www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA
niedziela, 17 listopad 2019
 
 
ARTUR HEROLD: Żyję największą inwestycją – halą widowiskowo-sportową Drukuj E-mail
czwartek, 02 kwiecień 2015


- Czekamy na audyt budżetu, więc dziś może lżejsze tematy. Z jakimi sprawami na ogół przychodzą mieszkańcy gminy do urzędu?
- Sprawy są różne, od dotyczących samego funkcjonowania urzędu do spraw osobistych. Staram się każdego przyjąć, mimo ustalonych godzin przyjmowania klientów.


- Do „Kuriera” dotarły dwa sygnały. Jeden dotyczy braku oświetlenia na dojściu od ul. Kościerskiej do stacji PKP w Zblewie, a drugi - koszmarnego ścisku w porannych pociągach jadących w kierunku Tczewa. Czy tu też ktoś z czymś takim przyszedł?

- To do mnie nie dotarło... Temat dotyczy PKP. Oczywiście nie możemy reagować bezpośrednio. Możemy wysłać wnioski do PKP lub zaaranżować spotkanie z dyrektorem PKP w celu omówienia postulatów.

- Może ktoś to konkretnie zgłosi na zebraniach sołeckich. Takie zebrania to też jakby spotkania z urzędem.

- Tak, często mówię o tym, że chcę być blisko mieszkańców. Co roku organizujemy spotkania z mieszkańcami w każdym sołectwie. Chcę takie spotkania organizować jak najczęściej. Są różne sprawy, także kontrowersyjne, które należy rozwiązywać w trybie pilnym. Można to robić pisząc wnioski do Urzędu Gminy i kierując postulaty bezpośrednio do wójta. Jeżeli sprawa dotyczy danego sołectwa bądź danej ulicy, jestem jak najbardziej za tym, by wyjaśniać ją organizując bezpośrednie spotkania z mieszkańcami, podobnie jak to miało miejsce w Zblewie z mieszkańcami ulic Chojnickiej i Sportowej. W przypadku ulicy Sportowej chodziło o zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców poprzez montaż progów spowalniających i innych elementów, natomiast problem ul. Chojnickiej dotyczył inwestycji, jaką jest budowa mieszkań socjalnych. Gmina dysponuje projektem budynku z 4 takimi mieszkaniami. Uzyskałem zgodę mieszkańców.

- Rozmawiamy w szczególnym okresie, a mianowicie zebrań sołeckich i wyborów sołtysów. Na ilu zebraniach już Pan był?

- Na ośmiu [rozmowa 23.03]. Wszędzie przedstawiałem finanse gminy, czyli budżet, ale także inwestycje zrealizowane w 2014 i plany inwestycyjne w 2015 roku. Oczywiście największe zainteresowanie wzbudzają zadania planowane na terenie danego sołectwa i sprawy bieżące. Pytania przede wszystkim dotyczą spraw bieżących, dróg, oświetlenia i kanalizacji. Żeby te najważniejsze zagadnienia jakoś unormować, powołam komisje do spraw infrastruktury drogowej i oświetlenia. W pierwszej kolejności powstanie Komisja ds. infrastruktury drogowej, która opracuje określony scenariusz realizacji zadań drogowych w poszczególnych sołectwach. Na podstawie zaproponowanego harmonogramu będą realizowane określone cele, oczywiście w ścisłej współpracy z radą sołecką, radnymi i wójtem. Zadanie to jest bardzo istotne również z tego względu, że pojawiło się zielone światełko odnośnie możliwości dofinansowania dróg lokalnych w obecnej perspektywie finansowej Unii Europejskiej z tzw. Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 -2020. W tej chwili czekamy na szczegółowe wytyczne w tej sprawie, które niebawem powinny zostać opublikowane w odpowiednim Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Na tę chwilę wiemy, że na jedną gminę wstępnie zaplanowano pomoc finansową na drogi lokalne w wysokości 3 mln zł. Wiadomo też, że beneficjentami będą również powiaty. I tutaj jest nasze zadanie, aby część środków przypadającą na powiat starogardzki trafiła do gminy Zblewo na którąś z dróg powiatowych. Chcemy się kompleksowo przygotować do tego zagadnienia i w tym celu przygotujemy odpowiedni scenariusz określający, jakie drogi chcemy realizować, biorąc pod uwagę możliwości dofinansowania. Podobny scenariusz będzie obejmował oświetlenie. Komisja do spraw oświetlenia i energii również będzie działała według określonego schematu podobnego do komisji związanej z infrastrukturą drogową. Zajmie się także inwentaryzacją istniejących lamp na terenie gminy i określi zasadność ich umiejscowienia. Komisja we współpracy z sołtysami i radami sołeckimi sporządzi również listę potrzeb w kontekście oświetlenia ulicznego w poszczególnych sołectwach. To pozwoli nam dokładnie policzyć potencjalne koszty budowy oświetlenia w całej gminie, a następnie przeanalizować możliwości pozyskania środków zewnętrznych na tego rodzaju inwestycje.

