www.mamboteam.com
GMINA STAROGARD GDAŃSKI  
niedziela, 26 maj 2019
 
 
Jego Ekscelencja Socjalista Stanisław Połom! Szacunek! Drukuj E-mail
czwartek, 06 listopad 2014


Powiodło się Panu/Pani w życiu? Ach tak! No to gratuluję. Proszę wywiesić biało-czerwoną flagę w dniu 11 listopada i odśpiewać hymn. A czy Pan/Pani wie, że nasz hymn się zmienia? Tak, tak, ten nasz hymn, ten nasz stary, wierny mazurek! No oczywiście znamy - pierwsze słowa: Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy.... Wiem, wiem, brzmi trochę archaicznie, dziwacznie nawet, a może.. och nie! - może proroczo, jeżeli sprawdzą się prognozy demografów na 2050 rok, a co dopiero na 2070 rok!
Według tych słów Polska zginie, bo my żyć nie będziemy, i nasze dzieci, i wnuki też, bo po prostu nigdy się nie narodzą, albo zmienią nazwiska na np. duńskie Wozniacki. A czy Pan/Pani wie, że w latach 80. były propozycje zmiany hymnu? Jakie słowa? Na jakie? Ano na takie: Żeby Polska była Polską... No tak, nie przeszło, bo przecież Polska polską jest i Polską też bywa. A czy znacie może najnowszą wersję hymnu? Hymnu cichego obiegu wyrzuconych, rozgoryczonych młodych jeszcze Polaków, słuchanego przez miliony Pana/Pani niechcianych dzieci, które nic nie otrzymały w podziale rodzinnego ojczyźnianego majątku, bo zabrakło? No to proszę posłuchać, jak on brzmi!: Nienawidzę cię Polsko! Śpiewa Czesław Mozil. Być może śpiewałby tak dziś mój idol Grzegorz Ciechowski. Nie słyszał Pan/Pani? No to wrzucę pod zdjęciami! Aha - nie chce Pan/Pani słyszeć! Zgorszony/-na Pan/Pani? A ja słucham prawie codziennie. Hymn nie-wiadomo-ilu milionów młodych i milionów na obczyźnie (nie wierz oficjalnej statystyce, że 2,3 mln) i miliony już spakowanych... Ala ma kota, kot ma psa - przepraszam, rozkręcam się pisząc - 2 + 2 = 4, rodzina ma dom, a dom ma rodzinę - a bez domu nie ma rodziny a dramat, a rodzina to tata i mama i dzieci, o czym naucza przecież Kościół nasz Katolicki (ależ on ma gruntów!), a dom stoi na ziemi, działce po prostu - stop! Ale się rozbujałem w tej stylistyce listu! Męczyłem się tutaj pisząc o Abisynii, sugerując, że chociaż działki za darmo dla tych na walizkach, dla tych bez spadku, bez szans, dla tych milionów 1300-złotowych na miesiąc, wiążących - jakże słuszne określenie - Koniec z Końcem (ile tych Końców może być?). Że działki, że system budowy osiedli dla młodych i niezamożnych. Czy Pan/Pani wie, że w Naprawdę Jaka Jesteś Polsko Nie Wie Nikt (Quiz - kto to śpiewał?) więcej osób ginie popełniając samobójstwa niż w wypadkach samochodowych? Wiązali Końce z Końcami, a raz im się nie udało. Ach nie rozumie Pan/Pani, o czym mówię?! To proszę pojechać do Cieplewa pod Pruszczem i obejrzeć starter home (mam nadzieję, że tam jeszcze jest) - dom dla młodych, i wysłuchać, jak się rozdaje domy młodym na starcie w Ameryce - USA, tzn. nie rozdaje, a tworzy się systemy, dzięki którym młodzi mają dom, skromny na początku... "Ach, nieudacznicy, nieroby" - mówi Pan/Pani. - "Mogli się uczyć, niech wezmą się za robotę, zmienią kwalifikacje, coś wymyślą, założą biznesy, walczą". Przecież oni walczą - o przeżycie! O związanie Końca z Końcem w miesiącu... No tak, uważa Pan/Pani, że przerysowane... Albo proszę pojechać do wsi Barchnowy, gmina wiejska Starogard Gdański, do domu, w którym mieszka osiem rodzin - chętnie Panu/Pani pokażą, jak dzisiaj mnie, swoje mieszkania socjalne. 35 m2, c.o. gaz butlowy, wszystko elegancko wykończone, stolarka PCV, nawet drzwi balkonowe na przyszły ogród. 180 zł czynsz, drugie tyle woda i prąd. Razem 300 złotych. Słowem - da się łączyć miesiące. Teren skanalizowany. Osiem rodzin, średnia dzieci na rodzinę - dwoje. I nawet w pięciu rodzinach komputery z internetem - dla osób, które brały udział w kursie komputerowym. - 7 lat za darmo, płaci Unia, to znaczy Urząd Gminy - poprawia się pani Angelika, której córka skończyła kurs. Wychodzimy z mieszkania na wyłożony polbrukiem placyk, a obok na huśtawce dzieci. Pani Angelika wskazuje teren za płotem - ma tam powstać drugi taki budynek (skądinąd wiem, że w gminie są jeszcze dwa takie socjalne, w Jabłowie). Czy gdzieś w innej gminie ktoś coś takiego buduje? A może w Starogardzie? Nie słyszałem. Wielki szacunek, Ekscelencjo Wójcie Socjalisto Stanisławie Połomie z Siwiałki (siedzieliśmy ze dwa miesiące temu w Siwiałce w ogrodzie przy stole, gdy nad jeziorem krążyły helikoptery burząc spokój późnego wieczoru i mówiłem Panu, że napiszę, bo mi się to bardzo podoba, a nie, że wybory). I podziwiam pasję Mariusza Kurowskiego, który na stronce kociewiacy.pl przedstawia dla mnie oczywiste i bardzo logiczne argumenty, że pomysł JE Jana Kiliana dotyczący rozdawania działek młodym jest godny przedyskutowania, poprawienia i wdrożenia, i nieważne, że to PiS. Chodzi o ideę i realizację, bez znaczenia, czy to przez JE Kiliana, czy innego JE Ewentualnego Prezydenta... Chyba przerzucę to, co on tam napisał na tę tutaj stronkę. Może tu Pan/Pani z nami podyskutuje. Proszę zapamiętać słowa hymnów: Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy, Żeby Polska była Polską, Nienawidzę ciebie Polsko, bo czwartego hymnu możemy już nie usłyszeć.
Tadeusz Majewski

