www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA
wtorek, 25 luty 2020
 
 
JUSTYNA SZARKOWSKA. „Nie lękajcie się…”- mówił Święty Jan Paweł II. A ja się boję… Drukuj E-mail
poniedziałek, 05 maj 2014


Dlaczego się boję? Z niedowierzaniem dowiaduję się z mediów, że część posłów polskiego sejmu nie głosowała za przyjęciem uchwały upamiętniającej papieża Polaka.

Boję się, że jeśli nie będziemy umieli określić znaczenia Tej Postaci teraz i nie przekażemy pamięci o Niej, przyszłe pokolenia nie docenią dokonań św. Jana Pawła II. A „przyszłe”, to nie znaczy, że tak odległe…

Rozumiem, że nie wszyscy są ludźmi wierzącymi, a sejm, jak mówią oponenci wspomnianej uchwały, jest instytucją świecką, ale niedocenienie znaczenia Jana Pawła II, a właściwie nie, Karola Wojtyły, bo to przecież był także człowiek, więc niedocenienie wartości Jego jako człowieka, który tyle zdziałał dla drugiego człowieka, tak zwyczajnie, po ludzku, jest nie do zrozumienia. Można pewnie dyskutować na temat pewnych aspektów, jak zawsze, ale Jan Paweł II to przede wszystkim człowiek i Polak! Polak, który sprawując już urząd papieski w Watykanie, cały czas był myślami tu, skąd pochodził. Panie i Panowie Politycy, spójrzcie więc na tę postać jak na Tego, dzięki któremu, m. in., możecie dziś zasiadać w ławach poselskich wolnej Polski. I nie są to tylko okrągłe słowa, ale fakty!

Wybór Karola Wojtyły w 1978 roku wywołał strach w ówczesnej władzy komunistycznej, która obawiała się tego, że ten jeden człowiek może pociągnąć za sobą tłumy, głosząc słowa: „Nie lękajcie się!”, „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi, Tej Ziemi”. I tak się stało. Co w Nim było takiego, że był w stanie przyciągnąć miliony ludzi na całym świecie? Jest wiele autorytetów i to w różnych dziedzinach, ale czy był Ktoś taki (no może oprócz dyktatorów, którzy działali, wykorzystując strach ludzki), kto skupiał tylu wokół siebie? Czy to nie świadczy o charyzmie i wielkości człowieka? I oto mamy „odnowione oblicze” od 25. lat i nie umiemy wznieść się ponad uprzedzenia czy egoizm własny i docenić dokonań Jana Pawła II dla Polski?

Jak dobrze, że to jednak mniejszość… Bo powiało pesymizmem. Większość z nas ma świadomość, że pamięć trzeba pozostawić wśród młodych. Samo mówienie jednak nie wystarczy. Młodzi chcą widomych znaków. Dlatego to Jan Paweł II był pomysłodawcą Światowych Dni Młodzieży, do której zwracał się w następujących słowach: „Wy, młodzi, jesteście moją nadzieją”. Ale kolejne pokolenia młodych, które nie będą miały okazji doświadczyć już bezpośredniego kontaktu z Nim, muszą się dowiedzieć tego wszystkiego od nas i ponieść tę wiedzę dalej. Okaże się za chwilę, jak już doświadczenie nieraz pokazało, że o naszym rodaku wiedzą więcej ludzie innych narodowości niż my sami!

Dlatego w przeddzień kanonizacji Jana Pawła II, a także Jana XXIII-26 kwietnia 2014 w pinczyńskim kościele odbyło się wieczorne czuwanie, modlitwa i wspomnienie o Janie Pawle II. Niesieni na fali ekscytacji kanonizacją Jana Pawła II musimy też znaleźć moment wyciszenia i zastanowienia. Samo obejrzenie transmisji z uroczystości kanonizacji Jana Pawła II w TV to chyba trochę za mało…

Bardzo interesujący i emocjonalny scenariusz montażu słowno-muzycznego opracował ksiądz wikariusz Mariusz Malejko. Zaprezentowała go młodzież Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży prowadzonego przez niego, będąca jednocześnie uczniami Zespołu Kształcenia i Wychowania w Pinczynie. W pomoc przy organizacji wieczornicy włączyły się także nauczycielki: Teresa Krzyżyńska (wspomagała księdza wikariusza w czasie przygotowań młodzieży), katechetka Anna Polc, Ewa Niemczyk i Justyna Szarkowska.





