www.mamboteam.com
 
wtorek, 22 październik 2019
 
 
TADEUSZ MAJEWSKI. Pan tu, panie Pogorzelski, robisz swoje - a ja gorę!!! Drukuj E-mail
wtorek, 12 kwiecień 2016
Pan tu, panie Pogorzelski, robisz swoje - a ja gorę!!!
- rozlega się straszny głos młyna Wiecherta, przecząc powiedzeniu "Na złodzieju czapka gore", boć przecie nie złodzieja tu podpalają, nie gore jego czapka, jego łeb, a odwrotnie. Złodziej podpala, złodziej mienia historycznie i zabytkowo publicznego, stojącego na ziemi prywatnej, choć nie wiadomo właściwie czyjej - irlandzkiej? I gdzie tu jest prawo i sprawiedliwość, jego zbrojna pięść?!

Zdumienie ogarnia, że pomimo wybuchów tak potężnych pożarów, bez użycia przecież zmasowanych ataków lotnictwa rosyjskiego, ten młyn gore już teraz regularnie, ambarasując ogólnopolskie media i ciągle zgorzeć nie może, co zapowiada następny ognisty show. A miasto - stary niedźwiedź śpiiii. Czekam w tej sytuacji na Clinta Eastwooda, który nadjedzie o świcie z filmu "Mściciel" od strony ulicy Kościuszki i zrobi w tej kwestii odpowiedni porządek. Właściwie to przesadziłem z tym miasto śpiii. Przecież sam zamieszczam budujące informacje na swoim portalu o pozytywnych zmianach, jakie nas czekają w bliższej i dalszej perspektywie podziału środków unijnych. Dzisiaj np. wrzuciłem materiał z Urzędu Miasta w Starogardzie pt. Wraca moda na kolej – debata o linii Tczew - Starogard – Chojnice i też jestem zbudowany, pomijając kwestie językowe, naprimier Przemysław Biesek-Talewski w tym materiale mówi:
"Sam jestem użytkownikiem kolei i widzę, jak przy dworcach spontanicznie powstają tzw. park-and-ride’y, gdzie pasażerowie zostawiają samochód, by przesiąść się na pociąg i spokojnie, na czas dojechać do pracy",
co po naszemu się tłumaczy "parkuj i jedź", ale kto by się przy wielomilionowych stażach językowych w Great Britain przejmował takimi niuansami, jak park-and-ride'y? Niech więc będzie park-and-ride'y, zawsze to mądrzej niż w języku tubylczym.

No więc oni obradują i to całkiem mądrze, a nawet w obcym języku, nie bacząc na straszny głos z płomieni piekła: Pan, tu, panie Pogorzelski sobie debatuje, a ja gorę!!!
Są też ale w tym budującym materiale o park-and-ride'y dwukrotnie wypowiedziane niepokojące zdania, które dotyczą tej samej sprawy. Zacytuję:
"Teraz, w ślad za tym o czym była mowa - mówi Przemysław Biesek-Talewski - wystąpimy do PKP PLK o ujęcie w projekcie przebudowy linii kolejowej nr 203 wiaduktu, który umożliwi poprowadzenie pod torami ulicy Skarszewskiej",
co stanowi nawiązanie do wcześniejszej wypowiedzi Edwarda Sobieckiego z SKB Związku Pracodawców, którą autorka tekstu omówiła w ten oto sposób:
"(...) poruszył kwestię wybudowania bezkolizyjnego przejazdu przez tory na ulicy Skarszewskiej w Starogardzie. Zapytał przedstawicieli PKP wprost – czy projektując linię 203 nie mogą zaplanować tunelu podziemnego na ul. Skarszewskiej. Zwrócił uwagę, że brak bezkolizyjnego przejazdu przez tory w perspektywie budowy obwodnicy Starogardu Gdańskiego, może się okazać dla miasta poważnym problemem."
Czy zgubiłem sznurek ciągłości wydarzeń w tym płomiennym mieście i nie dostrzegłem, że jednak obwodnica będzie biegła wariantem północnym???!!

No ale jak na razie to tylko plany i budujący przykład przekroczenia Rubikonu (cytat z tekstu - marszałek Świlski), polegającego na tym, że po raz pierwszy w szerokim gronie specjalistów rzeczowo mówi się o sprawach kilku powiatów. Jak na 26 lat lokalnej demokracji to rzeczywiście ogromny sukces, ale cóż - taki Rubikon, jakie legiony.
Póki co czekam na następny pożar młyna, no i na przyjazd od strony ulicy Kościuszki Clinta Eastwooda, który sobie zajara w tym mieście na całego, i zapłoną nie tylko młyny, huty szkła, mleczarnie i inne pustostany, bezczelnie niemające zamiaru same z siebie się zrujnować aż do gleby, ale zapłoną nawet żelazne tory kolejowe, niewybudowane jeszcze wiadukty, par-and-ride'y i obwodnice, bo dlaczego nie? I wreszcie po wielu latach się wyjaśni, o czym tak naprawdę śpiewał Tadeusz Woźniak w pieśni pt. Zegarmistrz Światła. Pozwolę sobie zacytować na zakończenie:

A kiedy przyjdzie także po mnie,
Zegarmistrz Światła purpurowy,
by mi zabełtać błękit w głowie,
To będę jasny i gotowy.

Spłyną przeze mnie dni na przestrzał,
Zgasną podłogi i powietrza,
Na wszystko jeszcze raz popatrzę,
I pójdę, nie wiem gdzie – na zawsze.

LINK DO MATERIAŁU pt. Wraca moda na kolej – debata o linii Tczew - Starogard – Chojnice: http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php…

 
wstecz   dalej »
 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!