NIŻEJ - ZDJĘCIA I DYSKUSJA Z FACEBOOKA  

 















  •  
  • Kacper Machowski Tadeusz Majewski piosenka ćzesław śpiewa dokładnie pasuje do moich odczuc
  • Tadeusz Majewski Kacper Machowski Kretyńsko lajkować ten twój komentarz Kacprze, bo przecież nie są to odczucia radosne, ale żadnych innych znaczków tu nie widzę.
  • Małgorzata Legawska A tekst wcale nie kretyńsko lajkować, bo choć nie do końca wesoły, to napisany tak, że czytanie sprawia dziką przyjemność. Tak, to lubię
  • Kacper Machowski Hmmm to po co pan Lajkuje ...nikt panu nie każe
  • Tadeusz Majewski Kacper MachowskiNo bo cholera piosenka ćzesław śpiewa dokładnie pasuje do moich odczuc również Kacprze! Są to odczucia niewesołe i nie podoba mi się tu taki lajk - jakaś obrazek uśmiechniętego pyszczka. Powinien być inny obrazek - z gębą ponurą.
  • Mariusz Kurowski Poświęćcie, proszę, trochę minut swojego cennego czasu na przeczytanie tego co napisałem wcześniej a co teraz przywołam ponownie bo temat wart jest tego. Starogard wart jest tego. Jeśli teraz, przy okazji kampanii, nic nie zostanie zainicjowane to żadna Galeria nie pomoże…
    „Przyznaję, nie jestem zwolennikiem PISu ale ta propozycja wyborcza ma największe skutki dla przyszłości Starogardu wśród wszystkich z jakimi się spotkałem. Nie rusza was ta sprawa? Jestem krytyczny wobec wyliczeń dochodu miasta bo kwota 1,2 mln oznacza, że każdy hektar działek miejskich musiałby zostać zabudowany. Kto jechał ulicą Derdowskiego ten widział to osiedle https://www.google.pl/.../data=!3m4!1e1!3m2!1sX5Bp4FQATt.... Taka szeregowa zabudowa pozwoliłaby ograniczyć koszty na starcie po własne lokum. A dopłaty do "Rodzina na swoim" także mogłoby być pomocne. Nie wiem czy ktokolwiek starał się wyliczyć jaki kapitał, dochód wnosi w rozwój miasta każdy pojedynczy nowy mieszkaniec. Ale nawet jeśli tylko mieszka w Starogardzie a pracuje poza to musi przecież zrobić zakupy, posłać dziecko do szkoły i w końcu zapłacić podatki. Przecież to jest realna szansa na start. Nikogo na początku nie stać na high life ale przecież im większa szansa na rozłożenie spłat na lata tym łatwiej coś takiego zrealizować. Bo jaką inną ofertę ma Starogard dla ludzi młodych? Bloki? Wszystkie kawalerki i małe mieszkania na Chopina poszły jak świeże bułeczki.”
    „Nie do końca przekonują mnie ograniczenia wiekowe (do 30 lat) i zamieszkania (10 lat). Takie warunki widziałbym raczej jako preferencje, pierwszeństwo w kolejności ale nie warunek ostateczny. Co z ludźmi spoza dla których Starogard jest atrakcyjny? A niekoniecznie spełnią te kryteria? Można narzucić pewne założenia projektowe dla domów, zadbać o wizję architektoniczną pamiętając jednocześnie o kosztach budowy. Mój ojciec pierwszy dom (szeregowy) wybudował do spółki z bratem i przez 10 kolejnych lat na dwóch piętrach mieszkało w sumie 10 osób (dwie rodziny). Dało się kiedyś w ten sposób mieszkać i żyć? I działka także na początku była w użytkowaniu wieczystym, dopiero potem wykupiona. Miasta nic nie traci na takiej transakcji bo i tak kiedyś w perspektywie lat trzeba wykupić a w międzyczasie wartość jej rośnie. Z każdym zbudowanym domem i rozwojem okolicy.”
