www.mamboteam.com
 
Strona główna
poniedziałek, 18 listopad 2019
 
 
„Mozaika pomorska. Proza i grafika współczesnych artystów Wybrzeża”. Drukuj E-mail
niedziela, 04 lipiec 2010

Przed tygodniem ukazał się album „Mozaika pomorska. Proza i grafika współczesnych artystów Wybrzeża”. Album obejmuje czas miedzy rokiem 1945 a 2005. Wyboru próz dokonał Zbigniew Gach, grafiki wybrała Magdalena Olszewska.


Oto tekst „Zamiast wstępu” autorstwa Zbigniewa Gacha zamieszczony na początku tego okazałego wyboru próz i grafik artystów Wybrzeża.

„Do niniejszej publikacji zakwalifikowałem głównie dokonania grona prozaików urzeczonych motywami pomorskimi. Składankę tę nazwać można „księgą wpisów”, albowiem określenie „księga cytatów” zabrzmiałoby zbyt skromnie, a termin „antologia” sugerowałby spożytkowanie utworów w całości (gdy tymczasem chodzi jedynie o drobne fragmenty rozleglejszych tekstów). Pozostańmy więc przy nazwie: „mozaika pomorska”.

Moim założeniem było ukazanie pejzażowego i nieco historyzującego portretu Pomorza z lat 1945-2005. Przy czym określenie „Pomorze” oznacza tu obszar współczesnego województwa pomorskiego, a więc terytorialną sumę takich subregionów, jak: Trójmiasto (Gdańsk, Sopot, Gdynia), Ziemia Słupska, Kaszuby, Kociewie i Żuławy z Mierzeją Wiślaną.

Gdybym chciał uwzględnić – biorąc pod uwagę również łamy gazet i czasopism – wszystkich ludzi pióra zajmujących się po II wojnie tematyka pomorską, księga ta musiałaby nabrać gigantycznych rozmiarów i w konsekwencji byłaby niestrawna. Chodziło więc raczej o muśnięcia, o dobór utworów reprezentatywnych.

Początkowo przyjąłem logikę, że najodpowiedniejsze będzie dopasowanie tekstów stricte literackich do sporządzonego wcześniej wachlarza chronologiczno-tematycznego. Niestety, zamiar ten spalił na panewce, bo pisarze nie zawsze biorą się za odwzorowanie najpiękniejszych miejsc, najważniejszych momentów historycznych czy niezwykłych wydarzeń. Z tego powodu zdecydowałem się – przy oszczędnie wybranych wątkach – na wzięcie pod uwagę nie tylko utworów literackich, ale również pewnej liczby reportaży czy nawet prozy wspomnieniowej i krajobrazowej.

Liczba cytowanych autorów sięgnęła sześćdziesięciu sześciu. W swoim typowaniu musiałem kierować się subiektywizmem, co sprawiło, że wielokrotnie zamieniałem rzeczy już „zaklepane” na inne, które – nagle odkryte – wydały się ciekawsze. Między innymi dlatego przy konkretnych fragmentach ostatecznie zrezygnowałem z podawania numerów stron, z których zostały zaczerpnięte, bo zmieniało się to kilkakrotnie poprzez czynienie kolejnych skrótów, ale już bez dysponowania oryginalnymi tekstami (docierałem do nich wcześniej w bibliotekach przez 15 miesięcy).

Najwięcej utworów dotyczy, co zrozumiałe, samego Gdańska – źrenicy Pomorza. W znalezieniu rozlicznych pozycji o Trójmieście, choć nie tylko, nieocenioną pomoc okazali mi pracownicy Bibliotecznego Ośrodka Informacji w Gdańsku Przymorzu – Leszek Rybicki, Małgorzata Smyl i Andrzej Fac – którym tą drogą składam serdeczne podziękowania.”

Album wydały: Nadbałtyckie Centrum Kultury i Muzeum Narodowe w Gdańsku przy dofinansowaniu Samorządu Województwa Pomorskiego.

W części zatytułowanej: „Na Kociewiu” zamieszczono fragmenty prozy Remigiusza Grzeli („Most”), Andrzeja Grzyba (Siedem żywotów i prawdziwa śmierć”, „Równocześnie”), Tadeusza Majewskiego („Inny świat”, „Życie pod wiatr”) – Tomasza Żuroch-Piechowskiego („Oczy mojej córki”).

 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!