www.mamboteam.com
 
wtorek, 22 październik 2019
 
 
Symboliczny liść dębu! Ekshumacja ciała Stanisława Rowińskiego. Mój ostatni rozdział Drukuj E-mail
poniedziałek, 27 marzec 2017


W piątek rano na cmentarzu w Kocborowie odbyła się ekshumacja ciała Stanisława Rowińskiego, m.in. twórcy Sokołów we Lwowie i pierwszego Polaka stojącego na czele międzynarodowej organizacji adwokatów. Urna ze szczątkami Stanisława Rowińskiego spocznie na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Na cmentarz przybyli przedstawiciele Bractwa Kurkowego z Krakowa z Jackiem Rowińskim, wnukiem Stanisława, oraz członkowie Bractwa Kurkowego w Starogardzie.


– Okoliczności życia i śmierci dra Stanisława Rowińskiego były takie, że przez swoją działalność adwokacką, polityczną i społeczną, po II wojnie światowej nie był mile widziany przez nowe władze. Z racji tego, że jego syn pracował w Szpitalu Psychiatrycznym w Kocborowie, dr Stanisław Rowiński spędził w Starogardzie ostatnie lata swojego życia – mówił Rafał Wolfram z Bractwa Kurkowego w Krakowie. – Wraz z Bractwem Kurkowym staramy się czcić pamięć o naszych poprzednikach, którzy budowali to bractwo przez ostatnie 750 lat, stąd nasz udział w tej uroczystości.
– Trwało to bardzo długo i wynikało to z wielu względów. Wnuk nie bardzo zdawał sobie sprawę z przepisów, jakie w Polsce obowiązują (Jacek Rowiński mieszkał w USA, niedawno wrócił do Polski - T.M.), aby do takiej ekshumacji doszło – mówił Jarosław Czyżewski. – Jest to dla nas bardzo ważne. Naszym głównym celem jest podtrzymywanie tradycji patriotycznych.

Całą sprawa zaczęła się od mojej korespondencji z Władysław Iljaszewiczem z Olsztyna, następnie publikacji materiału w "Rejsach" pt. "Grób pod murem szpitala, czyli historia Kocborowa lat 50. mejlami pisana", a potem rozwinęła się wielką historię. Piątkowa ekshumacja tworzy jej ostatni rozdział. Podziwiam upór Pana Jacka Rowińskiego, który starał się o przeniesienie prochów na Cmentarz Rakowicki, w czym nieco mu pomagałem. Bardzo wzruszające było dla mnie również również to, że na cmentarz przybyły delegacje Bractw Kurkowych. Podziękowania należą się także Starkomowi. Jeśli ktoś chce sobie przypomnieć lub poznać tę historię, podaję LINK: http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php…


Bracia kurkowi z Krakowa i Starogardu oraz reporterzy na cmentarzu w Kocborowie podczas ekshumacji

Jacek Rowiński, wnuk Stanisława, w rozmowie z Jarosławem Czyżewskim, bratem kurkowym i przewodniczącym Rady Miasta Starogard Gdański

Zaskoczeni pracownicy Starkomu znaleźli na głębokości prawie półtora metra liście dębu w takim oto stanie po 65 latach. Było w tym coś symbolicznego

Brat kurkowy z Krakowa Rafał Wolfram mówi, kim jest Stanisław Rowiński dla historii Krakowa

Jacek Rowiński pokazuje mi gotowy już grób na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie

