www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA
środa, 22 luty 2017
 
 
IV Gminny Konkurs Recytatorski Poezji M. Hillar w 5-lecie nadania imienia Bibliotece w Zblewie Drukuj E-mail
poniedziałek, 18 maj 2015


14 maja o godzinie 10 w Gminnym Ośrodku Kultury w Zblewie rozpoczęły się obchody pięciolecia nadania imienia poetki Małgorzaty Hillar Gminnej Bibliotece oraz Gminnemu Ośrodkowi Kultury.

Również w czasie tej uroczystości odbył się IV Gminny Konkurs Recytatorski Poezji Małgorzaty Hillar. Gospodarzami tej imprezy byli: wójt Gminy Zblewo, reprezentowany przez sekretarza gminy Daniela Szpręgę, dyrektor Zespołu Kształcenia i Wychowania w Pinczynie Iwona Loroch oraz kierownik Gminnej Biblioteki im.M.Hillar w Zblewie Emilia Bielska.

Na tę uroczystość przybyli: przedstawiciel Starostwa Powiatowego Stefan Galiński, prof. Maria Pająkowska – Kensik, Ryszard Szwoch, Ryszard Jasiński, przewodniczący Rady Gminy Leszek Burczyk, dyrektorzy placówek oświatowych z terenu gminy oraz radni.



Uroczystość rozpoczął montaż słowno-muzyczny przygotowany przez uczniów i nauczycieli szkoły w Pinczynie - panią Justynę Szarkowską, panią Elżbietę Prześrut-Prądzińską oraz pana Wojciecha Gdańca. Opowiadał o niełatwym życiu poetki. W Małgorzatę Hillar wcieliła się Sandra Kurszewska, która jako duch odwiedziła dawne miejsce zamieszkania i snuła opowieść o swym życiu, przeplataną wierszami i piosenkami. Za sprawą twórców przedstawienia przenieśliśmy się do parku pełnego kwitnących jabłoni i oświetlonego płonącymi świecami.


Imprezę poprowadziła Elżbieta Prześrut-Prądzińska. Tuż po przedstawieniu głos zabrał sekretarz gminy, który w kilku słowach podkreślił wagę obchodów rocznicowych. Następnie gospodarze uroczystości złożyli kwiaty pod tablicą Małgorzaty Hillar. Należy podkreślić, że 30 maja br. minie 20. rocznica śmierci poetki.





Następnie rozpoczął się się IV Gminny Konkurs Recytatorski Poezji Małgorzaty Hillar. Na scenie niełatwe wiersze poetki recytowało 15 gimnazjalistów z terenu gminy Zblewo. Tuż przed rozpoczęciem uroczystości uczestnicy konkursu wzięli udział w warsztatach recytatorskich, które poprowadził  Ryszard Jasiński, aktor Teatru Wybrzeże w Gdańsku.




Organizatorzy w tym roku do jury zaprosili - profesor Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy Marię Pająkowską- Kensik, wybitną znawczynię dziedzictwa kulturowego Kociewia, a także językoznawcę.


Przewodniczącym jury był Ryszard Jasiński, aktor Teatru Wybrzeże w Gdańsku, przez wiele lat związany z Teatrem Starym w Krakowie. Można było go zobaczyć w takich filmach i serialach, jak: „Śmierć jak kromka chleba”, „Boża podszewka”, „Świat według Kiepskich”. „39 i pół” czy w programie telewizyjnym „Spotkania z balladą”
.
Kolejnym członkiem jury był Ryszard Szwoch, wieloletni nauczyciel języka polskiego w I LO w Starogardzie Gdańskim, propagator kultury i badacz dziejów Kociewia.






Po wysłuchaniu wszystkich uczestników konkursu jury udało się na obrady, a na scenie wystąpił teatr Kuźnia Bracka, który zaprezentował utwory ze spektaklu „Między słowem a ścianą” poświęconego poetce.


Następnie przewodniczący jury  Ryszard Jasiński wyczytał laureatów konkursu.
I miejsce zajęła uczennica ZSP w Zblewie Beata Zagórska, II miejsce Natalia Jaworańska ze szkoły w Bytoni, natomiast III Marcin Wojak ze Zblewa. Jury przyznało dwa wyróżnienia Agacie Piekutowskiej z ZKiW w Pinczynie oraz Julii Zimnak z ZSP w Bytoni.
Ryszard Jasiński zachwycony był recytacją gimnazjalistów. Zaznaczył, że wybór był trudny, a poziom uczestników wyrównany. Nagrody wręczyli gospodarze uroczystości -  Iwona Loroch, Emilia Bielska oraz Daniel Szpręga.