- Czytelnicy „Kuriera” śledzą, że bardzo ostrożnie podchodzi Pan do mówienia o tym, co Pan zastał. Chodzi o budżet, wertowany przez audytora.

- Zgodnie z zapowiedzią przedstawimy go w kwietniu i będzie to bilans otwarcia. Chcę podejść do tego starannie i ostrożnie. Jednak trudno mi czasami nie mówić o pieniądzach. Żyję największą inwestycją – halą widowiskowo-sportową i staram się ten temat dotknąć bezpośrednio, traktuję ją wspólnie z radnymi jak własną. Niestety pojawiły się związane z tą inwestycją określone problemy. Tak naprawdę ta hala powstaje na bazie projektu z 2009 r. i nie spełnia do końca wszystkich wymogów dzisiejszych czasów. By je spełniła, należy w trybie pilnym zrealizować wiele zadań i zmodyfikować ją od wewnątrz. Chodzi o energooszczędność i funkcjonalność.

 


- Wiele zadań? A cóż takiego trzeba zrobić? Przecież ona już stoi?!

- Przede wszystkim należy zmodyfikować istniejący system wentylacji bądź wymienić na inny, np. na wentylację z odzyskiem ciepła (ten w projekcie nie zapewnia odzysku ciepła). Gdyby hala była dzisiaj projektowana, to odzysk ciepła z wentylacji byłby konieczny. Kolejne bardzo ważne zadanie wiąże się źródłem ciepła. W projekcie hala jest zasilana w ciepło z jednego kotła na pelet, który nie posiada wystarczającej mocy cieplnej do ogrzania całego obiektu.

- Co to za kocioł?

- Kocioł w szkole o mocy 250 kW. Należałoby dołożyć kolejny kocioł o minimalnej mocy 120 kW. W przypadku rozbudowy, dołączenia drugiego kotła, oczywiście należy nałożyć całą infrastrukturę związaną z przesyłem ciepła. To jedna opcja. Druga opcja to rezygnacja z kotłów i zastosowanie nowego źródła ciepła w postaci pompy ciepła. Ale oba warianty wiążą się z dodatkowymi dużymi kosztami, które nie są zaplanowane w budżecie.

 


- Jakie to mniej więcej dodatkowe koszty?

- Dodając do tego jeszcze inne nieujęte wydatki związane z nagłośnieniem, energooszczędnym wyposażeniem w szatniach i toaletach, dociepleniem dachu i innych, przewidywany koszty realizacji dodatkowych zadań kształtuje się na poziomie powyżej pół miliona złotych. Na dzień dzisiejszy tego nie ma w kosztorysie... Musimy na to znaleźć środki w budżecie. Mam świadomość, że to, o co teraz walczę, będzie skutkować na wiele lat. Nie chcielibyśmy, żeby koszt utrzymania tej hali rocznie wynosił około 70 tys. zł. Przyjmujemy w optymalnym wariancie, że powinien wynosić od 25 do 35 tys. zł. Takie są średnie wyliczenia dla podobnych hal sportowych w Lipuszu czy Kościerzynie.

- Czyli co – rozbudowa kotłowni w szkole czy pompy cieplne?

- Na zebraniu 2 kwietnia będziemy wiedzieli, co jest bardziej opłacalne i podejmiemy decyzję. Bilans cieplny i koszty przedstawią nam fachowcy.

