www.mamboteam.com
 
STRONA GŁÓWNA arrow DLA MIESZKAŃCA arrow JUSTYNA SZARKOWSKA o XIX Gminnym Konkursie Wiedzy o Kociewiu
poniedziałek, 21 październik 2019
 
 
JUSTYNA SZARKOWSKA o XIX Gminnym Konkursie Wiedzy o Kociewiu Drukuj E-mail
niedziela, 26 luty 2017


„Przeszłość i tradycja to nie muszą być martwe hasła, jeśli tylko znajdzie się pomysł na ich ożywienie…”-
o XIX Gminnym Konkursie Wiedzy o Kociewiu

Witómy wszytkich w naszy szkole. Sómy Kociewiaki i gadómy po naszamu - takimi słowami rozpoczął się 17 lutego XIX Gminny Konkurs Wiedzy o Kociewiu organizowany rokrocznie w Zespole Kształcenia i Wychowania w Pinczynie.

Zaraz po przywitaniu na scenie zaprezentowały się dwie grupy dzieci i młodzieży w tańcach ludowych: Brzady i Małe Brzady, którymi zajmują się: Barbara Jędrzejewska i Barbara Kosecka.

Do udziału w konkursie zgłosiły się 3-osobowe drużyny uczniów ze wszystkich szkół gminy Zblewo. Młodzież rywalizowała ze sobą w mocno zróżnicowanych zadaniach, które młodym Kociewiakom bardzo przypadły do gustu, co wyrażali po zakończeniu konkursu.

Zaczęło się tradycyjnie - od pytań nt. historii, geografii, kultury regionu. Każda z grup losowała nasze symboliczne modraczki, które zawierały treść pytań. Los, i oczywiście wiedza, decydowały o zdobytych punktach. Można było się dowiedzieć m. in., że „Morze Kociewskie” to jezioro Kałębie, że najstarszym miastem Kociewia jest Tczew. Niejeden dorosły miałby problem z udzieleniem odpowiedzi na niektóre pytania, ale… nie nasza młodzież! Ta była wyśmienicie przygotowana. Trochę na przekór malkontentom utyskującym, że: „młodzi to tylko siedzą przy komputerze”.







Kolejną konkurencją było zadanie sprawdzające znajomość zabytków i herbów miast Kociewia, które nasza młodzież rozpoznawała bez problemu. Poza tym każda z drużyn opracowała wcześniej, na terenie macierzystej szkoły, plakat przedstawiający jedno z przyporządkowanych alfabetycznie miast, zawierający informacje na temat pochodzenia nazwy miasta, historii, położenia na mapie regionu, zabytków, ciekawostek.

Pomysłowość prac plastycznych zaskoczyła samo jury, w skład którego weszli nauczyciele każdej ze szkół, aby zapewnić pełen obiektywizm w ocenie zadań. A byli to: Wioleta Dunst -szkoła w Borzechowie, Genowefa Pelowska - szkoła w Bytoni, Teresa Krzyżyńska  - szkoła w Kleszczewie Kościerskim, Bernadeta Ptak - szkoła w Pinczynie i Aneta Jasielska - szkoła w Zblewie. Byli to jednocześnie ci nauczyciele, którzy przygotowywali drużyny do udziału w konkursie. A było nad czym pracować…




Rokrocznie w obsłudze konkursu pomagają uczennice szkoły w Pinczynie - Kociewianki z krwi i kości, ubrane adekwatnie do sytuacji. W tym roku zabrakło ich na scenie do pewnego momentu, a w końcu pojawiły się, ale… w strojach gimnastycznych. Jednak to „niedopatrzenie” zostało szybko naprawione, ponieważ zadaniem uczestników konkursu było ubranie dziewczyn w cztery elementy stroju kociewskiego: bluzkę, gorset, kiecę i fartuszek. Zadanie zostało utrudnione, ponieważ młodzież samodzielnie musiała dobrać elementy garderoby spośród elementów stroju męskiego, a wszystkie guziki i haftki musiały być idealnie zapięte. Dodatkowo uczniowie musieli znaleźć ukryte w „izbie regionalnej” wianki dla Kociewianek. Owa izba stanowiła element scenografii, a znalazły się w niej eksponaty - przedmioty codziennego użytku przodków - od wyra z psierzynami po trygle, kierzankę, tarę i in. W nawiązaniu do tego zadania, uczestnicy musieli również fachowo nazwać elementy kociewskiego stroju damskiego.







