www.mamboteam.com
 
Strona główna
poniedziałek, 01 wrzesień 2014
 
 
Antoni Chyła
ANTONI CHYŁA. 19 grudnia 1944 roku - strzały w okolicach Smolnik
28 kwietnia 2013 roku jechałem z panem Kostkiem do Kasparusa. Gdy minęliśmy leśniczówkę Szlaga jadąc w kierunku Wdeckiego Młyna, pan Kostek wspominał mi, że kiedy przed świętami Bożego Narodzenia wracali z młyna w Szladze, to słyszeli odgłosy strzałów, które dobiegały za rzeki Wdy.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Tak zginął 15.11.2013 r. pierwszy kociewski wilk (zdjęcia)

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka


Na początku tego tygodnia otrzymałem dziwny telefon od kolegi myśliwego Ryszarda Szumały, który aktualnie przebywa w sanatorium w Ciechocinku, że za Jeżewnicą na terenie powiatu świeckiego, gmina Warlubie, doszło do potrącenia wilka na drodze Osiek-Warlubie. Zdjęcia tego wilka ma mieć pan Jan Demski ze Skórcza - właściciel zakładu naprawy samochodów.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Hubertus Kasparus 2013-11-03
Cóż, jednak mamy tego Hubertusa w tym roku. Przypada w niedzielę i ma się odbyć w obwodzie nr 282 „Długie”. Mnie przypada przygotować coś dla proboszcza ze Skórcza. Co prawda samą mszę załatwiał kolega łowczy i uważam, że wie co ma robić. Jak to mówi kolega Marian: „Niech robi łowczy, nie przeszkadzać mu”. Daję Krzysiowi z Barłożna parostki do poprawki. Obiecuje, że jeszcze je lepiej wybieli. Samo zamocowanie do deski wykona niezastąpiony kolega Zygmunt.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Tak skończył swój żywot na Kociewiu wielki dzik „Czarny”
Dziś trudno dokładnie ustalić datę, kiedy to dokładnie było, lecz na pewno był to w miesiącu grudniu, 10 lub 15 - na pewno okres przedświąteczny. Wybrała się ich paczka - czworo z Trójmiasta - na dziki. Tak faktycznie, to uciekli z domu, aby nie brać udziału podczas porządków przedświątecznych. Zima była wspaniała, dużo śniegu.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Pierwszy egzamin w Ochotniczej Straży Pożarnej
Niedziela 27 październik br. wita przelotnymi opadami. Nieciekawie to wygląda. Udaję się do Wielkiego Bukowca, gdzie odbywać się będzie egzamin podstawowy ochotników z OSP. Po przyjeździe przechadzam się przed strażnicą. To dość ładny obiekt. W międzyczasie przybywają osoby, które będą uczestniczyć w egzaminach. Wśród młodych mężczyzn wyróżniają się dziewczęta. Cóż, świat się zmienia i wśród strażaków są kobiety.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Wspomnienia Józefa Jurczyka z młodych lat
Spotkanie z osobą, która tak dokładnie pamięta szczegóły z dawnych lat, to niesamowita gratka. Będąc u siostrzeńca Fabiana rozmawialiśmy o tym, czy jeszcze jest możliwość spotkania osób, które pamiętają okres przedwojenny. Fabian stwierdził, że jego dziadek Józef Jurczyk lubi wspominać te czasy i jak będzie w Skórczu, to umożliwi mi z nim kontakt. Pewnej niedzieli otrzymałem telefon od siostry Magdy, że mogę przyjść. Skorzystałem z tej okazji i popłynęły wspomnienia.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Gdyby z kościoła wynieść wszystko, co drewniane...
Rajkowy 2013
W dniu 28 września br. delegacja naszego koła udała się do starej wsi kociewskiej Rajkowy w gminie Pelplin, aby wziąć udział w spotkaniu myśliwskim. Zaproszenie na tę imprezę otrzymałem od kolegi Zdzisława Kamienieckiego, którego działalność opisałem w gawędzie „O hodowli kociewskich kuropatw” oraz w oparciu o Komunikat nr 9/ Komisji Kultury Łowieckiej przy ORŁ w Gdańsku, Koła Łowieckiego Szarak Tczew i w w/w.
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Wszystkie psy - duże jak i małe - zostały zabite
Wybuch II Wojny Światowej według relacji Jana Włocha z Osiecznej

Materiał do tej gawędy nagrałem 15 grudnia 2012 roku w mieszkaniu seniorów państwa Włoch. W tym dniu miałem zamiar porozmawiać o dawnych czasach z panem Kostkiem ze Smolnik, lecz z uwagi na jego chorobę udałem się do Osiecznej, gdzie przedtem poprosiłem Grzesia Sławnego, aby ustalił, czy zostanę przyjęty przez pana Jana. Nie czekałem na wynik, lecz jechałem. Będąc w Ocyplu otrzymałem telefoniczne potwierdzenie od Grzesia, że będę mógł porozmawiać...
Czytaj całość...
 
ANTONI CHYŁA. Wybuch II Wojny światowej oczyma mieszkańców Smolnik
Wieś Smolniki leży przy jeziorze o tej samej nazwie, przy drodze Wda - Osiek, która dochodzi do drogi Skórcz - Osie - Śliwice (w chwili obecnej droga asfaltowa). Droga Wda-Osiek nadal jest drogą leśną, obecnie nosi ślady wyrównania równiarką i tym samym w wielu miejscach wygląda jak suche koryto rzeczki. Drogę tę pamiętam doskonale z czasów dzieciństwa. Była po prostu wyprofilowana i miała być może tylko jedno piaszczyste miejsce - na wysokości Śmierducha. Drogą to można było dojechać do wsi Lubichowo, z tym że od Wdy biegła polami. Dziś nierozłącznie towarzyszyć będzie nam tu las - po prostu część gruntów uprawnych zalesiono.
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 1 2 3 4 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 14 - 26 z 40
 
Top! Top!