Wieczornica była tak opracowana, aby pokazać drogę Jana Pawła II do świętości, czyli jego dzieciństwo, kiedy to w wieku 9 lat został pozbawiony matki, a w niedługim czasie ojca. Następnie młodość, wybór drogi duszpasterskiej, a potem biskupiej i kardynalskiej. Po wybór na papieża w 1978 roku, kiedy zebrani na Placu św. Piotra usłyszeli: „Habemus Papam” i ku ich zdziwieniu, i zdziwieniu całego świata, po ponad 4. wiekach papieżem został Słowianin, ktoś spoza Włoch. Zebrani usłyszeli od Ojca Świętego, że przybywa z dalekiego kraju. Dziś wiemy, że sam obawiał się wówczas tej odpowiedzialnej roli, jaką ostatecznie powierzyli mu biskupi zebrani na konklawe. Ale jak sam później powiedział, w momencie, gdy wychodził na balkon papieski, aby przywitać się z ludźmi, miał w uszach oazową pieśń „Barka”. I również ona została odśpiewana przez zebranych w pinczyńskim kościele na wieczornym czuwaniu. Oczywiście nie zabrakło słów samego Jana Pawła II o znaczeniu Chrystusa w życiu, miłości, wolności. Nie mogły nie pojawić się słowa wypowiedziane w 1987 r. na Westerplatte do młodzieży : „Każdy z nas, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, który trzeba podjąć i wypełnić.” Są one także wyeksponowane w budynku szkoły podstawowej ze względu na to, że jej patron to Bohaterowie Westerplatte. Młodzież recytowała także wiersze samego papieża - Julia Burczyk z kl. IIIa gimnazjum, która zajęła II miejsce w Dekanalnym Konkursie Recytatorskim Twórczości Karola Wojtyły – Jana Pawła II i Klaudia Drawska z kl. IIIb gimnazjum, która zdobyła wyróżnienie w tym samym konkursie (udział wziął w nim także Jakub Bogun - kl. IIIb gimnazjum). Celem konkursu, który odbył się 10 kwietnia 2014 r. w Kleszczewie Kościerskim, była recytacja wierszy autorstwa Jana Pawła II. Wzięło w nim udział 19 uczniów z dekanatu zblewskiego. Do konkursu przygotował gimnazjalistów ksiądz wikariusz Mariusz Malejko.
Poza tym usłyszeliśmy teksty Jana Pawła II w wykonaniu: Agaty Piekutowskiej, Agnieszki Wysockiej, Pawła Fojuta, Marka Jendernalika, Bartosza Labudy i jego brata Szymona. Na podziw zasłużyła harcerka Izabela Nierzwicka, która wytrwale pełniła służbę przy obrazie Jana Pawła II przez cały czas trwania półtoragodzinnej wieczornicy.








Po wspomnieniu o Janie Pawle II nastąpił oczywiście czas modlitwy, głównie do Miłosierdzia Bożego, w przeddzień święta ustanowionego przez Jana Pawła II. I tutaj na uwagę zasługuje Dawid Suchomski - kleryk Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie, który oprócz swego ojca organisty - p. Dariusza Suchomskiego i katechetki Anny Polc (śpiew pieśni), wzbogacił wieczornicę piękną grą na gitarze akustycznej i śpiewem „Koronki do Miłosierdzia Bożego”. Towarzyszyła mu Julia Burczyk. Jak wiadomo, Dawid należy do kleryckiego zespołu muzycznego CIS, gdzie gra na gitarze basowej. Niedawno mieliśmy okazję kupna płyty zespołu (polecam ją wszystkim, którym życie wydaje się szare i przygnębiające; płyta wlewa dawkę optymizmu i wzbudza refleksje).





Niezwykła atmosfera spotkania została spotęgowana prezentacją multimedialną nt. życia i działalności Jana Pawła II opracowaną przez nauczycielkę Justynę Szarkowską, a także filmikami przedstawiającymi Ojca Świętego w czasie pielgrzymek do Ojczyzny. Na zakończenie można było zabrać ze sobą kartki z modlitwami o wstawiennictwo św. Jana Pawła II, a także kolorowanki dla dzieci; materiały te przygotowała nauczycielka Ewa Niemczyk.
Całe wydarzenie zakończył proboszcz parafii Pinczyn ksiądz Mieczysław Bizoń, zauważając, że ważne jest to, aby kojarzyć Jana Pawła II nie tylko z kremówkami czy poczuciem humoru, ale przede wszystkim zapamiętać Jego nauki; przesłania kierowane do ludzi. Powiedział, że to słowa, które wypowiadał do nas, powinny być najważniejsze. Wspomniał także sylwetkę papieża Jana XXIII i Jego zasługi.

Rozeszliśmy się w zadumie.
Pozostała refleksja. Czy mamy się czego obawiać? Bo On już do nas nie przemówi… Pozostawił w nas nadzieję…
Justyna Szarkowska
 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!