www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA
czwartek, 19 październik 2017
 
 
O czym pisaliśmy w "Gazecie Kociewskiej" w 1997 roku. LINKI Drukuj E-mail
wtorek, 19 wrzesień 2017


Oczywiście streszczenia roczników "GK" robię według określonego klucza, prawie wcale nie biorąc pod uwagę tekstów reportażowych, historycznych, a nawet literackich, a tych było przecież mnóstwo, często znakomitych. W tych streszczeniach koncentruję się na sprawach bieżących, ale pozwolę sobie ilustrować je niezwiązanymi z materiałem zdjęciami dotyczącymi historii Starogardu i powiatu, jakie zamieściliśmy w 1997 r. Np. to jest rewelacyjne. Na pewno niektórzy z Was poznają swoich rodziców, dziadków, pradziadków.
tm


WYBRANE ZDARZENIA, CIEKAWSZE WYPOWIEDZI, INTERESUJĄCE FAKTY


STYCZEŃ 1997

TYDZIEŃ 1


Towarzystwo Śpiewu św. Cecylii w Starogardzie obchodzi 108. Rocznicę powstania.


Po raz kolejny odwiedzamy mieszkańców budynku przy ul. Kościuszki 49. Stary rok i święta – opowiadają – spędzili bez wody. W 1996 roku jednej rodzinie z pięciorgiem dzieci udało się wyprowadzić ze zrujnowanego domostwa. Mieszkańcy w nowym roku spodziewają się nowych mieszkań.

- Mimo napięć na linii komendant – podwładni ubiegłoroczne wyniki działań KRP należy ocenić pozytywnie – komendant Komendy Rejonowej Policji Zbigniew Moczyło. – Na pewno za sukces należy traktować wykrycie sprawców wszystkich trzech morderstw i sięgającą 67% wykrywalność sprawców rozbojów,

TYDZIEŃ 2

Wojewoda gdański Henryk Wojciechowski i prezydent Starogardu Paweł Głuch dyskutują na temat sytuacji w „Neptunie”. Tymczasem zwolnionym pracownikom nadal nie wypłaca się należnych im z tytułu zwolnienia grupowego odpraw. Pomimo trudności „Neptun” przygotował już nową kolekcję wiosenno-letnią.

TYDZIEŃ 3

Za rok będzie bardzo inny świat. – Ci wszyscy, którzy nie poczynili żadnych nakładów w kierunku dociepleń, bardzo dużo stracą – mówi prezes SM „Kociewie” Wiesław Wrzesiński. – Za rok skończy się ochrona ekonomiczna członków spółdzielni przez państwo. Przestaną obowiązywać ceny urzędowe na c.o. i c.w. Ich wzrost można zminimalizować przez zabiegi, które już od dłuższego czasu realizuje SM „Kociewie”. Dzięki nim Kowalski mieszkający w np. M-3 może zaoszczędzić do 40% ciepła.

„Reasumując sądzę, że dramatyczna sytuacja ginących materialnych reliktów kultury ludowej nakazuje przychylne przyjęcie każdej posiadającej niezbędne społeczne poparcie inicjatywy zmierzającej do ich ratowania (…) – pisał w 1984 roku dr Andrzej Baranowski do Towarzystwa Ziemi Kociewskiej, które przymierzało się do budowy skansenu w Kasparusie. Temat skansenu odżył na łamach naszej gazety.

TYDZIEŃ 4

Plebiscyt Podkomisji Sportu Rady Miejskiej i „Gazety Kociewskiej” na najpopularniejszych sportowców i trenerów rozstrzygnięty. Wysoko wygrał mistrz Polski seniorów w kulturystyce Bogdan Wróbel (81% możliwych do zdobycia punktów). Najpopularniejszym trenerem został Jacek Miecznikowski.

Atrakcyjny teren między Osiedlem Nad Jarem a Osiedlem Witosa jest dewastowany. Autor listu do „GK” zadaje pytanie, kto pozwolił na lokalizację żwirowni w tym miejscu (cenne tereny zielone) i dlaczego za wycięcie dębów nikt nie płaci.

- W naszym rejonie jest około 100 nadzorów kuratorskich – wiceprezes Sądu Rejonowego w Starogardzie, przewodniczący Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Kornel Rozwadowski – Jeżeli w danej rodzinie nic się nie zmienia, rodzice piją coraz więcej i do tego maltretują dzieci, podejmujemy ostrzejsze działania. Zwykle przyczyną (nadzoru i odebrania praw rodzicielskich) jest alkohol, prawie w 100%.

Zdaniem dyrektora Star-Pecu Wojciecha Pomina docieplenie ścian wewnętrznych, stropodachów i wymiana stolarki okiennej (termorenowacja) może w przypadku budynków z lat 60. i 70. przynieść oszczędności w zużyciu energii sięgające od 40 do 48%. Termoregulacja, czyli założenie termostatów przygrzejnikowych, przejście na układ zamknięty z odpowietrznikami automatycznymi i zainstalowaniem termoregulatora węzła bądź kotła, sterującego dodatkowo pompą c.o., to kolejne 20% oszczędności. Z każdych 100 złotych jesteśmy w stanie po przeprowadzeniu termorenowacji i termoregulacji odzyskać 68 zł.

Galeria „A” SCK zorganizowała retrospektywną wystawę prac Ryszarda Rebelki (1943-1995).

TYDZIEŃ 5

W Skarszewach 18 stycznia odbyła się sesja popularnonaukowa poświęcona obchodom 200-lecia Mazurka Dąbrowskiego (1797-1997). Józef Wybicki o Skarszewach pisał: „To była moja stolica”.

Autostrada dla gminy Smętowo to duża szansa. Jej odcinek w gminie będzie wynosił 10,5 km i zajmie 126 ha. Szerokość 80 - 120 metrów. Budowa ma jednak minusy – trzeba sprzedać grunty, zlikwidować domostwa i obiekty gospodarcze stojące w pasie autostrady. Niektórych rolników zadowala odszkodowanie finansowe, jednak wielu z nich żąda rekompensaty gruntowej. O to jednak trudno, gdyż ziemie są już wydzierżawione, a dzierżawcy nie mają zamiaru jej oddawać czy się zamieniać.

LUTY 1997

TYDZIEŃ 6

Odbyła się uroczystość otwarcia firmy Star-Pac. Dawna kuśniernia RSP Kooperol w Zdunach przekształciła się w nowoczesną szwalnię, przystosowaną do produkcji tzw. big bagów – olbrzymich worków do składowania i transportu materiałów sypkich.

TYDZIEŃ 7

Morderstwo dokonane przez trzech nastolatków wstrząsnęło nie tylko Starogardem.

Znowu o żwirowni i dębach wyciętych nad Wierzycą. „Okazuje się, że w całym majestacie prawa można sobie kopać i wycinać.”

TYDZIEŃ 8

W gminie Starogard „wyczerpały się możliwości współpracy dotychczasowego” wójta Andrzeja Małkowskiego z Radą Gminy. Wójt złożył rezygnację.

TYDZIEŃ 9


Piszemy o przyczynach i przebiegu strajku szkolnego w latach 1906 -1907 w powiecie starogardzkim.

Ben ’96 miał zostać wręczony 22 lutego na koncercie w kinie „Sokół’. Nagrodę przyznano Stefanowi Galińskiemu – szefowi Ośrodka Muzycznego SCK za Finał II Konkursu Wokalistów, profesjonalizm imprez i konsekwencję w promowaniu miejscowego środowiska muzycznego. Galiński nie odebrał nagrody. Miał wiele zastrzeżeń do nominacji, do niektórych dotychczas przyznanych nagród i do samego składu kapituły. Mówił, że impreza nie integruje środowiska, a wprost przeciwnie – rozbija je.

TYDZIEŃ 10


W Kaliskach spotkali się członkowie Turystycznego Stowarzyszenia Gmin Kociewsko-Borowiackich „Bór”. Mówiono o dokonaniach stowarzyszenia, np. w 1996 roku uruchomiono w poszczególnych gminach punkty informacji turystycznej. – Jako naszą porażkę traktujemy minimalny przyrost liczby kwater agroturystycznych – prezes stowarzyszenia A. Cywiński. Zdaniem przedstawicielki OSiR-u w Starogardzie Katarzyny Hoppe, bardzo dużo kwater funkcjonuje „po cichu”. Na spotkaniu postanowiono, że „Bór” będzie organizował w tym roku imprezy przypominające Zlot Ciemnogród w Osieku.

TYDZIEŃ 11


Osiek. W połowie grudnia 1996 roku przewodniczącym RG w Osieku został artysta plastyk Bartłomiej Nowodworski. – Jeżeli problem ścieków nie będzie szybko rozwiązany, to jezioro Kałębie może stać się bagnem – mówił przewodniczący w wywiadzie, mając na uwadze możliwość budowy przydomowych oczyszczalni ścieków i gminnej oczyszczalni.



Odkrywaliśmy historię Starogardu. Tu Rynek w latach 70.

MARZEC 1997


TYDZIEŃ 12

W X Jubileuszowym Festiwalu Piosenki Francuskiej zwyciężyła uczennica starogardzkiego I LO Daniela Rozmus.