- W sumie ile będzie wynosił koszt budowy hali?

- Koszt budowy hali w Zblewie będzie wynosił około 5 mln zł, ale po uwzględnieniu wszystkich uzupełniających bądź zamiennych robót, jakie są wstępnie planowane, wzrośnie do około 5,5 - 6 mln zł. Oprócz tego planuję jeszcze budowę siłowni i wygospodarowanie sali konferencyjnej, której w obecnym projekcie zabrakło.

- Spore pieniądze. Jest częściowo zagwarantowany zwrot? Różnie się o tym mówi.

- No właśnie. Niedawno dokonaliśmy pierwszego odbioru częściowego robót budowlanych i już teraz trzeba płacić pierwszą transzę środków dla Wykonawcy. Niestety całość wydatku zmuszeni jesteśmy pokryć z budżetu gminy, ponieważ wniosek złożony o dofinansowanie w Ministerstwie Sportu w roku 2014 został odrzucony z przyczyn formalnych we wrześniu 2014 r. W tym wniosku proponowano kwotę wpłaty tego finansowania 450 tys. zł w roku 2014 i - 300 tys. zł w roku 2015 Razem 750 tysięcy. Niestety, prawda jest taka, że póki co nie mamy na tę chwilę podpisanej umowy o dofinansowanie, więc w całości płacimy za budowę hali z budżetu gminy. Po drugie planujemy prace dodatkowe, uzupełniające i zamienne, które będą miały znaczny wpływ na jej energooszczędność i funkcjonalność. Po trzecie w tym roku będziemy starali się o dofinansowanie naszej inwestycji z Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach Programu Rozwoju Regionalnej Infrastruktury Sportowej. Jest obietnica i myślę, że będzie ona zrealizowana. To zadanie jest także wpisane w Wieloletnim Programie Rozwoju Bazy Sportowej na lata 2011 – 2014 w województwie pomorskim. Liczę na współpracę i duże wsparcie z Urzędu Marszałkowskiego. Niestety maksymalne dofinansowanie może wynieść 33%. Resztę będziemy zmuszeni pokryć z własnego budżetu, co przy zadłużeniu na poziomie 50% daje nam ogromne obciążenie.

- Ale jakieś środki zewnętrzne wpłyną w 2015 r. do budżetu?

- Mam nadzieję, że dodatkowe środki w wysokości ok. 2 mln zł w najbliższych miesiącach wpłyną do budżetu gminy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, a także z tytułu zbudowanych świetlic wiejskich. Te środki zostaną przeznaczone na inne inwestycje.

- Czy widzi Pan jakieś rozwiązanie na wyście z aż takiego zadłużenia?

- Mam pewien pomysł. Żeby sprostać obecnym wymaganiom finansowym, chcemy zająć się między innymi odzyskiwaniem VAT-u z inwestycji, które miały miejsce w ciągu ostatnich 5 lat. Tego zadania podjął się adwokat p. Paweł Zieliński. Prace już się rozpoczęły i według wstępnych zapewnień w przypadku niektórych inwestycji jest duża szansa na powodzenie. Prawdopodobnie w najbliższym czasie odzyskamy VAT z inwestycji dotyczący budowy kanalizacji w wysokości ok. 2 mln zł. Część ze zwrotu otrzyma Urząd Marszałkowski, ponieważ budowa kanalizacji dofinansowana była z RPO WP, a około 600 - 700 tys. zł pozostanie w budżecie gminy.

- Tak więc hala powstaje, ale trzeba sporo zmian. Gdzie zrobiono błąd? Na rysunkach ładnie wygląda. Stan surowy też.

- Wizerunek jest ładny, ale jak już wspomniałem, wiele elementów trzeba poprawić. Szkoda że rozpoczęto tę budowę w 2014 roku na bazie starego projektu. Technologie szybko się zmieniają i żeby iść z duchem czasu, trzeba je na bieżąco wprowadzać, a u nas mury już stoją i już za późno na poważniejsze zmiany.  

Z wójtem gminy Zblewo Arturem Herold rozmawiał Tadeusz Majewski

"Kurier Zblewski", marzec 2015 r.







 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!