodramie. Magdalena, Grażyna i Mariusz na eliminacjach wojewódzkich zostali zauważani i nagrodzeni. Dodatkowym wyróżnieniem było zaproszenie recytatorek na Ogólnopolskie Spotkania z Poezją do Gorzowa Wielkopolskiego.

W rejonowych eliminacjach zespołów taneczno-wokalnych pod hasłem „Bursztynowej Liry” 1990. brał udział zespół taneczny z OPP. Imprezę w SP 1 zorganizowało OPP.

10.04.1990 O „Bursztyn Bałtyku”. W Gdyni odbył się wojewódzki przegląd zespołów artystycznych szkół ponadpodstawowych. Wystartowało 26 zespołów instrumentalno-wokalnych: orkiestry dęte, zespoły tańca współczesnego i dyskotekowego. Brała w nim udział Orkiestra Dęta z OPP.

Bursztynowa Maska. W wojewódzkim przeglądzie teatrów szkolnych „Bursztynowa Maska” zespół z OPP prowadzony przez Marię Kurowską-Gwizdon przedstawił spektakl pt. „Nadzieja” według scenariusza napisanego przez instruktora w oparciu o utwory Andrzeja Bursy.

Międzynarodowy konkurs plastyczny twórczości dziecięcej pod patronatem UNESCO. Do New Delhi w Indiach prace wysłał Dominik Rebelka – nauczyciel SP 1. Dwa wyróżnienia otrzymali: Anna Bejrowska i Adam Grabowski.

Magdalena Gajda i Grażyna Pączek uczestniczyły w Ogólnopolskich Spotkaniach z Poezją w Gorzowie Wielkopolskim. Otrzymały nagrody i propozycję udziału w poznańskiej „Zapalonej świecy”.



Ostrów Świętokrzyski – spotkania z literaturą na świecie

Pomnik – historia niepoważna: według M. Kundery „Kubuś i jego pan” – spektakl przedstawiony w dniu 3.11 w sali SCK – zespół z OPP zakwalifikował się na wojewódzkie Konfrontacje teatru Amatorskiego – 11.11.1990.

W marcu 1991 r. do OPP przyszło podziękowanie z Gdańska – Zespół Doradców Metodycznych - za trud włożony w organizacje eliminacji III Wojewódzkiego Konkursu „Bliżej Muzyki”.

Idzie Nowe?

Pod tym notatki dyrektor Barbary Karbowskiej. Batalia o nowe pomieszczenia dla placówki – 12.11.1990: wymówienie z lokalu decyzja prezydenta, rozmowy z dyrektorami szkół na temat rozmieszczenia placówki w budynkach szkolnych – bezowocne – 22.11.1990; propozycja przejęcia od Spółdzielni Mieszkaniowej Kociewie budynku przy ul. Pomorskiej 9A – prezes bardzo przychylny. Potem rozmowy z Rada Spółdzielni. Narada w Kuratorium, opinia radcy prawnego. Pierwsza trudność – przy przymiarce do budżetu – P. Gowin (dyr. MZEAS-u) podejmuj się dalszych rozmów z SM Kociewie i zobowiązuje się do przedłużenia umowy najmu pomieszczeń w ratuszu. 9.01.1991 Sekretarz Górzyński informuje o konieczności opuszczenia ratusza. 14.01 Opinia dyrektorów szkół, delegatury, komisji oświaty i kultury przy radzie miejskiej i referatu ds. kultury, że miasto może się doskonale obejść bez OPP. Sala na piętrze oddana kombatantom, sala na parterze zagracona – jak dalej pracować? MZEAS opieszały w rozmowach z SM Kociewie. SM odstępuje od czynszu. Tylko CO, woda, opłaty komunalne. Nad czym się zastanawiać? 31.01 – cisza. Żadnych decyzji.

Horyniec Zdrój XII Biesiada teatralna. Konfrontacje zespołów teatralnych małych form. Zdjęcie.

Występy tańca nowoczesnego.

XXXVI OKR – eliminacje rejonowe. 3.03.1991 SCK ul. Sobieskiego.

Bursztynowa Lira

Konkurs Poezji Polskiej „Moja mama, mój dom, moja ojczyzna”.