Odbyło się walne zgromadzenie sprawozdawczo-wyborcze starogardzkiego Cechu Rzemiosł Różnych. Starszym Cechu wybrano na drugą z kolei kadencję Witolda Mierzejewskiego.
- Liczebność naszego środowiska zmalała w omawianym okresie (od 1989 roku) o ponad 50%.
Poważnemu osłabieniu uległa organizacyjna struktura rzemiosła.(…) Chciałbym zintegrować środowisko rzemieślników – mówi Witold Mierzejewski – (…) Przykro mi to mówić, ale nasze środowisko jest mało aktywne. Rzemieślnicy, nie tylko kociewscy, mają małą siłę przebicia. Najwyższy czas, żeby to zmienić.

TYDZIEŃ 13

Roman Chajewski, właściciel „Eurobudu”, otworzył Centrum Budowlane (hala – 1600m2). – Chciałbym, żeby w sąsiedztwie hali swoje punkty sprzedaży otworzyli handlowcy z innych branż.

- Starogardzcy kupcy myślą, jak zabezpieczyć się przed supermarketami – prezes lokalnego oddziału „Lewiatana” Jerzy Bigus. – „Lewiatan” to spółka akcyjna, której jednym z głównych zadań jest zrzeszenie sklepów na zasadach franchisingu.
Kociewski „Lewiatan” zrzesza w Starogardzie 25 sklepów. Logo – „L” i żółta obwódka wokół szyby wystawowej.

KWIECIEŃ 1997

TYDZIEŃ 14

Amerykanie są zainteresowani budową dużego zakładu, a najchętniej montowni sprzętu elektronicznego w Starogardzie. Miasto przygotowało trzy propozycje lokalizacyjne pod budowę i przedstawi je podczas następnych rozmów.

Trwają przygotowania do obchodów święta Starogardu – 800-lecia urodzin i 650-lecia uzyskania praw miejskich. Pracuje Komitet Organizacyjny obchodów. Zespoły robocze; techniczno-porządkowy, oprawy plastycznej, imprez kulturalnych i oprawy muzycznej, historyczno-literacki, informacji, wydawnictw i dokumentacji obchodów, edukacji historycznej.

„Zespół Techniczno-Porządkowy zajmie się odnowieniem fasad budynków na Rynku oraz przy ulicach dochodzących do Rynku (tu - właściciele, którzy odnowią fasady do 30 maja 1998 roku, zostaną przez 2 lata zwolnieni z podatku od nieruchomości)”.

TYDZIEŃ 15

W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku w Starogardzie skradziono 33 samochody. W analogicznym okresie toku ubiegłego zginęło 16 aut, a w całym 1996 – 91.

Koteże. Kowalik ma 5 hektarów, w tym las. RSP „Rolnik” wylewa ścieki i las umiera. Ścieki stamtąd wpadają do bagienka. Co się z nimi dzieje dalej? Może wpadają do jeziora w Płaczewie?

W związku ze zbliżającą się rocznicą obchodów 800-lecia Skarszew skarszewscy radni podjęli uchwałę: „Rada Miejska w Skarszewach serdecznie zaprasza Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego na uroczyste obchody 800-lecia Skarszew przypadające w maju 1998 roku”. Gdyby tak się stało, to A. Kwaśniewski byłby (po Stanisławie Wojciechowskim i Ignacym Mościckim) trzecim prezydentem goszczącym w grodzie nad Wietcisą.

- Gdyby się zgłosił chętny do kupienia pałacu w Sucuminie, sprzedalibyśmy (pod warunkiem, że zabezpieczyłby mieszkania dla osób tam mieszkających) – wójt gminy Starogard, Stanisław Połom. – Chociaż… czy to nie jest wspaniała siedziba dla przyszłego powiatu?

- Powrót do przedwojennego charakteru majątków ziemskich w gminie Smętowo jest raczej niemożliwy i to z kilku powodów – mówi Jurand Kolaska, dzierżawca dworku w Starej Jani. – W Starej Jani pracuje (poza rodziną dzierżawcy) 34 ludzi plus 6 w sezonie żniwnym. Przy pełnej mechanizacji wystarczy pracy dla 5 do 10 ludzi. Sam jestem w stanie obrobić 100 hektarów. Tej wielkości majątki powinny mieć charakter rodzinny. Wtedy istnieje szansa ich dobrego funkcjonowania. Tu pojawia się problem, co zrobić z byłymi pracownikami PGR-ów. W wyniku ich likwidacji w Polsce pracę straciło ponad 400 000 osób. Nic im w zamian nie zaproponowano. (…) Trzeba więc dziesiątków lat, by majątkowa wieś zaczęła funkcjonować logicznie. Dzisiejsi dzierżawcy, przyszli właściciele, powinni rozwijać swoją działalność. Przy majątkach mogłyby powstawać duże hodowle, masarnie, przetwórnie, odżywać gorzelnie itp. Wtedy pojawiłyby się miejsca pracy i miejsca na inne. pomocnicze usługi.

TYDZIEŃ 16

Artysta plastyk Jarosław Wójcik dwa miesiące ręcznie kuł cokół. Następnie przystąpił do wykonania wysokiego na 3,2 m glinianego modelu figury. Potem powstała gipsowa forma. Gotowy odlew pomnika św. Wojciecha dotarł 14 kwietnia do Starogardu.

W nocy zaczął się palić „Pałac Wiecherta”. Spaliły się m.in. dach, poddasze, sale na górze, w tym najpiękniejsza, balowa. Przyczyna pożaru do dzisiaj nie jest znana.

W tym samym numerze wypowiedź Edmunda Popielińskiego z Gdańska, który doprowadził do tego, że nie można używać nazwy „Pałac Wiecherta”. Uzasadnienie: Gerhard Wiechert w co najmniej kilku przypadkach przyczynił się do okrutnego traktowania i zabójstw Polaków, brał udział w wyrafinowanych i okrutnych torturach… Zbrodnie te obciążają rodzinę Wiechertów.



Starogard - lata 70.

Starogardzka Straż Pożarna, najstarsza na Pomorzu Nadwiślańskim, a czwarta pod względem wieku w Polsce, obchodzi w tym roku swój 135. jubileusz. Powstała na bazie Towarzystwa Gimnastycznego 19 stycznia 1862 roku.

TYDZIEŃ 17

Miniona sobota i niedziela upłynęła w Starogardzie pod znakiem 1000-lecia męczeńskiej śmierci św. Wojciecha.

Bezrobocie systematycznie spada, lecz to nie oznacza – według nas – trwałej tendencji. Mamy spore podejrzenia, że ów spadek ma charakter statystyczny. 31 marca w rejonie było zarejestrowanych 8 436 bezrobotnych – i 6,1% mniej niż na koniec ub. roku. W samym Starogardzie – 3 113 bezrobotnych. Mniej osób znalazło zatrudnienie niż je utraciło. Zmiany statystyczne wynikają głównie z dużej ilości osób wyłączonych z ewidencji.

Andrzej Kwaśniewski po spotkaniu na temat spółdzielczości w Gdańsku: - Generalnie lament. Tendencje widoczne w spółdzielczości, także tej wiejskiej nie potwierdzają optymistycznych prognoz dla gospodarki, którymi karmią nas środki masowego przekazu i oficjalne publikatory. Jest źle. Uwaga ta odnosi się w takim samym stopniu do branży przetwórczej, co produkcyjnej. „Kooperol” stanowi tu wyjątek potwierdzający regułę (…). Jeżdżę sporo po Polsce i z przykrością muszę stwierdzić, że polska wieś wygląda w wielu przypadkach gorzej niż przed 10 laty. Porażka Jagielińskiego, zwolennika gospodarstw farmerskich, wróży jej jak najgorzej.

Bolesławowo odwiedziła 53-osobowa grupa francuskich uczniów ze średniej szkoły rolniczej. Kontakt zaczął się od… krowy.
- Zwiększenie wydajności to nie tylko ciężka praca, nowoczesna organizacja zarządzania, ale również dobry materiał siewny i hodowlany – dyr. ZSR w Bolesławowie Alfred Portee. – W naszym przypadku [ZSR Bolesławowo] widzimy szansę w hodowli rasy mięsnej krów. Wybór padł na czystą rasę Limousine. Już w grudniu 1996 roku prosto z Francji zakupiliśmy 19 jałówek tej rasy. Na dzisiaj mamy czwarte stado hodowlane tej rasy w Polsce. Sądzę, że w przyszłości okoliczni rolnicy u nas będą zaopatrywać się w materiał hodowlany, gdyż krowy rasy Limousine idealnie nadają się do hodowli na Kaszubach i części Kociewia, gdzie gleby są słabsze.

- Dziś mamy wolność – z apelu prezydenta Starogardu, Pawła Głucha. – Każdy może głosić swoje poglądy polityczne i poglądy na historię narodu bez ograniczeń. Niezależnie jednak od tej wolności, są narodowe imponderabilia, które należy uszanować.

Prezydent apeluje między innymi o wywieszenie flag, znaków narodowych i innych emblematów związanych z symboliką, ze Świętem 3 Maja.

MAJ 1997

TYDZIEŃ 18

Grażyna Paturalska, jedyna starogardzianka wśród dziesięciu laureatek plebiscytu na Kobiety Sukcesu („Tygodnik Trójmiasto”): - Mamy zespół wspaniałych ludzi, począwszy od pionu kierowniczego, a na szeregowych pracownikach kończąc. Pracują u nas całe rodziny, ba, można powiedzieć, że całe starogardzkie rody.

- Przecież to jest piękny fragment miasta: baszta, młyn, pałac, kanał – mecenas Andrzej Cejrowski – a jest ciemno. Nie ma pomocy, ale jak są zagraniczni goście w mieście, to przyjeżdżają i filmują.
Jesienią A. Cejrowskiego odwiedzi Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego – opat doktor Artur Wieland.