KOMENTARZE NA FACEBOOKU - STRONA AUTORSKA T. MAJEWSKI  

53 Maria Sulewska, Alicja Kowalewska i 51 innych użytkowników

Komentarze
Alicja Kwiatkowska
Alicja Kwiatkowska I po co. mogli sobie tam spokojnie spoczywać.
Alicja Kwiatkowska
Alicja Kwiatkowska Ekshumacja w tym kraju modna
Jerzy Redlarski
Jerzy Redlarski Ekshumacja ekshumacji nierówna. Te ,,modne" to zupełnie inna broszka.
Tadeusz Gramatowski
Tadeusz Majewski
Tadeusz Majewski Alicja Kwiatkowska. Hmm, czy "w tym kraju ekshumacja modna"... Polska nie jest jakimś dziwolągiem, co wynika z Pani wypowiedzi. W każdym cywilizowanym kraju dokonuje się ekshumacji, by ciała np. gdzieś tam daleko poległych żołnierzy spoczęły w ojczyźnie, rodzinnym mieście, razem z przodkami, rodziną. Być może Pani nie wie, że na terenie Polski działają polskie i niemieckie fundacje, poszukujące poległych niemieckich żołnierzy. Ekshumowano i u nas, np. na Rusku, gmina Bobowo. Dla rodzin jest to bardzo ważne. W przypadku śp. Stanisława Rowińskiego nałożyło się kilka motywów. Nie był on, jeśli wczyta się Pani w tekst, stąd, a z Krakowa, przebywał tu przypadkowo, właściwie na banicji, marzył, by spocząć w swoim mieście. Chciała też tego rodzina, której jedynym reprezentantem w Polsce jest Jacek Rowiński, resztę rozsypało po świecie. I ostatnie - chce go Kraków, dla którego jest istotną postacią w historii i ma już miejsce na cmentarzu dla zasłużonych. A dla nas kim on był? Czy w ogóle słyszała Pani, że ktoś taki tu spoczywa? Chyba nie, jeśli pisze Pani w liczbie mnogiej (MOGLI SOBIE TAM SPOKOJNIE POLEŻEĆ). Może to kwestia wieku, że Pani tego nie rozumie. Znam ludzi, którzy w podeszłym wieku wybierają się np. na Wołyń już nie po prochy swoich krewnych, bo to tam nie do ogarnięcia, ale po garść ziemi z miejscowości, w której w dzieciństwie mieszkali.
Tadeusz Gramatowski
Tadeusz Gramatowski rozumiem, ale tylko rozumiem
Tadeusz Majewski
Tadeusz Majewski Tadeusz Gramatowski Dziękuję. Rozumieć to już dużo. Przejść przez to z całym dramatyzmem uczuć to więcej i obyśmy takich sytuacji nie przeżywali osobiście
Tadeusz Gramatowski
Maria Sulewska
Maria Sulewska Tadeusz Gramatowski Panie Tadeuszu ! Moja kuzynka ekshumowała grób ojca. Rodzice zmarli w niezbyt odległym czasie. Nie można ich było pochować razem. Oboje spoczywali na dwóch różnych cmentarzach w Gdyni. Ekshumowała szczątki ojca na cmentarz, gdzie spoczywała matka, po to by rodzice leżeli razem. Tak mówiło jej uczucie w stosunku do swoich rodziców. Oprócz zdarzeń życiowych mamy jeszcze uczucia.
Urszula Dąb
Urszula Dąb Maria Sulewska Taką ekshumację rozumiem i tak samo bym postąpiła...Ma swoje uzasadnienie ...
Ryszard Bogusławski
Joanna Turzyńska
Joanna Turzyńska Zgadzam się z Tobą Tadeusz. Większość z nas nie słyszałaby o Rowińskim, gdyby nie Twój artykuł, a i po przeczytaniu, niewielu obchodzi grób R. Nie godzi się, żeby grób kogokolwiek był zaniedbany,a tak zasłużonej osoby szczególnie.
Lucjan Piekutowski
Lucjan Piekutowski A dlaczego nie mówiło się o tym grobie wcześniej ? Tyle lat tutaj mieszkam i myślę, że wypadałoby uczcić jego pamięć choć symbolicznie przez te wszystkie lata. Były jakieś działania wcześniej ?
Hanna Kalkowska
Hanna Kalkowska No ja sie przyznaje że nic nie słyszałam i nic na ten temat nie wiem ale wiadoma dzieku Tobie Tadeuszu mozna dowiedzieć sie bardzo ciekawych faktów historycznych i o osobach o których nawet nie ma się pojęcia że istniały i tyle dla ojczyzny zdziałali a dlaczego nie zrobić ekshumacji aby mogli spocząć na polskiej ziemi dziękuje za taki obszerny artykuł i takich wiecej ..................................
Jarek Cichocki
Jarek Cichocki Dusza - esencja tej istoty opuściła swój ziemski wehikuł, więc po co tyle zachodu? Czy to ważne, gdzie ostatecznie w proch się obróci?
Maria Sulewska