    „Na razie miasto ma jedynie propozycje jedynie dla przedsiębiorców http://bip.starogard.pl/?id=136#Z2V0Q29udGVudCg0NjE2KQ== i do tego po raz piąty (jak się domyślam obniżając cenę) zamiast dać możliwości dziesiątkom jeśli nie setkom ludzi. Na takim systemie jak w tym przetargu ryzyko i nakłady ponosi przedsiębiorca bo musi kupić, wybudować i sprzedać. Łatwo noga może się powinąć bo do momentu sprzedaży to jest zamrożony kapitał. A upadek firmy to strata miejsc pracy itd. To co proponuje Kilian to odwrócenie sytuacji. Domy i tak zostaną wybudowane ale przez tych którzy będą tego chcieli a pieniądze i tak trafią do firm budowlanych itp. Ale węższym strumieniem bo rozłożonym na lata. Kto mieszkał w domu ten wie, że nie wszystko wykańcza się od razu w sytuacji kiedy brakuje pieniędzy na starcie. Idea rozłożenia kosztów na lata łatwiej się sprawdzi niż ciułanie przez 20 lat żeby wybudować taki sam jaki można by mieć już teraz.”
  • Jacek Barszcz Mariuszu, sam pomysł z rozdaniem ziemii jest bardzo ciekawy i rzeczywiście sam w sobie mógłby pozytywnie wpłynąć na gospodarkę miasta. Niestety jest tu wiele elementów, które wymagają głębszego przyjrzenia się. Już samo 280 ha gdy podzielimy na działki powiedzmy 1000m to otrzymujemy 2800 działek - chyba nierealna ilość do rozdania. Pomyślmy o kosztach samego uzbrojenia terenu dla 2800 domów... pachnie grubymi milionami do zainwestowania. Sam temat rozdawania za darmo... jak to ma się do możliwości prawnych takiego przedsięwzięcia. Generalnie uczciwym by było proponując nam takie ciacho wyborcze położyć także przed konsumentem rachunek zakupu. Bo coś mi się wydaje, że mimo genialności pomysłu, życie może się okazać okrutne.
  • Tadeusz Majewski Jacku, to nie jest nowy pomysł w III RP. To już jakiś wójt zrealizował bodajże na Podkarpaciu. Było o tym głośno z rok temu.
  • Jacek Barszcz Ooo to ciekawe. Warto odkopać temat i zobaczyć po roku jak się ma sprawa. Pomysł mnie osobiście się bardzo podoba, i widzę sporo zalet. Natomiast z chęcią poznałbym wady jeśli są...
  • Mariusz Kurowski Jacek Barszcz jeśli będziemy patrzeć na to jako rozdawanie to pachnie to komunizmem i wypaczeniem idei, takiej jak ja ją rozumiem i akceptuję. Chodzi o użyczenie ziemi pod budowę domu jako użytkowanie wieczyste na 99 lat. Na starcie nie płacisz za ziemię ale możesz ją wykupić za XX lat. Budując dom zapłacisz także podatki z których miasto będzie miało większy pożytek długookresowo niż z jednorazowej sprzedaży. To jest transakcja wiązana bo budowa jednego nawet domu to materiały, robocizna, praca dla innych osób. Nikt nie mówi o 1000m2 raczej o 300 maksymalnie 400m2 pod zabudowę szeregową tak jak jest to na Derdowskiego. Koszty uzbrojenia miasto i tak wcześniej czy później poniesie albo przerzuci to na użytkujących ziemię i budujących domy.
  • Mariusz Kurowski Wiesz jak wyglądały warunki przetargu na Derdowskiego parę lat temu? Pod groźbą odebrania, przepadku (pomimo zapłacenia) działki pod zabudowę szeregową jeśli dom nie powstanie w ciągu bodajże trzech lat. A wiesz do kiedy powinny zostać wybudowane bloki na Chopina według warunków przetargu na działkę? Do maja 2014, czyli termin już minął a wszystkich bloków ciągle brak.
  • Kacper Machowski dobra to teraz ja Nie jestem dumny z tego że żyje w takim bagnie ale nie do końca ode mnie to zależy ..Co jest przykre ...powiem więc jedno .. nienawiśc inspiruje ... ENDZOJ
    Urodziłem się
    Na granicy Milczenia w Bułgarii