Walne Zgromadzenie Towarzystwa Miłośników Ziemi Kociewskiej. TMZK liczy 130 członków. Wybrano przewodniczącego Mirosława Kalkowskiego.

Komendantka OHP Danuta Kowalczyk stwierdza, że OHP „rośnie w siłę i potęgę”. W mieście powstaje (jako jeden z pierwszych w Polsce) środowiskowy hufiec pracy. Wzruszeni rodzice mówią: „Chociaż ktoś kiedyś o naszych dzieciach powiedział dobrze”
- Chciałbym przede wszystkim powiedzieć, że nazwy „trudna”, „nieprzystosowana” młodzież bardzo mi się nie podobają, bo wskazują na to, że ta młodzież sprawia komuś trudności. – wiceprezydent Starogardu Zbigniew Kozłowski. – może i sprawia, natomiast ja uważam, że to raczej szkoła jest trudna i nieprzystosowana do obecnych warunków. Brakuje w niej miejsca dla osób, które nie potrafią dopasować się do przyjętych schematów. (…) W naszym systemie edukacyjnym brakuje innego typu szkół niż są obecnie, a obecny program jest nieprzystosowany do rzeczywistości. Wynika z tego, że to nie młodzież, ale program jest nieprzystosowany.

TYDZIEŃ 19

Firma „Graso” znalazła się w opracowanym przez Instytut Nauk Ekonomicznych PAN w rankingu największych polskich przedsiębiorstw.

- Mówi pan, że RUM to wstęp do reformy służby zdrowia (książeczki RUM)?
- Zakłada się choćby, że w ciągu paru lat ma nastąpić prywatyzacja usług podstawowej opieki zdrowotnej – dyr. ZOZ Mirosław Ciechanowski. – Lekarze mają stawać do przetargu na świadczenie usług medycznych; mają powstać spółki lekarskie (lekarz pediatra i internista lub inne układy), i – w moim przekonaniu – żadna duża przychodnia nie będzie miała szans się utrzymać, bo prywatny gabinet zawsze będzie tańszy. Będą mogły za to powstawać kliniki o konkretnych specjalnościach. To nieunikniony kierunek reformy i on też powoduje pewne opory w środowisku.

Program „Bezpieczne Miasto” dzięki policji i niemundurowej grupie zaangażowanych osób nabiera kształtu. Powstał w marcu 1996 r. W programie chodzi między innymi o wzajemną pomoc sąsiedzką, o wspólne działanie policji, przedstawicieli osiedli i rad osiedli.

- Za pierwszy kwartał 1997 roku Starogard ma największą w województwie dynamikę wzrostu przestępstw, mianowicie popełniono ich 520, a w ub. r. 250. – Przy takim wzroście wszelkie działania społeczności miejskiej są istotne – mówi nadkomisarz Bogdan Wódkowski. – (…) Nie wolno nam nic odrzucać. Każdy pomysł poprawiający stan naszego bezpieczeństwa jest dobry, ten program też.

Pogódki. 3 maja Szkole Podstawowej nadano imię Piotra Szturmowskiego.

TYDZIEŃ 20

Rynek prasowy w rejonie starogardzkim. Prasa sprzedaje się dobrze, ale największą i to zdecydowanie sprzedaż ma nadal „Gazeta Kociewska” (już drugi rok z rzędu ponad 10 tysięcy egzemplarzy). Co drugi dorosły starogardzianin czyta nas co tydzień.

Spółdzielnia Inwalidów „Pomorzanka”. Co pewien czas przez kraj przelewają się fale protestów – nauczycieli i stoczniowców, lekarzy itd. Ostatnio protestują inwalidzi. Trudno im się dziwić. Przez 7 lat transformacji ustrojowej o nich zapomniano. Niby zakład pracy chronionej, a z ogromnym trudem, bez niczyjej pomocy próbuje znaleźć się w kapitalizmie.
- Nie ma szans z konkurencją – prezes Wacław Rutkowski. – 50% towarów z tej branży pochodzi z czarnego rynku. Tirami przywożą niby stare wyroby, tymczasem są to nowe. Pełno chińskich wyrobów za pół ceny. Ja mam rękawice ochronne wzmacniane skórą za 3,50 zł, a chińskie gorszej jakości, można dostać za 2,50. Może ładnie wyglądają. Ale cóż z tego, że mamy lepszy towar. Każdy, kto ma zakład, patrzy na cenę. Stąd szycie rękawic spada. Druga rzecz – nie ma lokalnego patriotyzmu. Zakłady nie chcą tu kupować (wyłączając „Polmos”), mówią mi, że kupują gdzie indziej o 10 groszy taniej. Przecież bym opuścił. Gdyby ci wielcy u nas kupowali, to może by udało się utrzymać na tym rynku. Ale nie kupują, a przecież często ich byli pracownicy dzisiaj pracują u nas.

TYDZIEŃ 20(21) - błąd w zapisie gazety

Dyrektor Zakładu Karnego Karol Cieślik: - Jesteśmy już w Europie Zachodniej jeżeli chodzi o wyposażenie sklepów i… warunki więzienne.
Dyrektor zdaje sobie sprawę, że tzw. humanizacja więzienia nie wszystkim się podoba. Niektórzy chcieliby, żeby więzienie było miejsce odwetu. Zapominają, że ludzie wyjdą i będą normalnie żyć.

TYDZIEŃ 21(22)

Napisaliśmy: „To już nie jest śmieszne, gdy człowiek z Zarządu Miejskiego (Sławomir Neumann) zostaje dyrektorem oddziału banku, w którym miasto ma zamiar ulokować wszystkie swoje pieniądze. W takim przypadku należy napisać, że zachodzi pewne i przykre domniemanie o wykorzystywaniu 'społecznej' pracy w samorządzie dla osiągania prywatnych korzyści”.

Nasz felietonista odnotował fenomenalne zdarzenie – piorun, jedyny w tym dniu, uderzył w Urząd Miasta.

W Czarnej Wodzie jak co roku odbyła się Biesiada Literacka. – Gwara czy poprawna polszczyzna nie stanowi o zdolnościach pisarskich i często właśnie formy gwarowe zawierają autentyczne piękno literackie, którego nieraz brak w poprawnych tekstach. Gwara jest też kopalnią dawnego słownictwa polskiego – dr Maria Pająkowska. Kwiaty otrzymali nasi [z „Kociewskiej”], Bernard Janowicz i Antoni Górski.

Barbara i Bogdan Wróbel na Mistrzostwach Polski w kulturystyce. Bogdan – mistrzem a Barbara wicemistrzem Polski.

- Gdybym wiedziała, że będzie tak ciężko, to chyba bym się nie zdecydowała – pani Barbara o przygotowaniach. – Zawodowy trening? To jest nie do opisania. Straszne przeżycia, męczące fizycznie i psychicznie. Miałam chwile załamania, płakało się po nocach.

TYDZIEŃ 22(23)

Napisaliśmy: „Na ostatniej sesji zagrały emocje. Bo też obok 'sprawy' radnego Neumanna, sprawy szefa Obrony Cywilnej, a zwłaszcza sprawy Urbana i kolejnego 'skoku' na dyrektorstwo Stefana Rajkowskiego nie można przejść obojętnie”. – Jest to komórka nieliczna (Miejski Inspektorat Obrony Cywilnej) i nieobecność pracownika prowadzącego stwarza problemy – prezydent P. Głuch, który dobrze ocenia pracę T. Peplińskiego. Poinformował też, że z UW nie było na piśmie negatywnej oceny pracowników MIOC. Zgromadzenie wspólników Star-Wiku nie udzieliło absolutorium dyrektorowi, w konsekwencji czego 15 kwietnia odwołano J. Urbana. Nowym szefem spółki został Stefan Rajkowski.

Maria Romanowska (Honorata) po 134 odcinkach kończy autobiograficzną opowieść drukowaną co tydzień w „GK” pt. „Córka Romany”



Pojechałem do niego do Gdańska, by zrozumieć, dlaczego nie życzy sobie w nazwach starogardzkich zabytków stojących przy ul. Kanałowej nazwiska ich byłego właściciela Wiecherta.




CZERWIEC 1997


TYDZIEŃ 24

Przez cztery godziny starogardzcy radni dyskutowali nad wnioskiem ośmiu radnych Starogardzkiego Forum Samorządowego i Bogdana Lebiedzińskiego o odwołanie Zarządu Miejskiego. Jak powiedział Lebiedziński, chodzi tylko o odwołanie Sławomira Neumanna. Zawiłości prawne nie pozwoliły na to. Rada Rozwoju Regionu (3xR) w oświadczeniu na ten temat: Sprawą S. Neumanna klub jest zdegustowany. Uważamy, że postępowanie było nieetyczne i nie powinno się wydarzyć. (…) Jednocześnie uważamy, że sposób, w jaki SFS wykorzystuje ten naganny fakt dla uprawiania polityki, szkodzi naszemu miastu. Przedstawiciele Ligi Miejskiej zarzucali przedwczesne ferowanie wyroku i bronili Neumanna. Michał Niski mówił wręcz: To wszystko jest oparte na insynuacjach. Neumann: Kłamstwa wyjaśni sąd.
Zaczęło się od naszego artykułu o radnym Sławomirze Neumannie.
- Panowie, idzie taka przewała, a wy chcecie siedzieć cicho – Bolesław Buda w sprawie Neumanna na spotkaniu 3xR.

