www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA arrow DLA TURYSTY arrow Ze słońca, wiatru i ziemi! Ciekawe? (o kwaterze agroturystycznej w Bytoni)
środa, 22 styczeń 2020
 
 
Ze słońca, wiatru i ziemi! Ciekawe? (o kwaterze agroturystycznej w Bytoni) Drukuj E-mail
sobota, 07 maj 2016
Bardzo ciekawa kwatera agroturystyczna. Gospodarz opwiada o pozyskiwanej energii z ziemi - źróło geotermalne, z powietrza - wiatrak, ze słońca - ogniwa fotowoltaiczne. Warzywa i owoce rosną tu znakomicie, choć nie stosuje się nawozów sztucznych. W ubiegłym roku jedna marchew ważyła 1,8 kg

Siedzieliśmy dziś przy stole na dworze. Upał, parno, powietrze sflaczało jak skrzydła wiatraka. Po pół godzinie wszystko się zupełnie zmieniło. Niebo zrobiło się sine, nagle powiał bardzo silny wiatr. Skrzydła wiatraka kręciły się jak oszalałe wydając mocny wizg. Gwałtownie ożyła ściana brzóz i lunęło. - Tato, czy to tornado? - zapytał zaciekawiony chłopak już w domu. - Nie, to nie tornado - rzekł Andrzej Sieja.

Ale obaj wiedzieliśmy, że nagła zmiana miała w sobie coś niepokojącego. - Deszcze dzisiaj są inne - zauważył gospodarz Leśnej Oazy w Bytoni. Po godzinie mogliśmy już wyjść na dwór i zrobić zdjęcia, ilustracje do tego, co wynotowałem w pokoju. A m.in. wynotowałem...
- Mamy tu dwie ekologiczne czyszczalnie ekologiczne. Energię czerpiemy ze słońca (ogniwa fotowoltaiczne), z wiatru (wiatrak) i wyciągamy z ziemi (ogrzewanie geotermalne). Jesteśmy pod względem energii prawie samowystarczalni. Mamy swoją wodę. Po kilku latach czajnik nie ma osadu. Mamy kompostowniki, gdzie trafiają wszelkie organiczne odpady. Kompost jest przerabiany przez kanadyjskie dżdżownice. Wszystko jest ekologiczne. Dzięki naturalnemu nawożeniu rosną tu świetnie warzywa i owoce. W ubiegłym roku jedna z wyciągniętych marchewek miała 1,8 kilograma, inne od około 1 kilograma. Nieraz przychodzili tu okoliczni rolnicy i po zjedzeniu naszych truskawek zastanawiali się, czy kiedykolwiek je jedli, bo to co jedli, nie przypominało w smaku naszych. A widząc te główki marchwi pytali, czym my tu sypiemy. A my jedynie dajemy raz do roku kompost. Uwielbiam robić wiele rzeczy w drewnie i kamieniu. To, co pan tu widzi, ma być trwałe i estetyczne. Owoce i warzywa przechowujemy w ziemiance. Tam przez cały rok jest odpowiednia temperatura. Zimą przy dużych mrozach jest około plus 2, latem w granicach 9. Można przechowywać przez cały rok i są jakby z drzewa zerwał. Zbudowaliśmy drewutnię, gdzie zapewne trafi drewno drewno z lasu po tej wichurze....

Takie domy mogą się podobać. Bryły bez fanaberii, prosty, dwuspadowy dach

W budynku przed szklarnią pokoje i kuchnia dla gości. Na drugim planie wiatrak

Wiatrak - zbliżenie

A wydawałoby się, że przydomowe szklarnie to przeżytek

Andrzej Sieja pokazuje dynię. Tu się zaczyna warzywnik

Pokoik dla osób mających trochę większe wymagania niż młodzież. Dla młodzieży są pokoje w osobnym budynku

Kuchnia dla osób, które chcą pichcić same

Drewutnia pełna, za nią ziemianka

Andrzej Sieja otwiera pierwsze drzwi do ziemianki

W ziemiance przyjemny chłód

Wychodzimy z ziemianki

Salka. Można tu pograć w pingponga

Pan Andrzej lubi kamienie. Ten został przywieziony z pola pod Kartuzami. Z okna wyglądał jak rzeźba z Wyspy Wielkanocnej


 
wstecz
 
Top! Top!