    Przywitano mnie złotem
    I perłami z łez Wenus

    To było piękne
    Kiedy biegłem po ścieżkach
    Nieznanego mi świata odrodzenia

    Zasiałem Ziarenko na środku autostrady
    Jechałaś po niej Różo
    Potrącając moje ziarenko
    Idę za wolno
    Potem pojawił się ktoś kto mnie wysłuchał
    Na drodze do Rzymu

    Stary przyjaciel oburzony faktem
    Pół dokonanym
    Nie kocham Czerwieni i bieli
    Nie jestem dumą chodzącą z bombą
    W środku

    Urodziłem się w końcu
    Na własną prośbę
    Po raz kolejny
    Różo błagam odejdź

    Nie umiem słuchać drogowskazów
    Zaobserwować silnika autostrady
    Przemierzam się
    Po szmaragdzie szalonej podróży
    I nagle cisza
    Nikt nie wyje
    Tylko ja
  • Tadeusz Majewski Długo szukałem materiału o tej gminie, jak na razie nie znalazłem. Jutro proponuję wrócić do tematu - to zbyt ważne, żeby odpuścić.
  • Anna Lembicz I jeszcze tu: http://www.wiazownica.com/...
    Wójt Gminy Wiązownica, informuje, że Gmina Wiązownica ma do zaoferowania działki do oddania w użytkowanie...
    wiazownica.com
  • Anna Lembicz Pan Jacek Barszcz ma rację - to ogromna inwestycja. Działki trzeba wydzielić, uzbroić, dobrze byłoby przygotować jakiś sensowny projekt, żeby nie było tak, że każdy stawia swojego gargamela i zamiast pola mamy kolejne szkaradne osiedle. Ogrom pracy i pieniędzy trzeba w to włożyć. Nie podejrzewam Cię, Mariusz o to, że tego nie wiesz Ale na pewno nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.
  • Mariusz Kurowski Wiem Ania, ale miasto już to robi na Derdowskiego. Jak sobie zerkniesz na ogłaszane przetargi to ta ulica pojawia się bardzo często. A to kanalizacja a to budowa drogi itp. Miasto woli jednak sprzedać jednej osobie, firmie żeby ona wybudowała takie same niż martwić się o spójność koncepcji architektonicznej. Ale jaka alternatywa czeka Starogard? Wiesz ile procent specjalistów z Polpharmy mieszka w Starogardzie? Może 25% góra 35%. Reszta dojeżdża do pracy z Gdańska a nawet Rumii. Czy Starogard jest dla nich atrakcyjny? Wątpię. Lektor angielskiego Anglik zapytał mnie kiedyś dlaczego w Starogardzie są tylko dwie firmy farmaceutyczne? I wiesz co mu odpowiedziałem? Nie wiem, cholera po prostu nie wiem, nie rozumiem. Na świecie jest tak, że z jednej dużej firmy w okolicy pączkują kolejne mniejsze o tym samym profilu bo pracownicy dużej otwierają własne. A w Starogardzie? Dziwne, nie?
  • Anna Lembicz Derdowskiego wygląda coraz gorzej. Jeśli tak mają wyglądać starogardzkie osiedla domów, dziękuję bardzo. Ktoś się nie popisał (nie wiem, kto). W Polsce w ogóle za mało się w miastach PLANUJE, stąd brak ładu przestrzennego. I fakt, w Starogardzie mało jest atrakcyjnych, nowych mieszkań na rynku nieruchomości.
  • Joachim Choina Odniosę się do tego długiego komentarza Pana Mariusza, który już trochę ukrył się w dyskusji. Pan Mariusz bardzo obiektywnie ocenia sytuację, bo sam mówi, że np nie jest zwolennikiem PiS a podoba mu się ich pomysł. Na takie słowa nie odważyłby się żade...Zobacz więcej
  • Anna Lembicz Pytanie: czy ktoś wie, o jakie dokładnie tereny chodzi?