- 7.12.1992 roku podczas 20-lecia „Agro-Kociewia”, klubu z krwi i kości LZS-owskiego wykreślono nieopatrznie i nieudolnie literkę „L”, czyli ludowy – Mirosław Begger.
Ludowy czy nie ludowy? Chcielibyśmy w końcu otrzymać precyzyjną odpowiedź, jaki jest status (L?) KS „Agro-Kociewie” i pod kogo(co) ten starogardzki klub podlega.

„Labofarm” jako pierwsze prywatne przedsiębiorstwo farmaceutyczne otrzymał certyfikat ISO 9001. Firma istnieje od 1989 roku.

- Z informacji uzyskanych od pracowników „Polfy” wiemy, że kiedyś „Polfa” złożyła taką propozycję miastu [chodzi o wspólną budowę oczyszczalni miejskiej z polfowską], ale miasto jej nie podjęło, bo nie miało pieniędzy. Kiedy w 1992 roku miasto rozpoczynało budowę, oczyszczalnia „Polfy” już od kilku lat pracowała i obliczona była na ilości ścieków dostarczane z zakładu – wiceprezydent Tadeusz Szymborski.

- Do Starogardu przyjechał pan z komisji i pytał o źródła, z których korzystałem. I zaczyna się z nim polka. Pokazuję źródła, dokumenty pisane neogotykiem. Pan z komisji: „No tak, pan mówi, że pan brał stąd te informacje, ale tu jest napisane po niemiecku”. Więc zacząłem mu pisać neogotykiem, a on na to: „Cholera, czego to ludzie nie potrafią” – mówi Kazimierz Burczyk, autor książki: „Straż pożarna w Starogardzie. Historia i teraźniejszość”, która zdobyła pierwsze miejsce w ogólnopolskim konkursie na najlepsze opracowanie historyczne o straży pożarnej.



TYDZIEŃ 25


Coś niezwykłego. W gminie Kaliska spowodowano, że odżyło wyschnięte jezioro. Wodę doprowadzono rurociągiem o długości 1052 metrów z kanału czarnowodzkiego. Jednym z inspiratorów przedsięwzięcia był Krzysztof Frydel, nadleśniczy z Kalisk.

Odwołano dyrektora SCK-u Jerzego Cherka.

Wreszcie są! Koreańczycy. Władze Starogardu podpisały umowę z koreańskimi koncernami o sprzedaży należących do miasta udziałów w „Elektronie”. Dyr. „Elektronu” Władysław Lew-Górzyński: - Po raz pierwszy od ustrojowych zmian udało się ściągnąć do Starogardu poważny kapitał i to do firmy, która za kilka miesięcy mogłaby przestać istnieć.

TYDZIEŃ 26

Z przeprowadzonych rozmów z dyr. OSiR-u J. Sarzało wynika, że miasto nie jest zainteresowane tym problemem (Zduny). Zatem kąpielisko w Zdunach po raz pierwszy od wielu lat nie będzie miało ratowników, gdyż gminy nie stać na pełne utrzymanie dwóch kąpielisk – mówi wójt gminy Starogard Stanisław Połom.

Budowa autostrady A1 (północ - południe) rozpocznie się prawdopodobnie w 1999 roku i potrwa 5 lat. Wykup gruntów nastąpi w 1998 roku. „Nasz” odcinek będzie liczył 66 km – od gminy Pruszcz Gd. do wsi Kamionka w gminie Smętowo. W UG Starogard odbyło się spotkanie. Gminy postanowiły powołać stowarzyszenie, które będzie reprezentowało samorządy w rozmowach z władzami wyższego szczebla. W najlepszej sytuacji będą gminy, na terenie których zlokalizowano zjazdy z autostrady (gmina Starogard – aż dwa zjazdy, gmina Smętowo – i jeden w Kopytkowie).

- Zblewo liczy ponad 3000 mieszkańców, do wodociągu przyłączono 90% domów, mamy nowoczesną oczyszczalnię ścieków, działa GS, bank spółdzielczy, mleczarnia, Bacutil itd. Zblewo, jako wioska, ma od szeregu lat poczucie, że jest zawieszona między wsią a miastem – F. Puttkammer w sprawie nadania Zblewu praw miejskich.

Moda na festyny. Jeden z większych odbył się z okazji otwarcia Centrum Budowlanego „Eurobudu” Renaty i Romana Chajewskich. Na imprezie powitano lato.


LIPIEC 1997


TYDZIEŃ 27

Na Wystawie Pomorskiej w Gdańsku Starogard promował się m.in. poprzez wydany ostatnio folder. Czytając i przeglądając to wydawnictwo wielu targowych gości wpadło w osłupienie… „Jakim cudem na umieszczonych w nim zarysach Europy zaznaczono dwa państwa niemieckie RFN i NRD oraz… Czechosłowację i Jugosławię. W folderze w rozdziale „Oferty dla inwestorów” – oferta: „Obiekt handlowo-usługowy wymagający dużego zaplecza magazynowego (np. BAU-HAUS) – „Z uwagi na odczuwalne w całym rejonie starogardzkim braki w zakresie kompleksowego zaopatrzenia w materiały budowlane”.

Jeziora kociewskie są czyste – 8 ma I klasę czystości. Jezioro Płaczewskie (III kl.) nadal nie nadaje się do kąpieli.

- Dlaczego Wojciecha Cejrowskiego nie zaproszono do Starogardu (a przyjechałby na pewno)? - mówi Stanisław Cejrowski – Bo w Starogardzie chyba rządzą Antki i mówią, że my „nie chcim”. Z zazdrości, że im nie dane było czegoś takiego zorganizować. My jesteśmy jak lokomotywa, a wagony powinne się do nas podłączać – bez zazdrości. Dlaczego nie włącza się Starogardzkie Centrum Kultury, Muzeum Ziemi Kociewskiej? Od czego oni tam są? Pewnie im władza nie pozwala… Dlatego mogą atakować, że chyba Antki nami rządzą.

TYDZIEŃ 28

Nasz fotoreporter po otrzymaniu tajemniczego sygnału sfotografował członków Zarządu Miejskiego pływających „kontrolnie” w nowym basenie.

Zakończono budowę parkingu „Polpharmy” – w pierwszym etapie 312 miejsc.

TYDZIEŃ 29

Powódź na południu Polski. Gminy kociewskie pomagają.

Małe ojczyzny. Czym powinien być regionalizm, żeby go nie zamknąć w Cepelii? – Na pewno nie „małymi ojczyznami” – Marek Gabriel – Ktoś, kto użył określenia „małe ojczyzny", popełnił grzech „pierworodny”. Jeżeli ludzie na Kociewiu mają poczucie odrębności kulturowej, językowej, to dobrze. To dobrze, że mieszkańcy Kaszub czują się Kaszubami. jeżeli chcą się w tym kierunku rozwijać, to też dobrze. Chcą literatury gwarowej – mają do tego prawo. Ale użycie „małej ojczyzny” jest prowokujące. To za mocno powiedziane, bo ojczyzna jest jedna. Państwo to wspólnota języka, kultury, granic i poczucia wspólnej przeszłości historycznej. Takie są jego atrybuty. Na marginesie: wielu zapomina, że ich rodziny, regiony „żyją”, bo przetrwały przy Polsce; że ich mieszkańcy potrafili ponosić ofiary związane z obroną polskości.

Przez 5 miesięcy w Starogardzie oddano do użytku 61 mieszkań i domów jednorodzinnych. To zasługa inwestorów prywatnych. Prywatnym statystykę „popsuje” SM Kociewie, budująca blok dla 50 rodzin.

Przez 7 lat w Starogardzie nie rozwiązano problemu Ogródków Jordanowskich. Edmund Staniszewski zaproponował miastu prowadzenia „Puchatka” (przy ul. Ściegiennego) pod warunkiem, że obok utworzy własny ogródek. Po trzech latach udanego eksperymentu Urząd Miasta nałożył podatek od działalności gospodarczej i eksperyment się skończył.

W Smętowie Urząd Gminy z okazji Dnia Dziecka „zafundował” dzieciom plac zabaw.

Wokół telewizji kablowej. Jesienią pojawi się kolejny program lokalny, roboczo nazwany Studio Spółdzielczych Programów Informacyjnych. Tworzy się nadal zespół redakcyjny – Program spółdzielczy ma przede wszystkim informować o problemach samorządowych, ekonomicznych i technicznych spółdzielni i spółdzielców – mówi prezes spółki SM „Kociewie” Wiesław Wrzesiński. – Nie ma mieć charakteru politycznego, chociaż do końca tego się nigdy nie uniknie, gdyż i spółdzielcy mają różne poglądy. Możliwe jest także utworzenie redakcji młodzieżowej, lecz jeżeli młodzież sama będzie chciała tego.

TYDZIEŃ 30

Koncert dla powodzian „Pomóż im” na boisku przy ul. Harcerskiej w Starogardzie, 65 dzieci z Nysy i okolic przyjeżdża do Starogardu na kolonie.

Marek Gabriel: - Po pierwsze – nie mnie sądzić pana Neumanna, natomiast jako człowiek mogę powiedzieć, że w żadnym przypadku nie identyfikuję się z postępowaniem tego pana jako obywatela, o którym powiem jedynie, że jest nieprzyzwoite. Po prostu żyjemy w innym kręgu kulturowym. Po drugie – każdy błąd można naprawić i cały problem polega na tym, czy się tego chce, czy nie. O tym, czy dany układ jest zdrowy, świadczy - miedzy innymi – jego zdolność do samooczyszczania się. Propozycja, którą tu złożono (powołanie P. Cychnerskiego do Zarządu Miasta) świadczy o jednym – nie ma woli uczciwego naprawienia błędu.

