www.mamboteam.com
 
Strona główna
piątek, 24 luty 2017
 
 
Edmund Zieliński
EDMUND ZIELIŃSKI. Trójmiejscy Kociewiacy. Stanisław Plata Drukuj E-mail
środa, 25 styczeń 2017
W Trójmieście mieszkam już 40 lat. Jednak nie o sobie chcę tu pisać. Będzie to cykl felietonów poświęcony moim rodakom, którym przyszło zamieszkać w Gdańsku, Gdyni czy Sopocie. Wszyscy oni byli mieszkańcami kociewskiej wsi Zblewo. Tam się urodzili, tam stawiali pierwsze kroki, w Zblewie chodzili do szkoły, a w miejscowym kościele przyjęli chrzest, I Komunię Świętą i sakrament bierzmowania. To ich wieś była miejscem pierwszego zauroczenia płcią odmienną. Wreszcie miejscowy cmentarz stał się ostatnim spoczynkiem dla ich rodziców i krewnych. I przyszedł czas, gdy trzeba było pożegnać swą wieś i osiąść w miejscu wyznaczonym przez koleje życia. Jednym z nich jest mój przyjaciel Stanisław Plata.
Czytaj całość...
 
REGINA MATUSZEWSKA - XVIII. Ludzie czytali stare książki, różne przepowiednie Drukuj E-mail
czwartek, 05 styczeń 2017
Po kilkumiesięcznej przerwie postanowiłem powrócić do wspomnień Pani Reginy Matuszewskiej z Czarnegolasu. Jest jeszcze kilkanaście odcinków tej pasjonującej historii z życia „Kurpianki z Kociewia”, jak swego czasu nazwałem naszą nieocenioną twórczynię ludową i regionalistkę. Jej barwne wspomnienia z dalekiej przeszłości przesycone opisami życia na wsi kurpiowskiej, to prawdziwe folklorystyczne perełki wydobywane z zakamarków pamięci Pani Reginy. Może kiedyś doczekają się wydania książkowego ?
Edmund Zieliński

Czytaj całość...
 
EDMUND ZIELIŃSKI. W Trzech Króli. Z dawnych dziejów naszego Kociewia Drukuj E-mail
czwartek, 05 styczeń 2017
Jestem częstym gościem muzeum etnograficznego w Oliwie. W rozmowie z koleżanką Ewą Gilewską, kustoszem tutejszego muzeum, dowiedziałem się, że wśród wielu pozycji bibliotecznych znajduje się książka o tematyce kociewskiej - KASZUBY I KOCIEWIE, która zawiera treści związane z językiem, zwyczajami, przesądami, zagadkami i pieśniami ludowymi, jakie panowały w północnej części Prus Zachodnich.
Czytaj całość...
 
EDMUND ZIELIŃSKI. Wigilia tuż, tuż… Drukuj E-mail
wtorek, 13 grudzień 2016
Jak Bóg da, będzie to moje siedemdziesiąte szóste spotkanie przy wigilijnym stole. To jest niemożliwie, tyle lat minęło? Czasu nie cofniesz, nieubłaganie biegnie do przodu.
Czytaj całość...
 
EDMUND ZIELIŃSKI. Zimowe omłoty dawniej Drukuj E-mail
czwartek, 08 grudzień 2016
Dawniej zima była porą, gdy wielu rolników w stodołach draszowało (młóciło) zboża. Mam tu na myśli czasy, kiedy zboże koszono kosą i zwożono je do stodół. Miało to swój sens. Ziarno dojrzewało wolno w kłosach nabierając wartości, które odzwierciedlały się w smaku chleba i jego długim okresie przydatności do spożycia. Nie trzeba było dodawać do rozczynu chlebowego żadnych spulchniaczy czy utrwalaczy, jak to dziś w wielu wypadkach ma miejsce. Pajdkę chleba można było owinąć wokół palca, nawet kilka dni po wypieku i się nie pokruszyła. Proszę to dziś spróbować.
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 1 - 9 z 118
 
Top! Top!