www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA
czwartek, 21 wrzesień 2017
 
 
WOJCIECH BIRNA. KOLĘDUJEMY MIMO WSZYSTKO! Drukuj E-mail
środa, 11 luty 2015


Śpiewanie kolęd to jeden z najpiękniejszych zwyczajów w polskich domach. Zwyczaj kolędowania związany jest ze Świętami Bożego Narodzenia, a te z kolei są obchodami wydarzeń dotyczących przyjścia Syna Bożego – Jezusa Chrystusa.


Śpiewanie kolęd w rodzinnej atmosferze było wynikiem potrzeby bycia razem. Kolędowanie bowiem zbliża ludzi, buduje między nimi więź, daje uczucie bliskości, łączności. Kolędy są przepełnione ciepłem, dobrem i miłością. Tym wszystkim, czego nam na co dzień brakuje. Zawierają treści religijne, a religia ma przecież funkcję uspołeczniającą, potwierdza naszą tożsamość. Zarówno słowa, jak i melodie kolęd dostarczają śpiewającym pozytywnych emocji, nastrajają optymistycznie.

Ponieważ zwyczaj wspólnego rodzinnego śpiewania kolęd zanika, dobrze się stało, że znajdują się ludzie, którzy organizują koncerty kolęd dające nie tylko samym uczestnikom tych koncertów niezapomniane przeżycia, ale stwarzają możliwości - możliwości uczestniczenia poprzez odbiór koncertu już jako dzieła sztuki, które stwarza potencjalne możliwości wyzwolenia się indywidualnych przeżyć estetycznych.

Słowa kolęd zaśpiewane z wielką mocą w murach świątynnych, zwielokrotniają tę moc, powodując dreszcze. Dzięki śpiewaniu kolęd nie pauperyzujemy się do końca, jest to coś, co nas trzyma w kulturalnym pionie moralnym, co jest szczególnie ważne dla polskich rodzin przytłoczonych codziennością i zamykających się coraz częściej w czterech ścianach.

O tym, dlaczego warto śpiewać kolędy, pięknie mówił ks. Jan Twardowski:


Dlaczego śpiewamy kolędy?

Dlatego, żeby uczyć się miłości od Pana Jezusa.

Dlatego, żeby podawać sobie ręce.

Dlatego, żeby uśmiechać się do siebie.


Mogliśmy się przekonać o prawdziwości tych słów  1 lutego 2015 r.

Z wielką radością, z kolędą na ustach nasz chór parafialny uczestniczył w II Koncercie Kolęd i Pastorałek w kościele pw. św. Andrzeja Apostoła w Przodkowie. Zaśpiewaliśmy pięć kolęd. Zaprosił nas tamtejszy chór kościelny. Zostaliśmy bardzo mile przyjęci przez gospodarzy, którzy po raz drugi byli organizatorami takiego przedsięwzięcia. Duma nas rozpiera tym bardziej, że powitano nas jako dostojny zespół, który niedawno obchodził 100-lecie swojego istnienia. Byliśmy tam wyjątkowymi gośćmi, ponieważ chór „Polifonia”, u którego gościliśmy, zapraszany jest na nasze koncerty i obecność u Nich była powodem do rewanżu. Zostaliśmy ugoszczeni po królewsku. Serdecznie przywitał nas ks. proboszcz Wacław Mielewczyk, który niegdyś był wikariuszem w naszej parafii. Uczta, na którą zostaliśmy zaproszeni, była iście niebiańska. Upragniony wyjazd nie doszedłby do skutku, gdyby nie znacząca pomoc naszego dobrodzieja i przyjaciela chóru, księdza prałata Zenona Góreckiego. Jesteśmy księdzu dziekanowi za to bardzo wdzięczni i składamy serdeczne Bóg zapłać.

Prezes chóru pw. św. Cecylii Wojciech Birna

 

 


 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!