Maria Sulewska Myślę że ważne. Osobiście chciałabym też mieć szczątki swoich bliskich niezbyt daleko. W ślad, za Pana myślą Panie Jarku,po co chodzimy na cmentarz skoro dusza gdzieś tam.........
Jarek Cichocki
Jarek Cichocki To dobre pytanie, którego nikt chodzący na cmentarz sobie nigdy nie zadaje...
Maria Sulewska
Maria Sulewska Jarek Cichocki Panie Jarku,odpowiedż jest prosta. Przez szacunek dla zmarłych ! W szczególnosci dla swoich bliskich z którymi jestesmy zwiazani uczuciem. Pracowałam z pania ktorą los rzucił do Tczewa.pochodziła z Milicza. Nie miała w Tczewie grobów bliskich jej osób. Jej mąz dostał skierowanie do pracy w Tczewie po ukończeniu studiów. W dzień Wszystkich Świętych,chodzila na cmentarz,zapalała znicze na grobie zaniedbanym gdzie nikt już nie przychodzil. Przez szacunek dla spoczywajacej tam osoby,osobiscie jej nieznanej. Miałam dla tej koleżanki duzo uznania za taką jej postawę.
Jarek Cichocki
Jarek Cichocki To jest to nasze rozdwojenie, które wywołuje w nas wieczny niepokój i swoistą paranoję... niby wierzymy w nieśmiertelną duszę i że po śmierci nasza istota nadal trwa, ale tak nie do końca, więc na wszelki wypadek troszczymy się o szczątki zmarłych, mając nadzieję że i o nasze ktoś się kiedyś zatroszczy. Czy dla duszy ma znaczenie, gdzie zapalimy znicz z intencją? Czy w ogóle znicz ma znaczenie? Czy jest potrzebny? Nauczono nas pewnych zachowań, podobnie jak klepania modlitw w kościele i robimy wszystko bez głębszego zrozumienia.
Leszek Kurant Mam nadzieję, że zawsze znajdujesz odpowiedzi na pytania, które sam sobie zadajesz. Nie wnikam w to. W ubiegłym roku na jednym z cmentarzy spotkałem starszą panią, która przyjechała z Rumi po szczątki nie żyjącej już od kilkudziesięciu lat babci i po co tyle zachodu? Ommmmmmm.
Jarek Cichocki
Jarek Cichocki Czy to, że większość Polaków pije wódkę znaczy, że prawdą jest, że bez wódki nie da się żyć ? Każdy ma swój mały świat w którym żyje i czuje się bezpiecznie, wielu brakuje po prostu odwagi, żeby widzieć więcej, niż czubek swojego nosa, pomimo to czują się powołani do oceniania innych.
Maria Sulewska
Maria Sulewska To nie zachowania, to tęsknota za bliskimi. wspomnienia związane z osobami, z którymi żyliśmy, cieszyliśmy się, smuciliśmy się Razem, przezywaliśmy życie. Bądź byli naszymi przodkami. Tak ja to czuję. Chodzę na cmentarz gdzie jest grób mojego dziadka. Nie...Zobacz więcej
Jarek Cichocki
Jarek Cichocki Pani Mario, to po prostu słowiańska tradycja wywodząca się jeszcze z czasów "pogaństwa", podobnie jak tradycją stała się uprawa i wycinanie tysięcy drzewek na Boże Narodzenie. Nikt nie zastanawia się czy to ma jakikolwiek sens, tylko odtwarza scenarius...Zobacz więcej
Maria Sulewska
Maria Sulewska Jarek Cichocki Przyznaje Panu racje ze chodzę z potrzeby serca i chyba tęsknoty. Mam groby nie tylko tu blisko ale i troche dalej. Tam spoczywaja szczatki moich bliskich z ktorymi zwiazane sa moje wspomnienia. W myslach czesto wracam do czasu kiedy byl...Zobacz więcej
Leszek Kurant
Leszek Kurant No i w końcu to z siebie wydusił. Nie słuchaj marksistów, słuchaj mądrych ludzi.
Jarek Cichocki
Jarek Cichocki Panie Leszku, nie znamy się, więc nie mówię per ty, moja śp babcia całe życie chodziła do kościoła, co nie przeszkadzało jej mieć swojego zdania odnośnie tej instytucji i jej przedstawicieli. Pamiętam jak opowiadała, że poszła do księdza, bo miała wątp...Zobacz więcej
Leszek Kurant
Leszek Kurant Sądziłem, że idę z modą przeciwstawiając się zatęchłej tradycji. Większość Polaków zwraca się do siebie w ten sposób. Pani Maria to ta pani, która razem ze Skibą potępia moich sąsiadów wycinajacych niechciane drzewa na włościach i jednoczesnie nie mogąca znieść obecności wilka w lesie? Nie widzę, więc strzelam. :-) "Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną..."
Halina Brejza
Halina Brejza Dziękuję 😊


 
wstecz   dalej »
 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!