Złote Nożyczki. Bożena Tylicka, starogardzka fryzjerka, kreatorka, wygrała Ogólnopolski Festiwal Kreowania Modnych Strzyżeń. – Każdy mistrz preferuje swoją wizję. (…) Fryzurę trzeba dopasować do ilości włosów, usposobienia, urody, a nawet rodzaju wykonywanej pracy. Przecież nie zaproponuję awangardy na głowie dyrektorki firmy X.



Od początku istnienia "Gazety Kociewskiej" fascynowały nas stare zdjęcia przedstawiające nasza historię. Na gazetowym papierze nie wychodziły najlepiej, ale z uporem maniaka dawaliśmy je do druku. Niektóre nadawały się do oglądania jak to - zespół z Piewców i Kalisk. Oczywiście fotka ilustrowała tekst.



SIERPIEŃ 1997

TYDZIEŃ 31


W Kaliskach organizują Leśne Spotkania ’97.
Czy jest możliwe, żeby w tym samym miesiącu, w tym samym regionie mogło się odbyć kilka takich imprez jak Zlot Ciemnogród w Osieku i przyciągnąć od 3 od 7 tysięcy gości? Czy taką reklamę, jak w 1996 roku Ciemnogród będzie miała jakakolwiek impreza na Kociewiu? Wójt Antoni Cywiński wypracował interesującą formułę imprezy. „Ma mieć charakter religijny, ma sprzyjać refleksji, zadumie nad światem, wyciszeniu, ma być przerywnikiem w codziennym biegu donikąd, a kto wie, czy nie inspiracją do dłuższego przystanku”. Czy powiedzie się idea zabawy bez alkoholu i z Bogiem w sercu?

Co roku spora liczba obiektów zabytkowych przechodzi w prywatne ręce. Dla większości zmiana właściciela jest przysłowiową „ostatnią deską ratunku”. Zespół dworsko-pałacowy w Nowej Wsi Rzecznej k. Starogardu (koniec XVIII w.) od grudnia 1995 roku jest własnością Barbary i Zbigniewa Ropiaków. Obiekt należał do von Herzbergów i Przanowskich. Od końca lat 70. Pełnił funkcję biurowca PGR. Powierzchnia użytkowa – 1840 m2, działka – 30 ha (park 4,5 ha). „Docelowo w dworku powstanie markowy lokal i niewielki hotelik”.

Kwaterowani w okresie PRL-u, na ogół biedni, z niepokojem czekają na 2004 rok. W tymże roku przestanie chronić ich prawo, które obecnie pozwala właścicielom kamienic wykwaterować najemcę pod warunkiem zapewnienia lokalu o takim samym bądź wyższym standardzie. Czy to prawo niepoprawnych optymistów (a nuż do 2004 roku uda się wybudować odpowiednią ilość mieszkań komunalnych), czy prawo cyników (a nuż do 2004 roku większość lokatorów zejdzie ze świata i nie będzie problemu)? W Starogardzie przez 7 lat nie oddano do użytku ani jednego domu komunalnego. Tymczasem są sytuacje, kiedy mieszkanie komunalne może być dla niektórych jedynym wyjściem. O takiej sprawie piszemy – o lokatorce rencistce przeniesionej z I piętra na poddasze.

TYDZIEŃ 32

Druga połowa roku pod znakiem festynów. Tym razem na festyn rodzinny zaprasza Lubichowo.

Śmierć kibica. Na Rynku w Starogardzie Jarosław W. śmiertelnie ranił nożem Marcina C. – kibica „Lechii”. „Starogard znowu w mediach. Dzienniki, radio i TV w tonie 'dysząco-sensacyjnym' ciągną 'story' o nożowniku. To nic, że informacje są sprzeczne. Ważne, że jest ofiara i krew, i nóż, i sprawca, a jakże – pijany”. Mariusz Popielarz pisze o „morderczej agresji na stadionach piłkarskich”.

W wydziale Inżynierii Miasta UM w Starogardzie informują nas, że najlepsza lokalizacja dla supermarketu to okolice projektowanej obwodnicy w rejonie Hermanowa i na łąkach przy ul. Skarszewskiej (za torami kolejowymi). Tymczasem nasi handlowcy nie próżnują – supermarket próbuje stworzyć J. Wąs (Żabianka), przymierza się do tego PSS „Społem”.

Przepytujemy kandydatów do sejmu.

W „Podsumowaniu” poselskiej działalności Krzysztof Trawicki (PSL) wymienił 83 przedsięwzięcia (na ogół gminne inwestycje), które wsparł. – Mogłem zrobić dla Starogardu więcej, ale (co potwierdzi również poseł Aszyk) w 4-letniej kadencji ani razu nie byliśmy zaproszeni do UM przez prezydenta. To fenomenalne – mieć na swoim terenie dwóch posłów i nie zaprosić ich, nie starać się tego wykorzystać – Trawicki. Na temat „załatwiania” poseł mówi: - Wiem, że niekorzystnie to się w mediach przedstawia, ale jak świat światem władza w ten sposób funkcjonuje. O ulotkach rozpowszechniających plotki na jego temat: - Oczywiście podałem do sądu. I dziwię się, że prokuratura nie wszczęła postępowania (…) Wszystkie zarzuty pod moim adresem, nawet najbardziej bzdurne, powinny być wyjaśnione i upublicznione w orzeczeniu, czego się nie boję.

Burmistrz Skarszew Józef Ebertowski (SdRP) o „atmosferze życzliwości dla podmiotów gospodarczych”: - Podatek od nieruchomości w gminie jest jednym z najniższych w województwie.

Zbigniew Brzozowski (AWS) – Jestem konserwatystą. Uznaję prawo naturalne, w tym prawo do życia każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, prawo do wolności, prawo do własności prywatnej za podstawę ładu Rzeczypospolitej.

Paweł Głuch (UW): - Po długim zastanowieniu i kilku uczciwych propozycjach pana posła B. Borusewicza nabrałem zaufania i zdecydowałem się kandydować z listy Unii Wolności. Nie byłem członkiem tej partii. Moje poglądy polityczne zawsze koncentrowały się na partiach środka.

Ośrodek wczasowy w Twardym Dole po prywatyzacji. Nie zaakceptowano koncepcji przekształcenia go w gminny ośrodek budżetowy (dla niepełnosprawnych). – Czy Twardy Dół się utrzyma? – Jeżeli ktoś pożyczył z banku pieniądze, to absolutnie nie – mówi Jerzy Bach, były prezes Eltor Touru. – Tylko utworzenie zakładu budżetowego – ośrodka dla niepełnosprawnych było rozwiązaniem problemu. Można było pozyskać środki z dodatkowych źródeł.

TYDZIEŃ 33

– Po drugie. Nawet gdyby przy dużej dozie złej woli uznać zeszłoroczny Zlot za imprezę polityczną, to co w tym złego? Przecież z tej okazji zjechało się tutaj mnóstwo letników – Wojciech Cejrowski do Kociewiaków („Przyłącz się”). –(…) czy to coś zdrożnego, że przez trzy dni po Osieku będą spacerować ludzie mówiący otwarcie, że wierzą w Boga w Trójcy Jedynego, że cenią sobie polską tradycję oraz że jedną z podstawowych wartości jest dla nich rodzina?

Czternaście osób z klubu z Kargowej wzięło udział w spływie kajakowym Wierzycą w celu przetarcia szlaku. Komandor spływu Irena Jaszczak zwróciła uwagę na wyjątkowo mizerne z punktu widzenia potrzeb turystów zagospodarowanie terenów nad Wierzycą. Bardzo dokuczał brak pól biwakowych.

Uruchomiona w listopadzie ub.r. stacja dializ dysponuje 9 sztucznymi nerkami, obejmuje swoim zasięgiem rejony: tczewski, starogardzki i częściowo kościerski.

Kandydat na posła Sławomir Pawelczyk (UPR): - Różnica między prawicą a lewicą jest ogromna. Prawica uważa, że człowiek z natury jest dobry, sam potrafi zadbać o siebie, rodzinę i bliskich. Lewica zaś traktuje człowieka jako nieudacznika, którym trzeba się zajmować i „opiekować”, bo – jej zdaniem – bez urzędników i szerokiej ingerencji państwa – zginie. (…) Mam jasno określony światopogląd i jeśli się wie, co jest czarne, a co białe, można czasami wybrać odcień szarości.

- Nie miałem wpływu na wygląd Łapiszewa – architekt Marian Schmidt o Łapiszewie. – Powstawało inaczej. Działo się to tak. Na zebraniu partii: „Tu powinien stanąć budynek”. „Ależ towarzyszu, tu jest jezioro”. „Nie szkodzi, nie szkodzi”. Nikt nie patrzył, że konfiguracja terenu była nieodpowiednia, że są pagórki, stawki, nikt nie proponował, żeby zniwelować teren.(…) Ludzie chcieli budować i władze zrobiły co najprostsze – dały szmat ziemi i swoje błogosławieństwo.

TYDZIEŃ 34

Imprezy. W Kaliskach po Leśnych Spotkaniach, w Zblewie dożynki i święto pszczelarzy, zaczyna się Zlot Ciemnogrodu.

