www.mamboteam.com
 
Strona główna
środa, 08 lipiec 2020
 
 
ANDRZEJ GRZYB. Dwie ważne książki o Kociewiu Drukuj E-mail
czwartek, 01 wrzesień 2011
Wiele jest chwil i zdarzeń szczególnych, szczęśliwych w życiu ludzi, w rodzinach, w najmniejszych i tych większych Ojczyznach, w teraźniejszości regionu, które już nazajutrz stają się serdeczna historią.
Minęło ledwo kilkanaście dni od promocji w Skórczu książki „U nas, na Kociewiu. Scenki gwarą napisane” przez Barbarę Pawłowską, a już szykuje się inauguracja tomu „Między nami na Kociewiu. Wybór gawęd i widowisk w gwarze kociewskiej” Anny Juraszewskiej w Pinczynie. Wydawca pierwszej książki jest Towarzystwo Przyjaciół Skórcza i Ziemi Kociewskiej, drugiej zaś Kociewskie Stowarzyszenie Edukacji i Kultury „Ognisko” z Koteż pod Starogardem.

Podwójne święto Kociewia, święto, jak się okazuje, wciąż żywej kociewskiej gwary. Taki zbieg zdarzeń nieprzypadkowy poprzedziło wydanie elementarza gwary kociewskiej „Gadómy po naszamu” przez Stowarzyszenie „Ognisko”, a także obfity w dorobek konkurs przez to samo „Ognisko” przeprowadzony: „Poszukiwanie zaginionych słów gwary kociewskiej” i wznowienie „Gawęd Kuby z Pinczyna”.






Prócz prawdziwego, twórczego, skromnego i pracowitego miłowania Kociewia, obie autorki, co widać w ich książkach, łączy nietuzinkowa pasja malarska i coś jeszcze; obie panie to nauczycielki, które nie poprzestały na uczeniu, lecz rozbudzały zamiłowanie wśród wychowanków do małej Ojczyzny.

Znajdujemy w tych książkach teksty związane z obyczajami i zwyczajami kociewskimi, wice, oddające poczucie humoru, sceniczne obrazki z życia nie tylko wsi kociewskiej.
Pani Pawłowska tak pisze w nocie od autora w „U nas, na Kociewiu”:
„Proponuję szanownemu czytelnikowi sentymentalną podróż w czas miniony, aby wywołać choć odrobinę tęsknoty za tym, co na zawsze utracone. Wydaje się, że to, co bezpowrotnie minęło, to przede wszystkim gwara kociewska – mowa naszych przodków, którą władaliśmy tak biegle w swoim „niedawnym” dzieciństwie.

Przedstawione na kolejnych stronach scenki rodzajowe zapewne wywołają uśmiech na twarzy, wzruszą i rozbawią, a to za przyczyna wyjątkowego „klimatu”, jaki panował w naszych rodzinnych domach w czasach dawnych i jeszcze dawniejszych.”


Pani Anna Juraszewska, autorka „Między nami na Kociewiu”, w „Słowie do Czytelnika” pisze:

„Tak, Pinczyn jest moim życiem, moim kawałkiem Kociewia. Oddając w ręce drogich Czytelników niniejszy zbiór gawęd i widowisk, zapraszam w podróż do tego miejsca, podróż tym bardziej rzeczywistą, gdyż wszystkie teksty napisałam gwara kociewską charakterystyczną dla mieszkańców Pinczyna. Przedstawiam dorobek powstały na przestrzeni lat, prezentowany pięknie przy różnych uroczystościach i konkursach przez zespół „Relax”. Ufam, że tradycja, zwyczaje naszego regionu pozostaną w ten sposób wciąż żywe w sercach Kociewiaków i nie tylko.”

Obu Paniom należą się gorące podziękowania za dar, który od tej pory staje się własnością naszego regionu i należne wyrazy uznania za serdeczną pracę.

Do obu książek przyłożyła ręki, więcej niż konsultacjami, profesor Maria Pająkowska-Kensik. Przy wyborze gawęd i widowisk Anny Juraszewskiej napracowały się dwie doktorantki Katarzyna Sturmowska i Magda Pozorska.

Namawiam do przeczytania tych książek, a może tez do dorzucenia czegoś od siebie do tych pięknych owoców pracy dla naszego Kociewia.
Andrzej Grzyb

Tekst w PDF
 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!