  • Joachim Choina Ja osobiście mógłbym się nawet na tym gruzowisku koło Kocborowa budować. Gdyby mi przyznano teren sam bym te śmieci z mojego kawałka powywoził Nieużytków w mieście jest na prawdę sporo.
  • Tadeusz Majewski No i mamy link - wójt gminy Wiązownica... Rozumiem Aniu twoje uwagi nt. estetyki, ale to są przecież kwestie wtórne wobec tematu: dać działki pod masową zabudowę, zrobić z tego program na przychodzącą kadencję i ruszyć. Wtedy wy, architekci, planiści itp, ruszylibyście z projektowaniem. 1000 procent zgadzam się z Mariuszem - szeregowe! - Sam mieszkam dzięki niby zwariowanemu pomysłowi dyrektora w latach 80. i później też Mirosławowi Ciechanowskiemu - Euforysta I, a później Euforysta II - to było coś pionierskiego, realizowanego w najtrudniejszym czasie - połowa lat 80. pół roku czekałem na rurę PCV fi 110, żeby ruszyć z łazienką. Euforyści powinni wystawić mu przy ul. Stefańskiego pomnik. Tak samo powinni wystawić wielki pomnik twojemu tacie Tadeuszowi Kucy i malutki mnie mieszkańcy osiedla Nad Jarem. To osiedle powstało w efekcie prowokacji redakcji GK, kiedy wymyśliłem lipne osiedle przy l. Kalinowskiego pod Żabnem - tanich domów. Założyliśmy lipną spółdzielnię, żeby przetestować JE Pawła Głucha, czy coś zrobi. Spółdzielnia miała być żartem, a tu nagle zapisało się 60 chętnych. Pamiętają o tym Ania Librecht i Piotr Weltrowski, inni też. JE Głuch nie wierzył, że jest takie zapotrzebowanie, ale dał się przekonać. Na Kalinowskiego było za wcześnie, choć teren wydzielony tam istniał, więc ruszono nad jarem Wierzycy. Rozczarowała mnie tylko cena tych domków, miało być tanio, tzn. dla wszystkich cokolwiek to znaczy. Aniu - wielka część społeczeństwa to biedacy, którzy marzą o takich mieszkaniach, jakie wybudował JE Stanisław Połom, a właściwie to już nie marzy, bo zabito w nich marzenia. Polska w architekturze to kraj dla bogaczy bez gustu, bo wyszli z kapci z łyka z PRL-u,a teraz odreagowują na zasadzie A mam, mam, mam, mam jak naiwięcej, mam pałac gargamela! (pałace rzadko ciekawe - jak JE Tadeusza Pawełka 4 ukryte na Pawełkowie) - i takich, którzy mieli zapewniony majątek przez rodziców - ziemie, już mieszkania. Dla reszty nie ma - 1400 zł miesięcznie wobec 300 000 tys. ceny "taniego" mieszkania! Wiwat kochane szeregowce w jeszcze drugiej ojczyźnie Polaków, mądrej Anglii. Nienawidzę cię Polsko - to nie żart Czesława, to taka forma miłości przez łzy milionów do matki, która ich odrzuciła i odrzuca, wypluwając na zewnątrz jak gorsze dzieci.
    Zdjęcie użytkownika <a style=Tadeusz Majewski." style="left:0px; top:0px;" src="https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/s261x260/10311773_791047910957079_8369265966250973398_n.jpg?oh=0bbfa146405d7c1ff1e21af5a8a1a2a0&oe=54E369FC" class="_46-i img" />
  • Anna Lembicz Panie Tadeuszu, ja nie wychodzę w mojej wypowiedzi od estetyki, ja na niej kończę. Zaczynam od pytania, czy są w budżecie pieniądze na podział i uzbrojenie działek. Jeśli są, bardzo dobrze
  • Joachim Choina To są pieniądze hipotetyczne. Ludzie je przez lata sami wkalkulują w budżet. One się zwrócą w wyniku długoletniego procesu.
  • Anna Lembicz Ale wydzielić działki trzeba przed ich podarowaniem komukolwiek. Nie wpuści się przecież ludzi z palikami na 3 ha ziemi i nie powie: "bierzcie, co chcecie"