Dla mnie telefon jest tak samo ważny jak traktor [żeby się orientować w cenach – red.] – Kazimierz Muszyński, rolnik z Kleszczewa. – (…) W tym roku wyłożyło mi 50 ha żyta. Zbiór będzie trudniejszy, wolniejszy. Kosą? To żart. U rolników kos już nie ma, chyba że do ścinania zielska.(…) W sumie jak ktoś umie gospodarzyć, na wsi ma dobrze. Lamentu nie powinno być, chociaż społeczeństwo ciągle ma nawyk wyciągania ręki. Obojętnie, ile kto ma hektarów.

Leśne Spotkania w Kaliskach. Nasz komentarz: Wcześniej wielu wróżyło „klapę”. Jak można bez alkoholu i tak religijnie? – pytali. Na ich wyszło, choć nie jest to wcale wesołe. Bo była to jedna z nielicznych imprez z jasno określoną, piękną ideą.

Osiedle popegeerowskie w Kleszczewie. Sierpień w pełni, a mieszkańcy z niepokojem patrzą na odkryte rury ciepłownicze i pusty budynek ciepłowni (ma być olejowa). Nie mogą się porozumieć z kierownikiem Zasobu Mieszkaniowego.

TYDZIEŃ 35


Helena i Bernard Janowiczowie obchodzą 50-lecie pożycia małżeńskiego. Są skromni, kochani, niezwykli. Gdy Bernard Janowicz przynosi do redakcji „Kipki opałki”, zawsze się cieszymy i dziękujemy.
- Nigdy mi się nie śniło – Bernard Janowicz – że moje 50-lecie pożycia małżeńskiego wzbudzi takie zainteresowanie.

Absolutny rekord! Zrobiliśmy 38 stron „Gazety Kociewskiej” – 14 stron „GK”, i 3x8 stron „Gazety Ciemnogrodu”. Tym razem, w przeciwieństwie do ubiegłego roku, „Gazeta Ciemnogrodu” była sprzedawana (1 zł). Rozeszła się po kraju, promując nasz region.[uwaga – komplety „Gazety Ciemnogrodu” można dostać jeszcze w redakcji „GK”].
O Zlocie w Osieku piszemy jako o niewątpliwie największej imprezie na Kociewiu.

WRZESIEŃ 1997

TYDZIEŃ 36

1 września otwarto basen w Starogardzie.
- Koniec wieńczy dzieło – Albin Lubiński (w latach budowy Szkoły Podstawowej nr 8 przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej. – Dziś Starogard jest miastem posiadającym wszystko, co niezbędne na miarę potrzeb wychowania dzieci.
- W końcu doczekaliśmy się – dyr. SP 8 Maria Szulc. – Historia budowy naszego basenu liczy 20 lat.

Z sesji RM w Starogardzie
Według Adama Poławskiego, naczelnika Wydz. Techniczno-Inwestycyjnego UM, realizacja najważniejszej inwestycji miejskiej przebiega planowo. Na 31 lipca prace były zaawansowane w 54 procentach.
W punkcie „budownictwo komunalne” zanotowano wykonanie 5,61 procenta (za sześć miesięcy).

Czarny humor? – Na drodze do szpitala ludzie nie umierają – dyr. ZOZ Mirosław Ciechanowski. – Tak źle nie jest. Dyrektor mówił jednak, że coś w przyszłym roku z tą drogą się zrobi.

- Mamy po prostu sprywatyzować (czyli sprzedać) mieszkania popegeerowskie byłym pracownikom PGR-ów na dogodnych warunkach – mówi kierownik zasobu Mieszkaniowego Kazimierz Murach. – Zajmuję się około 700 mieszkaniami, z czego około 65% sprzedałem. Ale administruję wszystkimi mieszkaniami, i tymi wykupionymi, i tymi, które pracownicy bylych PGR-ów najmują (z różnych względów nie chcą kupić).

Od tej wsi zawsze ktoś coś chciał. Tu był wielki majątek, tu było centrum PGR-ów. Teraz ta spora popegeerowska wieś ma swoje chude lata, ale… kiedy „ruszy” autostrada, Kopytkowo (gmina Smętowo) stanie się bardzo ważną miejscowością. Tu będzie zjazd.
- Z myślą o autostradzie sąsiad buduje warsztat samochodowy – sołtys Kopytkowa Kazimierz Łytka.

Sporo festynów. Ma to związek z wyborami. Nic, tylko życzyć sobie, żeby wybory odbywały się jak najczęściej.

- Chodzi o to, żeby SCK było poznawane nie tylko w obrębie Kociewia, ale żeby przez Starogard była organizowana impreza o zasięgu wojewódzkim czy ogólnopolskim (…) żeby takich imprez było kilka – Dariusz Radtke, nowy dyrektor Starogardzkiego Centrum Kultury.

Osiek. Zastanawiamy się. Ilu? – pytali wszyscy podczas ubiegłorocznego i tegorocznego zlotu w Osieku. Odpowiedź na to pytanie z różnych względów ma duże znaczenie. Dla mieszkańców Osieka też: po liczbie gości mogą wnioskować, czy impreza będzie u nich za rok, dwa, trzy, pięć lat. Niektórzy określają, że w tym roku w Osieku było 35 tysięcy osób, a więc więcej niż rok temu. (…) Pokuśmy się o zdefiniowanie, czym jest Zlot Ciemnogródu? Wiele osób wskazywało, że tegoroczny różnił się od ubiegłorocznego – że był niespójny. Country, gospel, jazz, ludowe kapele, Villas, konie, stroje indiańskie, kapelusze, motolotnie, gumowy zamek i zjeżdżalnie. Pomieszanie z poplątaniem. To można krytykować, chociaż czy nie jest to właśnie swoisty charakter tej imprezy?(…) W gruncie rzeczy jak w każdej tego typu imprezie oprócz tego, że ktoś tam coś realizuje innego – głębszego, politycznego, religijnego itd. – dla znakomitej większości chodzi o biznes i pogodną rozrywkę. Zloty w Osieku gwarantują i jedno, i drugie, dlatego możemy prognozować, że nie będą imprezami 2-3-4 sezonów.

TYDZIEŃ 37

Na festynie w Zblewie o głosy wyborców zabiegał K. Trawicki. Były tłumy. Piszemy: Nasuwa się refleksja – tegoroczna kampania przebiega w amerykańskim stylu. Kandydaci na posłów próbują „kupić” elektorat na różne sposoby. Media też inaczej pracują – dużo konkretniej przepytują kandydatów. Oby tak było przed wyborami do samorządów w 1998 r.

Kopydłowo wreszcie w Starogardzie. Estrada Łódzka w Starogardzie z widowiskiem „W Kopydłowie wielkie zmiany” z cyklu „Spotkania z balladą”. Estrada dwa razy przesuwała termin. Za trzecim razem, 7 września, zdumieni widzowie w hali „Agro” ujrzeli artystów, którzy na scenie domagali się od Estrady pieniędzy za niezrealizowany spektakl.

Po sukcesie cyrku „Korona” (3 razy pełen największy w Polsce cyrkowy namiot) sukces odnotowuje Lunapark „Krasnal”. Odwiedzają go tłumy. Przeciętnie starogardzianin zostawił tam 21 zł.

TYDZIEŃ 38

Polityczne wydarzenie. „Gazeta Kociewska” w SCK zorganizowała „Dywanik na żywo”. Przybyło około 300 osób. Pojedynkowali się Longin Pastusiak i Wanda Kustrzeba (SLD) z Maciejem Płażyńskim i Tadeuszem Kilianem (AWS). Pojedynkowali się też – na gwizdy i oklaski – podzieleni na dwie grupy widzowie. Ważne, że można rozmawiać. Piszemy: „Starogardzianie chcą się bawić polityką, ale muszą mieć szansę kontaktu z politykami. Za rok wybory samorządowe – potrzebny będzie „starogardzki dywanik”

Czy mają szanse? Z „naszych” do sejmu kandydują: Krzysztof Trawicki, Zbigniew Brzozowski, Józef Ebertowski, Paweł Głuch, Sławomir Pawelczyk, Zbigiew Fierka, Mirosław Ciechanowski.

Halina Mizera i Dariusz Walczak otrzymali dworek w Jabłowie (gmina Starogard). Chcą tu utworzyć „dom opieki nad dziećmi z rodzin patologicznych, również rodzinną placówkę – niepaństwową i niebudżetową. Może powstanie też dom samotnej matki”.

TYDZIEŃ 39

– Z odejściem Edmunda Falkowskiego odeszła cała epoka – Józef Milewski. - (…) To głównie z jego inicjatywy i przy jego wielkim zaangażowaniu powstał w Starogardzie pomnik Adama Mickiewicza (odsłonięty w 1956 roku). Najwięcej chyba serca wkładał w harcerstwo.

Po wyborach – klęska. Słaba frekwencja. Nikt z „naszych” nie przeszedł. Z Kociewiaków Jan Kulas z Tczewa. Kandydaci z naszego rejonu uszeregowani pod względem liczby zdobytych głosów w Starogardzie: Z. Brzozowski (AWS) – 1138, P. Głuch (UW) – 812, K. Trawicki (PSL) – 433, J. Ebertowski (SLD) – 353, Z. Fierka (ROP) – 101, M. Ciechanowski (PSL) – 57, S. Pawelczyk (UPR) – 54.

Dzieje starogardzkiej kablówki to dzieje jednego wzlotu i długiego upadku. Niestety, program lokalny przestał się rozwijać. Zatracił „dynamikę”. Nie ma programów autorskich, rejestruje tylko rzeczywistość i to najprostszą: jubileuszową, oficjalną – bez wchodzenia w problemy. – Zadecydowały o tym przede wszystkim pieniądze, ale i „ucieczka” pasji. Wtedy, w pierwszym okresie – wspomina Ryszard Halasz – robiło się z pasją, przeżyciem, satysfakcją. To nie musi być zarzut. Zawinił upływ czasu, doszły nieporozumienia… Grupa ludzi się rozsypała.

