www.mamboteam.com
 
Strona główna
czwartek, 28 lipiec 2016
 
 
Antoni Chyła
ANTONI CHYŁA. Markocin - nierozwiązany napis na kapliczce przydrożnej
Przydrożne kapliczki są elementem krajobrazu kociewskiego - są gdziekolwiek codziennie przechodzimy lub przejeżdżamy, nie zdając sobie sprawy, ile mają w sobie wartości historycznej czy muzealnej. Z dzieciństwa pamiętam, jak robotnicy leśni przejeżdżając rowerem obok krzyża, zdejmowali czapkę z głowy, a w przypadku, gdy jechali z kosą, to kosisko przykładali do rączki prawej kierownicy i lewą zdejmowali czapkę. Po tym kosisko trzymali w prawej ręce, a lewa spoczywała na kierownicy. Furmani również czynili taki sam ukłon i to niezależnie od pogody.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Kolorowy Pelplin - reportaż z „szóstego rzędu krzeseł”
Sobota 18 czerwca 2016 roku w mieście Pelplin była inna niż zwykle za sprawą Wojewódzkich Obchodów 150-lecia Kół Gospodyń Wiejskich i Pomorskiego Festynu Myśliwych w Pelplinie. W kierunku tego miasta podążały samochody i autobusy wiozące uczestników na miejsce zbiórki na placu przed dworcem PKP. Nasze koło wystawiło poczet sztandarowy: Krzysztof Walkowski, Wiesław Jabłonka i Sławomir Kukliński. Udział wzięli również koledzy: Janusz Roliński, Zygmunt i Waldemar Kukliński, Czesław Krocz z rodziną, Jerzy Chyła, Krzysztof Sturgulewski z małżonką, którym towarzyszyły psy myśliwskie.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Jeden z większych z Jelonka


Napisanie tego reportażu wymusiło życie. W trakcie pewnej rozmowy z nieznanym mi mężczyzną dowiedziałem się, że na Jelonku to są ryyyyyby. Potwierdzał, że łapał porządne płocie z łodzi i przy tym narzekał, że w jeziorze tym są sumy takie dość duże, które mają siać spustoszenie wśród ryb.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Podsumowanie konkursu „Spotkanie z przyrodą” w Fabryce Sztuk w Tczewie


Nigdy w dotychczasowej bytności w Tczewie nie miałem okazji odwiedzić Muzeum Wisły, pomimo że kilkakrotnie przejeżdżałem przy budynku tej instytucji. Spotkaliśmy się w tym miejscu 18 grudnia 2015 dzięki kolegom myśliwym z Komisji Kultury ZO PZŁ w Gdańsku.
Uczniowie ze Szkoły Publicznej w Mirotkach wraz z rodzicami i panią dyrektor tej placówki Grażyną Kościelną uczestniczyli w podsumowaniu międzyszkolnego konkursu plastycznego „Przygoda z przyrodą”, zorganizowanego przez Komisję Kultury Zarządu Okręgu PZŁ w Gdańsku. Szkoła w Mirotkach to szkoła o bogatych tradycjach, gdyż jej początki sięgają 1905 roku. Sam budynek szkoły mieści się w okolicach skrzyżowania dróg Skórcz - Smętowo i Mirotki - Barłożno. Wchodząc do budynku szkoły spotykamy się z historią tej szkoły, przedstawioną w postaci reprodukcji starych zdjęć, dokumentów, rzeźb. I jeszcze, co jest ciekawe w tej szkole, to pozdrawianie przez uczniów osób wchodzących słowami „Dzień dobry”.





Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Pamiątkowy reportaż o zawodach spławikowych Koła nr 74 na Jelonku


1 maja 2015 roku na jeziorze Jelonek odbyły się zawody spławikowe o tytuł Mistrza Koła Nr 74 w Skórczu. W zawodach uczestniczyło 44 zawodników, w tym dwie panie. Na tych zawodach znalazłem się z racji sędziowania. Po cichu liczyłem, że może mi się udać zobaczyć poletka, gdyż jezioro Jelonek znajduje się w obwodzie łowieckim nr 282 „Długie”, dzierżawionym przez Koło Łowieckie Łoś Skórcz.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Hubertus w Kole Łowieckim Łoś w Skórczu
 

Sobota 7 listopada 2015 roku to dzień dla naszego Koła Łowieckiego Łoś szczególny, gdyż zwyczajowo będzie obchodzony Hubertus. Tym razem odbędzie się w obwodzie nr 298 Frąca. Msza święta ma się odbyć w kościele parafialnym w Kamionce. Uzgadniałem ją z księdzem Tadeuszem Galikowskim. Co prawda odbyło się to telefonicznie, lecz byłem zaskoczony postawą księdza, który powiedział, że jest dla ludzi.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. „Hubertus Pomorski” po raz piąty


24 października 2015 roku był dla myśliwych i leśników województwa pomorskiego dniem szczególnym, gdyż po raz piąty był obchodzony Pomorski Hubertus, tym razem w bazylice archikatedralnej w Gdańsku - Oliwie. Spotkaliśmy się tam, myśliwi i leśnicy, aby godnie uczyć naszego patrona świętego Huberta.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Jako koło łowieckie „Łoś” w Skórczu już piąty rok reintrodukujemy kuropatw


Jako koło łowieckie „Łoś” w Skórczu już piąty rok reintrodukujemy kuropatwy w naszych dwóch łowiskach: Skórcz obwód nr 259 i Frąca obwód nr 298. W tym roku 4 lipca wraz z stażystą Pawłem Manuszewskim byliśmy w Rajkowach u Zdzisława Kamienieckiego po kuropatwy...
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Opowieści Urszuli Chrzanowskiej z Bobrowca o "niemieckich porządkach" - cz. 3
Obiad był gotowany przez kucharkę i żonę Dippe. Wszyscy dostawali ten sam posiłek. Głównie to były zupy, jak krupnik i kapuśniak, gotowane na podrobach drobiowych, w sumie były bardzo tłuste. Obiad był o godzinie 12:00, a już o godzinie 13:00 trzeba było być na polu do godziny 19:00. Również do obowiązków dziewcząt będących w kuchni należało palenie w kaflowych piecach, gdzie na opał używano drewna, które było przywożone wozami i chłopy cięli w lesie po robotach jesiennych w polach, oraz węgiel. Rodzina Dippe jadła posiłki w salonie, gdzie zupa była podawana w wazach, inne posiłki na półmiskach. Tam państwu na stół podawała kuzynka Honorata.
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 1 2 3 4 5 6 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 1 - 13 z 71
 
Top! Top!