11.03.1991 nadeszła informacja, że Marian Cybulla jest uczestnikiem XXXVI Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego i został zakwalifikowany do udziału w eliminacjach wojewódzkich. To samo dotyczy Magdy Gajdy.

Konkurs recytatorski literatury emigracyjnej – Pałac Młodzieży 23.03.1991 r. Wystąpił teatr dziecięcy żywego planu OPP w Starogardzie Gd. Pod kierunkiem Aliny Kozłowskiej w repertuarze „dziadek do orzechów” E.T.A. Hoffmana.

Bursztynowa Maska – zespół Teatralny z OPP Marioli Kurowskiej-Gwizdoń otrzymał wyróżnienie za „Ślepą babkę”.

Głos Wybrzeża 3 czerwca 1991 r.


1990 – 1991

Rok szkolny 1990/91

Dyr. B. Karbowska

1. Barbara Karbowska - rękodzieło

2. Danuta Farysej – plastyka

3. Stanisław Karbowski – orkiestra dęta

4. Alina Kozłowska – teatr dziecięcy, teatr medytacje

5. Maria Kurowska – teatr młodzieżowy

6.Barabara Bieńkowska – teatr szkolny

7.Anna Gerowska – mała sonda

8.Ferdynand Hładyn – rzeźba

9.Leszek Mucha – fotografia

10. Maria Malowana – koło turystyczne

11. Janusz Sosnowski – majsterkowanie, Janusz Sosnowski – majsterkowicz

12. H. Słomińska – młodzi chemicy

13. Dominik Rebelka – plastyka

14. Sławomir Ruśniak – modelarstwo

15. Jan Żuralski – przyrodnicze, sprawne ręce (?)

16. Krystyna Repińska – estrada dziecięca, taniec

17. Barbara Galikowska – taneczne, taniec nowoczesny

18. Marek Wdziękoński – malarstwo

19. Ryszard Malinowski – fotografia (Foto x 2)

20. Hanna Władasz – plastyka, Hanna Władasz – malarstwo

21. Józef Olszynka – rysunek, plastyka użytkowa

22. Ryszard Halasz – komputery



Wykaz należnych poborów od 1.01.1991

Barbara Karbowska

Danuta Farysej

Stanisław Karbowski

Alina Kozłowska

Maria Kurowska-Gwizdoń

Barbara Galikowska

Ferdynand Hładyn

Jan Żuralski

Ryszard Malinowski

Maria Malowana

Leszek Mucha

Dominik Rebelka

Krystyna Repińska

Janusz Sosnowski

Marek Wdziękoński

Anna Gerowska

Halina Słomińska

Jest 17 nazwisk. Wyżej są 23. Skąd ta rozbieżność?



Pismo z 26 listopada 1991

Aneks do projektu organizacyjnego OPP w Starogardzie Gd.

Informuję, że w związku z reorganizacją placówki w roku 1991/92 będą pracować:

dyrektor: Hanna Wnuk-Zaremba – 2 koła j. angielski

Danuta Farysej – 2 koła, teatr

Jan Żuralski 1 koło – majsterkowicza

Barbara Galikowska – kółko taneczne

Krystyna Repińska – kółko taneczne

Katarzyna Kamińska wok. Ruch

Leszek Mucha – fotograficzne

Maria Malowana – turystyczne

Ferdynand Hładyn – rzeźba

Sławomir Ruśniak – modelarskie

67 godzin, 15 kół

p.o. dyrektora Barbara Karbowska



Dokument „Stan z 30 kwietnia 1991 r.

Pracowanie:

Plastyczna:

zajęcia plastyczne - 2 koła, 30 osób

plastyka użytkowa – 1, 15 osób

działania plastyczne - 1, 15 osób

rzeźba – 1, 15 osób

Muzyczno-taneczna

wokalno-ruchowy – 1, 20 os.

taneczny – 1, 16 os.

instrumentów dętych – 1, 14 os.

Techniczna

fotograficzne – 1, 10 os.

sprawne ręce – 1, 10 os.

modelarskie – 1, 15 os.

Teatralna

teatr szkolny – 1, 12 os.

teatr dziecięcy – 1, 16 os.

teatr małych form – 1, 10 os.

teatr poezji – 1, 15 os.

klub recytatora – 1, 20 os.