Nagrody ufundowała Gminna Biblioteka im. M. Hillar, która od wielu lat wspiera szkołę w Pinczynie przy organizacji tego konkursu, za co bardzo dziękujemy Emilii Bielskiej. W tym roku również wsparł nasz konkurs Bank Spółdzielczy w Zblewie.








Być może są jeszcze osoby, które nie do końca orientują się, jaki jest związek tej wybitnej poetki z naszą Małą Ojczyzną.

Otóż Małgorzata Hillar tak naprawdę nazywała się Janina Hillar, przyszła na świat w 19 sierpnia 1926 roku w Piesienicy. Swoją przygodę z poezją rozpoczęła wcześnie. Jej pierwsze wiersze powstały w latach 30. ubiegłego wieku. Podpisywała je imieniem Małgorzata i tak już zostało. Debiutowała w 1955 roku wierszem „Słowa”, natomiast jej debiutancki tomik „Gliniany dzbanek” ukazał się dwa lata później. Kolejne jej tomiki wierszy to: „Prośba do macierzanki, „Krople słońca” „Czekając na Dawida”, „Gotowość do zmartwychwstania”.


Krytycy nazywali Małgorzatę Hillar „wnuczką Różewicza”, „Małgorzatą w Krainie Czarów.”. O jej poezji mówili, że jest prosta, plastyczna i sentymentalna. Głównym tematem jej wierszy była miłość między kobietą a mężczyzną, zwykle rozgrywająca się na tle przyrody, na którą krytycy nie zwracali zbytniej uwagi. Mówili jedynie, że poetka jest przyrodniczo wrażliwa. Dopiero prof. Tadeusz Linkner w swej książce poświęcił przyrodzie więcej uwagi oraz dostrzegł jej powiązania z miejscem urodzenia. Okazało się, że śladów Piesienicy w jej utworach jest sporo.










Ten, kto orientuje się w topografii tego miejsca, bez trudu odnajdzie je w poezji Hillar. Poetka nigdy nie powiedziała, że jest z Kociewia, mówiła tylko, że pochodzi ze wsi. Wyłącznie do swego pochodzenia przyznała się w wierszach pisanych jako mała dziewczynka. Jednak obraz dzieciństwa zawarła w swych utworach. I tak w jej wierszach pojawiają się kwiaty, które po dzień dzisiejszy możemy odnaleźć w przydomowych ogródkach i na łąkach - macierzanka, słoneczniki, wrzosy, narcyzy czy krokusy. W jednym z wierszy wspomina, jak w czasach dzieciństwa szukała śladów wiosny pod kamieniem, gdzie co roku wyrastał krokus.

Odnajdziemy także miejsca zapamiętane z dzieciństwa - przydrożną kapliczkę, do której często przychodziła i modliła się. Mała Janina pisała swe pierwsze wiersze na wieży i spisywała w niebieskim zeszyciku otrzymanym od mamy. Tam też z tęsknotą spoglądała na kościół w Pinczynie, do którego uwielbiała jeździć i modlić się.




W jej poezji odnajdziemy także zwierzęta charakterystyczne dla kociewskiej wsi - sowę, nietoperza, psa, kozy, gęsi, jaskółki. Hillar w swych wierszach mówi o wszystkim, co można spotkać na wsi i czym zainteresowałoby się dziecko, a to przecież codziennie spotykała w Piesienicy.


Dopełnieniem krajobrazu tej wsi w jej poezji są pojawiający się Cyganie - w barwnych strojach, krzykliwi, trzymający się razem - tak odmienni od mieszkańców, że zwracają uwagę małej dziewczynki, która ich zapamiętała i przeniosła do swej poezji.


Jeśli przyjrzymy się językowi jej wierszy, nie odnajdziemy gwary, która wskazywałaby na pochodzenie. Ale tego Hillar nie potrzebowała, gdyż słowem namalowała pejzaż Piesienicy.


Wisława Szymborska powiedziała kiedyś, że „Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci”. Pamięć o Małgorzacie Hillar, jak widzimy, za sprawą wielu ludzi wciąż żyje na terenie naszej gminy i oby żyła jak najdłużej!

Elżbieta Prześrut-Prądzińska

 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!