Jedną z kolejnych konkurencji, która okazała się najbardziej wymagającą dla uczestników, było nazwanie w gwarze eksponatów znajdujących się we wspomnianej izbie. Okazuje się, że gwara naszych przodków nie jest wcale tak łatwa, jak mogłoby się wydawać. Po naszym kociewskim jo rozpoznają nas rodacy nawet w świecie, ale nazwanie konkretnych przedmiotów nie jest już tak proste. Jednak młodzież i z tym poradziła sobie świetnie.

Zadaniem, które wzbudziło najwięcej emocji i sprawiło rywalizującym uczniom wiele frajdy, była konkurencja pt. Pinczyński Konkurs Wypieków - Bake Off - Ale ciacho! Z racji zbliżającego się tłustego czwartku, który otwiera ostatni tydzień karnawału, nie mogło obyć się bez faworków, zwanych w naszej gwarze - grochowinki kociewskie. Zadaniem uczniów było rozwałkowanie ciasta na stolnicach, pocięcie go radełkiem i przeplecenie chruścików. Na oczach zebranych powstawały cieńsze, grubsze, mniejsze, większe faworki. Powstało ich tyle, że niejedna cukiernia mogłaby pozazdrościć! Później oczywiście sami uczestnicy mogli skosztować swoich wytworów i ocenić ich jakość wykonania. Potwierdziło się po raz kolejny, że najlepszymi kucharzami są mężczyźni, bo to chłopcy wchodzący w skład niektórych drużyn wałkowali ciasto jak zawodowcy. W czasie konkursu narodził się niejeden Amaro czy Makłowicz.







Po tym konkursie chyba sporo dzieciaków zachęciło mamy do wypieku grochowinek. I o to właśnie chodziło organizatorkom konkursu: Zycie Mikołajewskiej, Elżbiecie Prześrut-Prądzińskiej i Justynie Szarkowskiej, aby tradycja wniknęła w teraźniejszość i aby nie był to tylko konkurs sam dla siebie, ale aby zadziałał w sposób realny na naszą młodzież. Przeszłość i tradycja to nie muszą być martwe hasła, jeśli tylko znajdzie się pomysł na ich ożywienie…

Końcowa konkurencja łączyła w sobie sztukę ludową z informacjami z dziedziny geografii. Tu zaprezentował się, zresztą po raz kolejny tego dnia, chór szkolny pod przewodnictwem Wojciecha Gdańca w wykonaniu „Hymnu kociewskiego”. Zadaniem rywalizujących było wypisanie informacji zawartych w tekście hymnu. Dodatkowo młodzież musiała podać nazwy instrumentów muzycznych, na których przygrywały chórzystki, a były to diabelskie skrzypce i burczybas.





Po zaciętej rywalizacji jury podliczyło punkty i wyniki przedstawiały się następująco: I miejsce -szkoła w Pinczynie, II miejsce - szkoła w Zblewie, III miejsce - szkoła w Bytoni, IV miejsce - szkoła w Kleszczewie i V miejsce-szkoła w Borzechowie.

Nagrody ufundowane przez wójta gminy Zblewo Artura Herolda wręczyli: kierownik Centrum Usług Wspólnych - Marek Mischke, dyrektor szkoły w Pinczynie - Iwona Loroch, ksiądz proboszcz parafii Pinczyn Mieczysław Bizoń, przewodnicząca Rady Rodziców - Joanna Jendernalik.

Wszytko co je dobre, mija…

Justyna Szarkowska

























 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!