  • Joachim Choina Każda inwestycja kosztuje, bez ryzyka i nakładu nie ma zabawy.
  • Joachim Choina Z resztą myślę, że ta inwestycja znajdzie podatny grunt. Myślę, że mój głos ma jakieś odniesienie do poglądów, które wcześniej czy później wyrobią sobie ludzie w podobnym wieku jak ja.
  • Anna Lembicz Nie twierdzę, że sam pomysł jest zły, Uważam po prostu, że: "brak danych"
  • Joachim Choina Wystarczy, że przesłanki są obiecujące. W sloganach brakuje często wizji, a tu się ona pojawiła i to już brożka obywateli czy dopilnują słusznej sprawy
  • Anna Lembicz A ja zawsze myślałam, że dobrze jest odpowiednio wcześnie zweryfikować, na ile obietnice wyborcze są możliwe do realizacji. Jak ktoś wierzy w nierealne obietnice, sam może mieć potem do siebie pretensje.
  • Joachim Choina No właśnie pewna wiedza nabyta i procesy, które już dawniej zaszły w wielu miejscach świata w historii wskazują, że ta obietnica nie jest wcale taka "obietnicowa"
  • Anna Lembicz Z tym się niestety zgodzić nie mogę.
  • Tadeusz Majewski Anna Lembicz Aniu, te pieniądze muszą się znaleźć!!! Bo to jest najważniejsza sprawa póki co polskiego państwa - mieszkania dla tych odrzuconych. Zdumiony jestem milczeniem Kościoła Kat. w tej sprawie. Tyle w historii ma wielkich postaci, zakładających nawet banki ludowe, tylu społeczników, patriotów, a tu kompletna cisza. Wygodnie pleść truizmy z ambon o rodzinie i jej roli, trudniej ruszyć np. z katolickimi spółdzielniami mieszkaniowymi. Według mnie cały św. Jan powinien być zabudowany osiedlami. Do Joachim Choina gruzowisko Kocborowa - jeżeli chodzi ci o zasypywaną łąkę za hotelem Ren - jest wykupione i najprawdopodobniej nielegalnie zasypywane. Tam w wysokiej trawie żyły egzotyczne pasikoniki. Nie zdajesz sobie sprawy, ile ziemi jest wykupionej i czeka, czaka... jako lokata kapitału.
  • Anna Lembicz Przykład: mogę komuś obiecać, że zaprojektuję mu stadion. I co z tego, skoro nie mam odpowiednich uprawnień ani doświadczenia?
  • Anna Lembicz Ma Pan rację, Panie Tadeuszu. Ale odrzuceni, o których Pan pisze, to nie tylko młodzi ludzie do 30. roku życia. To nawet przede wszystkim NIE oni.
  • Joachim Choina Panie Tadeuszu, gdziekolwiek byłby ten kawałek ziemi, to ziemia i tak jest wartością samą w sobie. Tak samo każdy człowiek jest wartością dla miasta bo jest elementem wszystkich procesów, które się w nim toczą. Tutaj nie tylko kłania się rozwiązanie problemu ludzi, którzy w tej wirówce systemowej są wyciśnięci a potem gdzieś z niej wyrzuceni. Tutaj pojawia się możliwość zagospodarowania terenów, które w długofalowej perspektywie przyniosą jakiś zysk miastu. Zysk może przełożyć się na więcej inwestycji i rozwój, a ten na dobrobyt. To nie jest cieszynka typu WiFi w wielu punktach miasta. Tylko na prawdę coś co daje jakąś perspektywę. Wokół takich terenów pojawiają się później firmy, miejsca rekreacji, stowarzyszenia pożytku publicznego. To wynika z działań ludzi, a więc kapitał ludzki również wzrasta. To jest wizja... Niech obiecują i niech pączkuje i się udoskonala.
  • Tadeusz Majewski

 
wstecz   dalej »
 
Top! Design by Mamboteam.com! Top!