www.mamboteam.com
 
Strona główna
wtorek, 25 luty 2020
 
 
EUGENIUSZ CHEREK. Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w Zblewie Drukuj E-mail
niedziela, 01 wrzesień 2013
Pana Janka Stachowiaka poznałem przed dwoma miesiącami. Od 1988 roku mieszka w Niemczech. Zaskoczył mnie sporą wiedzą na temat działalności Zblewskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Jeszcze bardziej zaimponowały mi przedwojenne zdjęcia i dokumenty, które posiada. Po głębokiej analizie doszliśmy do wniosku, że trzeba coś więcej na ten temat napisać. Może mała publikacja książkowa? Materiałów było sporo. Pan Janek „obleciał” jeszcze raz całe Zblewo w poszukiwaniu innych materiałów. Na miejscowym cmentarzu zlokalizował groby zblewskich „Sokołów”. Wspólnie zweryfikowaliśmy pewne fakty i zdarzenia, które miały miejsce w 16-letniej historii zblewskiego Towarzystwa...


Z książki Zdzisław Pawluczuka pt. „Zarys Dziejów Towarzystw Gimnastycznych „Sokół’ w Gdańsku, na Kaszubach i Kociewiu” dowiedziałem się, że w Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie znajduje się sztandar zblewskiego „Sokoła”. Po trzech mailach otrzymałem z Warszawy fotokopie sztandaru. Jest w bardzo dobrym stanie, lecz bez drzewca, który zaginął prawdopodobnie jeszcze w Zblewie. Dowiedzieliśmy się, że w muzeum znajdują się dokumenty TG, jednak wymagają digitalizacji. Jest szansa na ich odzyskanie, może dostaniemy tylko fotokopie.





Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w Zblewie obok wielu innych organizacji, które funkcjonowały tu w okresie międzywojennym, należało do wyróżniającego się towarzystwa. TG „Sokół” było szkołą siły i zdrowia, prostoty i uczciwości, ufności we własne siły i ciągłego doskonalenia, równości i braterstwa, karności, sumiennego wykonywania obowiązków wobec lokalnego społeczeństwa oraz zdolności do obrony Ojczyzny.

Przez 16 lat istnienia zblewski „Sokół” prowadził pracę nad wychowaniem fizycznym, jego członkowie uprawiali wiele dyscyplin sportowych. Rywalizowali o tytuły i trofea nie tylko w swoim gronie, ale także mierzyli swoje siły i zdolności z druhami z innych gniazd. Brali udział w zawodach okręgowych i dzielnicowych.



W „Sokole” nie tylko rozwijano sprawność fizyczną, ale także siły duchowe, wiarę w lepszą przyszłość, dumę narodową. Ważną sferą działalności „Sokoła" było wychowanie patriotyczne młodzieży, obejmujące uświadomienie celów i potrzeb. Druhowie spod znaku „Sokoła” pracowali nad przysposobieniem wojskowym, by w każdym momencie stanąć w obronie Ojczyzny. Wreszcie w nie mniejszym stopniu integrowali lokalne społeczeństwo poprzez organizację spektakli muzycznych i teatralnych.

Zblewski „Sokół” był niewielką organizacją, liczącą około 30 członków. Obowiązywały tu twarde kryteria członkowskie. Ówczesnym druhem „Sokoła" mógł zostać tylko kandydat o nieposzlakowanej opinii i czci. Musiał być koniecznie osobą pełnoletnią. Wprowadzany był zawsze przez dwóch członków „Sokoła". Towarzystwo musiało utrzymywać się z własnych składek i dochodów.


Przy bezinteresownej pomocy lokalnej społeczności, nie tylko polskiej, zblewscy druhowie mieli pomieszczenia do ćwiczeń, prób i przedstawień muzycznych oraz teatralnych. Sami zbudowali strzelnicę, gdzie często ćwiczyli celne strzelanie. Zblewscy strzelcy należeli do przodujących w okręgu. W ciągu całego roku kilkakrotnie dumnie prezentowali się w swoich mundurach, ze sztandarem, na uroczystościach kościelnych i państwowych.



Wybuch II wojny światowej przerwał działalność „Sokoła”. Po wojnie socjalistyczna władza nie pozwoliła reaktywować towarzystwa. Działaczom i członkom „Sokoła” pozostały wspomnienia, fotografie, legitymacje oraz sztandar, który jako relikt tamtych czasów przetrwał i eksponowany jest w Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie.

Wszyscy członkowie zblewskiego „Sokoła” już nie żyją, są pochowani na zblewskiej nekropolii. Gdy będziemy oglądać ich marmurowe pomniki z wyrytymi nazwiskami, pochylmy głowy, zapamiętajmy, że ludzie ci byli niezłomnymi strażnikami uczciwości, zacności, sumienności, zawsze wierni Ojczyźnie.
Publikacja jest gotowa. Można ją będzie nabyć w zblewskich sklepach.
Eugeniusz Cherek


 
wstecz
 
Top! Top!