W zamkniętym dla kąpieli Jeziorze Płaczewskim pojawiły się raki. Dobry to prognostyk dla osób, które wydzierżawiły na 2 sezony OSiR-owskie domki.

Pomysłodawcą i inwestorem był ks. proboszcz Zdzisław Ossowski. To dzięki niemu Osiek ma jedyny w rejonie starogardzkim amfiteatr i może układać plany imprez dla rejonu, a nawet szerzej. – Mieszkańcy okolicznych miast – mówi wójt Grzegorz Ostrowski – mogą przyjeżdżać do Osieka w weekendy i na pewno lepiej spędzą tu czas niż przy modnym obecnie grillu i piwie. Wójt proponuje Starogardowi, żeby część imprez związanych z obchodami 800-lecia zorganizować w amfiteatrze w Osieku.

PAŹDZIERNIK 1997

TYDZIEŃ 40

Anna Frydrychowska, wygadana 15-latka, w wielkim stylu zdobywa Grand Prix i Nagrodę Publiczności na III Konkursie Wokalistów w Starogardzie.
- Nagrody? Czek na 1000 złotych, wieża sony, trzy płyty kompaktowe Mozarta, kalendarz, 10-godzinna sesja w studio nagraniowym z propozycją nagrania kompaktu, teledysk.

W kościele św. Mateusza koncert REQUIEM Giuseppe Verdiego w wykonaniu Orkiestry Państwowej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku i chórów z Gdańska, Łotwy, Szwecji, Niemiec.

Odbyły się rozmowy z „Polpharmą” nt. zagospodarowania przez miasto nadwyżki ciepła wytwarzanego przez polpharmowską elektrociepłownię. Cena polpharmowskiego ciepła była o ok. 80% większa niż cena ciepła „Star-Pecu”. Wiceprezydent Tadeusz Szymborski nie mógł zgodzić się na odbiór nadwyżki ciepła. Ale… jeżeli po 2000 roku nie zmodernizuje się ciepłowni miejskiej (Star-Pec), co jest wielce prawdopodobne, to miasto i tak będzie zmuszone kupować ciepło od „Polpharmy”.

Komendantem KRP ma zostać nadkomisarz Robert Ratajczak – dotychczas komendant Policji na Przymorzu. 1 sierpnia zmieni się też prezes Sądu Rejonowego. Dotychczasowy, Lech Magnuszewski, awansował na stanowisko sędziego Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku. Od 1 września Starogardzkim Centrum Kultury kieruje Dariusz Radtke. W Zblewie odwołano wójta Jana Jasińskiego.

- Sam pomysł (budowy hali) narodził się – mówił na sesji RM w Starogardzie dyr. Zespołu Szkół Chemicznych p. Cejrowski – Oprócz Sali sportowej w I LO żadna średnia szkoła takiej nie posiada. Przy ZSCh jest dawna ujeżdżalnia koni (40mx20m). Planujemy oprócz hali wybudować siłownię, szatnię, pokój dla lekarza, łazienkę… Przewidujemy, że w hali znajdą się trybuny.

Wiceprezydent Zbigniew Kozłowski mówił natomiast o hali miejskiej. Na przetarg na wykonanie hali sportowo – rekreacyjnej na stadionie wpłynęło 9 ofert. Wszystkie oferty były droższe niż przewidywały władze miasta. Zarząd nie dysponował takimi kwotami. Przetarg unieważniono, ale zostanie przeprowadzony ponownie.

W starogardzkiej kulturze (placówki samorządowe) „pracuje” 66 etatów. Starogardzkie Centrum Kultury – 37, Muzeum Ziemi Kociewskiej – 9, Miejska Biblioteka Publiczna – 20. Średnia płaca wynosi 900 zl brutto. Poza tym działa Osiedlowy Dom Kultury SM „Kociewie” przy ul. Reymonta (ze świetlicą na os. 60-lecia ONP).

Na temat siedziby Cechu Rzemiosł Różnych – w sprawie zmiany wyglądu budynku.
Roman Zakrzewski – Rzeczywiście, to typowy „klocek”. Tak budowano w latach 70. Dotychczas nikt z nami nie rozmawiał na ten temat.
Witold Mierzejewski: - Jeżeli miasto chciałoby partycypować w kosztach, to myślę, że moglibyśmy porozmawiać.

Pod koniec września odbyły się Międzynarodowe Targi Budownictwa Mieszkaniowego i Wyposażenia Wnętrz Housebuliding ’97. Zabrakło Pakmetu i Abimelu. Byli: Hilger – Centrum Klinkieru, Zakład Kotlarsko – Instalacyjny Gejzer, Starmex, i hurtownia narzędzi EGA.

Kokoszkowy chcą mieć sygnalizację świetlną. W bogatym Straszynie czekali 4 lata.

TYDZIEŃ 41

Nasz komentarz: W gminie Zblewo od 7 lat kłócą się wszyscy ze wszystkimi. Postronny obserwator nie wie już, kto, co i za co. Dlatego mass media rączo zajeżdżają na każdy zblewski „spektakl”, widząc przede wszystkim w postępowaniu bohaterów motyw erotyczny. W ten sposób wszystko się zapętla jeszcze bardziej i już nie wiadomo, czy dziennikarze z zewnątrz opisują, czy sami tworzą sytuację.

Dla Urzędu Miasta Poczta Polska była za droga i w związku z tym zatrudniono pięciu gońców. Sekretarz miejski po długim czasie przyznaje, że pomysł z gońcami nie wypalił. Po analizie okazało się, że UM na gońcach nic nie zaoszczędził. Tymczasem nie dostrzegliśmy, by niepotrzebni w UM pracownicy odeszli. Znaleźli pracę już na urzędniczych etatach.

W Skarszewach. Na zebranie Spółdzielni Mieszkaniowo-Lokatorskiej „Skarszewianka” przyszło 200 osób. Spółdzielnia ma zamiar budować ok. 80 mieszkań na os. Sikorskiego. Pierwsze klucze już w 1998 roku.

Firmowy sklep Ruchu sprzedaje 2 „Magazyny Literackie” – jeden kupuje biblioteka, drugi – emerytowana nauczycielka języka polskiego. Ogólnie pisma literackie sprzedaje się sporadycznie. Niektóre, nawet poważne tytuły, nie dochodzą do nas, bo nie ma na nie zapotrzebowania.

TYDZIEŃ 42

Powołano – po konkursie – nowego dyrektora Star-Wiku, Stefana Rajkowskiego, przedtem wiceprezydenta Starogardu, później dyrektora Starogardzkiej Telewizji Kablowej.

Na Kochance pod Starogardem odkopano już ok. 8 ha jeziora (ok. 6 m głębokości), czyli trzecią część całości. Niestety w 1997 roku niewiele odkopano, gdyż były kłopoty z dotacją do wapna łąkowego. H. Niedzielski, właściciel firmy pracującej na Kochance, jest jednak optymistą: - Termin zakończenia prac jest nadal realny – rok 2000 „z groszem”.

Ogłoszono (wreszcie – przez 7 lat nie wybudowano ani jednego) przetarg na budowę budynku komunalnego w Starogardzie. W budynku, wybudowanym do końca 1998 roku, mają mieszkać 22 rodziny. Na przydział lokali komunalnych w Starogardzie czeka 300 rodzin.

Przed dwoma laty szpital w Kocborowie spierał się z miastem o gospodarstwo pomocnicze. Teraz gospodarstwo decyzją wojewody zostało przekazane miastu. Władze miasta, nie chcąc zapewne dopłacać do interesu, postanowiły problem zlikwidować. Dosłownie.

Od 3 listopada PKP zawiesza na czas nieograniczony kursowanie pociągów osobowych na trasie Starogard – Skórcz. Tory nie zostaną rozebrane, gdyż jest znaczny ruch towarowy.

Bolesławowo. W kalendarzu wielkich imprez na Kociewiu odnotowujemy jeszcze jedną – II kociewski Pokaz Zwierząt Hodowlanych. Główną ideą jest to, żeby rolnicy mogli pokazać najlepsze genetycznie zwierzęta, żeby mogli konkurować i pokazać je na zewnątrz. Wielkie zainteresowanie wzbudziła rasa mięsna Limousine. Impreza ma się rozwijać z roku na rok. – W przyszłym roku ściągniemy strusie – dyrektor Alfred Portee

Wójtem gminy Zblewo zostaje Andrzej Gajewski. – Nie powinienem brać tej funkcji. Sytuacja finansowa gminy jest trudna. Jest dużo spraw niejasnych, dotyczących gospodarki finansowej.

- W 1998 chcemy rozpocząć budowę pełnowymiarowej sali gimnastycznej w Jabłowie albo przynajmniej rozpocząć prace wstępne – Stanisław Połom, wójt gminy Starogard.

TYDZIEŃ 43

Po 5 latach realizacji programu Małej Retencji Wodnej uruchomiono w Polsce 55 małych hydroelektrowni. W tym okresie uruchomiono również elektrownię w Nowej Wsi Rzecznej koło Starogardu (na rzeczce Piesienica). Granica opłacalności inwestycji zaczyna się od 2-metrowego spadu wody. W Nowej Wsi spad wynosi 5 metrów. Kociewie nadaje się do budowy elektrowni wodnych. Janusz Kawski, właściciel elektrowni, myśli o budowie elektrowni na Wierzycy w okolicach tzw. drajmostu. Zbiornik wodny miałby wtedy powierzchnię ponad 35 hektarów!