Turystyczno-krajoznawcza

turystyczne – 1, 10 os.

wiedzy o regionie – 1, 10 os.

Imprez

organizacja imprez – 1, 20 os.

Liczba kół: 19, liczba uczestników: 283

Zgodnie z wytycznymi Kuratora Oświaty i Wychowania zmniejszono ilość kół w stosunku do 1991 r. oraz ilość godzin na poszczególne zespoły o 30 procent. Arkusz organizacyjny.

Instruktor Maria Kurowska zatrudniona na pełnym etacie w OPP uzupełnia etat w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym jako logopeda. P. Hładyn – jest jedynym wysokiej klasy specjalista rzeźbiarzem zainteresowanym praca w OPP. 30 sierpnia 1991 r.

1987/88

Dyrektor Barbara Karbowska




1. Barbara Karbowska - rękodzieło

2. Danuta Farysej - rysunek graficzny, plastyka użytkowa

3. Hanna Władasz - malarstwo

4. Dominik Rebelka - plastyka

5. Ferdynand Hładyn - rzeźba

6. Stanisław Karbowski - orkiestra dęta

7. Maria Szulz - zespół taneczno-ruchowy, zespół muzyczny

8. Barbara Galikowska - taniec nowoczesny

9. Maria Kurowska - Teatr Poezji, klub recytatorski, grupy teatralne

10. Barbara Bieńkowska - Teatr szkolny

11. Kazimiera Prabucka - teatr lalek

12. Ryszard Malinowski - fotografia

13. Janusz Sosnowski - majsterkowanie

14. Jan Żuralski - turystyczno przyrodnicze

15. A. Gerowska -mała sonda

16. Czesław Drews - obrona

17. H. Słomińska - młodzi chemicy

18. Sławomir Ruśniak - liga morska



Rok Szkolny 1988/89

Dyrektor Barbara Karbowska


1. Barbara Karbowska - rękodzieło

2. Danuta Farysej – rysunek, plastyka użytkowa, plastyka (3)

3. Barbara Wdziękońska - malarstwo

4. Dominik Rebelka - plastyka

5. Ferdynand Hładyn - rzeźba

6. Stanisław Karbowski - orkiestra dęta

7. Maria Schulz - zespół muzyczny

8. K. Repińska - zespół taneczny

9. Barabara Galikowska - zespół tańca nowoczesnego

10. Maria Kurowska - teatr poezji, klub recytatorski, grupy teatralne (3)

11. Barbara Bieńkowska - teatr szkolny

12. Kazimiera Prabucka /Ryszard Halasz - teatr szkolny

13. A. Piekutowska - poezja śpiewana

14. Lelszek Mucha - fotografia

15. Ryszard Malinowski - fotografia

16. Janusz Sosnowski - majsterkowanie

17. Jan Żuralski - turystyka

18. A. Gerowska - mała sonda

19. Czesław Drews – sporty obronne

20. K. Słomińska - młodzi chemicy

21. Sławomir Ruśniak - koło wiedzy o regionie


1990/91

Dyrektor Barbara Karbowska


1. Barbara Karbowska - rękodzieło

2. Danuta Farysej – plastyka

3. Stanisław Karbowski - orkiestra dęta

4. Alina Kozłowska - teatr dziecięcy

5. Maria Kurowska - teatr młodzieży

6. Barbara Bieńkowska - teatr szkolny

7. Anna Gierowska - mała sonda

8. Ferdynand Hładyn - rzeźba

9. Leszek Mucha - fotografia

10. M. Malowana - koło turystyczne

11. Janusz Sosnowski - majsterkowanie

12. H. Słomińska - młodzi chemicy

13. Dominik Rebelka - plastyka

14. Sławomir Ruśniak - modelarstwo

15. Jan Żuralski - koło przyrodnicze

16. K. Repińska - estrada dziecięca

17. Barbara Galikowska - taneczne

18. Marek Wdziękoński - malarstwo

19. Ryszard Malinowski - fotografia

20. Hanna Władasz - plastyka

21. Józef Olszynka – rysunek i plastyka uzytkowa

23. Ryszard Halasz - komputery




 
wstecz   dalej »
 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!