Galeria „A” obchodzi 20-lecie. Na wernisażu było około 400 gości. Galeria „A” jest w tej chwili jedynym miejscem, gdzie od czasu do czasu ludzie interesujący się sztuką, polityką, kulturą mogą się spotkać i podyskutować.

LISTOPAD 1997

TYDZIEŃ 46


- Są silne naciski samorządów lokalnych na wsparcie komisariatów dodatkowymi funkcjonariuszami. Walczymy z samorządami o każdego policjanta. Z funkcjonariuszami nie ma problemu. Jest problem pieniędzy na etaty. Dlatego policjantów brakuje w całym województwie. U nas, w rejonie starogardzkim, pracuje ich 147 (…) – nadkomisarz Eugeniusz Ossowski. – (…) Często mieszkańcy mówią: „Zrobimy komisariat, zatrudnimy dwóch policjantów”. Nikt nie liczy tego, że aby na zmianie pracował jeden policjant, to trzeba pięciu na etatach. Tak podpowiada praktyka.

Z inicjatywy ks. proboszcza dra Zdzisława Ossowskiego w kościele parafialnym pw. Świętego Rocha w Osieku odbyło się spotkanie z marszałkiem Sejmu RP, Maciejem Płażyńskim. Marszałek zapowiedział, że w drodze z Warszawy do Gdańska będzie zaglądać na Kociewie.

11 listopada – jak wskazują sondaże – kojarzy się ze Świętem Odzyskania Niepodległości Polski co drugiemu Polakowi. Na Kociewiu chyba też, bo święto obchodzono niemrawo. Interesująco obchodzono w Zblewie, gdzie odbyła się uroczysta sesja Rady Gminy. Z tej okazji śpiewano m. in. Nie rzucim ziemi, Bywaj dziewczę, Tam na błoniu, Ułani, ułani, Przybyli ułani, Szara piechota, Rozkwitały pąki białych róż.

- Wsłuchując się w te głosy [krytyczne nt. Leśnych Spotkań – bez piwa się nie uda, koszty – red.] doszedłem do wniosku, że w tym wszystkim tak naprawdę nie liczą się pieniądze, a wyłącznie przekonania – rozgoryczony wójt Antoni Cywiński uzasadniając decyzję o rezygnacji ze stanowiska.

TYDZIEŃ 47

Bank Spółdzielczy w Starogardzie, jeden z najstarszych na Pomorzu gdańskim, obchodzi 100-lecie.

Prace nad utworzeniem Zintegrowanego Systemu Ratowniczego, mającego zapewnić bezpośrednią łączność pomiędzy punktami dowodzenia różnych służb biorących udział w akcjach ratowniczych, są zaawansowane w 20-30 procentach.

Właściciel Żabianki Jerzy Wąs: - Jeżeli ludzie nie mają gdzie mieszkać, to trzeba im te mieszkania wybudować [blok mieszkalny koło supermarketu Żabianka – red.] z myślą o moich pracownikach, którzy mieszkają po stancjach.

Należy się spodziewać nasilenia „emigracji” starogardzian do gminy.
Tereny budowlane w gminie są podobnie uzbrajane jak w mieście, a ich ceny są znacznie niższe. Obecnie na terenie gminy powstaje około 450 domów jednorodzinnych.

- Samorządy lokalne trzeba ugruntować – poseł Jan Kulas. – Przede wszystkim zwiększyć udział samych obywateli w gminach w zarządzaniu i rozstrzyganiu o kluczowych sprawach, nawet inwestycyjnych. (…) To radni powinni znaleźć sposób (bo to jest ich powinnością) na konsultowanie swoich decyzji i działań. Przede wszystkim nie zbudowano samorządu osiedlowego…

TYDZIEŃ 48


Wypowiedź w związku z rzekomym odwołaniem ks. Henryka Jankowskiego ze składu Komitetu obchodów – Komitet [obchodów 800-lecia Starogardu] – przewodniczący RM Roman Klin – zawiązaliśmy po to, by obchodom tej doniosłej dla miasta rocznicy nadać odpowiednią rangę i splendor.(…) rozmowy będą dotyczyły poszerzenia składu Komitetu Obchodów 800-lecia. Zastanawiamy się, kogo ze starogardzian można jeszcze wprowadzić do komitetu.
Od redakcji. A może by tak sami starogardzianie wypowiedzieli się na temat składu komitetu.

Przekroczenia naszej władzy. W Postanowieniu Prokuratury Wojewódzkiej czytamy o umorzeniu postępowania w sprawach zgłoszonych w 1995 roku przez SFS jako nieprawidłowości władz I kadencji. Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstw. Ujawniono jednak przypadki przekroczenia przez członków zarządu swoich uprawnień. Skierowano wystąpienie do przewodniczącego RM z wnioskiem o zajęcie w tej sprawie stanowiska przez Radę.

Jeden z liderów starogardzkiej lewicy, Stefan Milewski, obchodzi urodziny. „Drużyna” Starogardzkiego Forum Samorządowego wręcza solenizantowi szablę. Edmund Stachowicz się zarzeka, że właściwie nic to nie oznacza, że każda interpretacja jest tutaj dowolna, jednak… w podtekście… Jubileusz 50-lecia plecie się z luźnym spotkaniem politycznym i towarzyskim. Jakby nie patrzeć, trzeba stwierdzić, że „drużyna” jest już uzbrojona i gotowa – każda interpretacja jest tutaj dowolna.

GRUDZIEŃ 1997


TYDZIEŃ 49


Pierwsze domy spółdzielcze powstały w Starogardzie w 1960 roku. Dziś prawie 6100 spółdzielczych lokali zamieszkuje 18 tysięcy ludzi. Spółdzielnia ostatnio oddaje ok. 50 mieszkań rocznie. – W tym roku udało nam się ocieplić 9 kolejnych budynków. Wyposażyliśmy w zawory termostatyczne prawie 1700 mieszkań. 77 budynków jest opomiarowanych, a do końca roku dojdzie do nich kolejnych 49. Po opomiarowaniu prawie 1100 mieszkań zużycie ciepła spadło w nich średnio o 22 procent. Rekordzista zanotował 70-procentowy spadek zużycia ciepła – Jerzy Decka, wiceprezes spółdzielni.

TYDZIEŃ 50

Przed świętami w bankach najczęściej kredyt biorą pracownicy budżetówki. Przez trzy tygodnie akcji kredytowej PKO BP przyjął 950 wniosków, dwa lata temu udzielił 230 kredytów, przed rokiem 1500. W banku szacują, że do końca grudnia zbiorą ok. 2000 „kredytów pod choinkę”.

KS „Agro-Kociewie” obchodzi 30-lecie powstania. Obiektom nadano imię Gerarda Podolskiego. Odsłonięto obelisk, poświęcony zmarłym działaczom, pracownikom i zawodnikom klubu.

Polemika między prezydentem Starogardu a „GK”. Prezydent pisze m.in. nt. problemu poruszonego w artykule „Przekroczenia naszej władzy”, a my m.in. o polityce informacyjnej władz. Władza przez 7 lat nie określiła żadnej polityki wobec mediów (nigdy na ten temat na sesji nie dyskutowano), a jedynym jej poważniejszym osiągnięciem było zmumifikowanie Starogardzkiej Telewizji kablowej.

Katarzyna Fryckowska, mieszkanka Lubichowa, ukończyła 100 lat.

TYDZIEŃ 51

Propozycja z naszej strony publicznej dyskusji z prezydentem nt. problemu poruszonego w tekście „Przekroczenia naszej władzy”.

Jeżdżą nowoczesne scanie, ale za bilet trzeba będzie zapłacić od stycznia o 43% drożej.

W Starogardzie jest 13 aptek. Ustawa przewiduje minimum jedną aptekę na 5 tysięcy mieszkańców.

Prawie 30 reklam planszowych wisi na fragmencie murów Zespołu Szkół Technicznych przy skrzyżowaniu Kościuszki z al. Jana Pawła II. Reklamodawcy lubią to miejsce, między innymi dlatego, że jest 6-krotnie tańsze niż np. w pasie drogi nr 22 w obrębie miasta. Teraz tylko patrzeć, kiedy ilość przejdzie w jakość.

TYDZIEŃ 52


Apolonia Hoppe, mieszkanka Lipinek Szlacheckich, obchodzi sto lat. – Ja nie wiem, jak to się stało – mówi o 100 latach solenizantka.



WYWIAD DLA GAZETY KOCIEWSKIEJ

http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php?option=com_content&task=view&id=769&Itemid=78


GAZETA KOCIEWSKA - 1991

http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php?option=com_content&task=view&id=856


GAZETA KOCIEWSKA – 1993

http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php?option=com_content&task=view&id=732&Itemid=33


GAZETA KOCIEWSKA – 1994

http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php?op

tion=com_content&task=view&id=728&Itemid=33


GAZETA KOCIEWSKA - 1995

http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php?option=com_content&task=view&id=730


GAZETA KOCIEWSKA - 1997

http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php?option=com_content&task=view&id=737&Itemid=33


GAZETA KOCIEWSKA 1999

O czym pisaliśmy w "Gazecie Kociewskiej" - 1999 rok (styczeń - lipiec)

http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php?option=com_content&task=view&id=866&Itemid=33



 
wstecz   dalej »
 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!