www.mamboteam.com
 
Strona główna
wtorek, 19 listopad 2019
 
 
Maria Zofia Gajewska-Wozniak O BOŻE TUTAJ JEST MÓJ TATA JAN GAJEWSKI! Drukuj E-mail
niedziela, 16 listopad 2014



Z okazji Święta Niepodległości Polski zamieściłem na swoim publicznym profilu na Facebooku zdjęcia ze zbiorów rodzinnych Państwa Aleksandry i Lecha Zdrojewskich przedstawiające Generała Hallera i Hallerczyków na Kociewiu. Wśród nich zdjęcie tu przedstawione, wykonane w Zblewie. Nie sądziłem, że wywoła burzliwe komentarze, które układają się w niezwykle wzruszającą historię. Niżej zamieszczam zdjęcie w zbliżeniu oraz część dyskusji z Fb. To niezwykłe, jak dzięki internetowi wydawałoby się już zamknięta w zdjęciach i kilku ewentualnie kilku zdaniach kronikarzy nasza historia nagle się ożywia i właściwie tworzy nową.   

Nieśli Generała w bryczce jak w lektyce!

Z okazji Święta Niepodległości Polski lubię podnosić w portalu kociewiacy.pl tekst o powyższym tytule, ilustrowany zdjęciami ze zbiorów Aleksandry i Lecha Zdrojewskich. Piękne zdjęcia o pięknych kartach naszej historii... Przy okazji w portalu ponaprawiam hiperłącza, bo mi się porwały (nie ma przejścia do Hallerczycy w Skarszewach i Pączewie) ... Oto fragment tekstu oraz link do całego materiału.

„Starozręby Starogardu pamiętają przede wszystkim świt wolności, gdy dnia 29 stycznia 1920 roku oddziały Armii Generała Hallera przejęły Starogard w posiadanie Polski. Akt ten miał nadzwyczaj uroczysty charakter, a spontaniczny w nim udział ludności świadczy o polskości tego miasta...

Z kolei dnia 4 lutego 1920 roku gen. Józef Haller... został entuzjastycznie i godnie przyjęty przez społeczeństwo kociewskie miasta i lud kociewski z okolicznych wiosek z odnośnymi sztandarami...

W dniu 23 lipca 1931 roku gen. Józef Haller odwiedził Starogard... i na tle ratusza miasta przyjmował defiladę... wygłaszają przemówienie gen. Józef Haller i ks. płk. Józef Wrycza... jak przyjechał gen. Józef Haller na zjazd Powstańców i Wojaków do Starogardu w 1931 r., to wówczas z dworca PKP Starogard jechał dalej bryczką, a mieszkańcy, chcąc wyrazić radość z przybycia Generała - Wyzwoliciela, przy moście na rzece Wierzycy wyprzęgli konie, wzięli bryczkę wraz z gen. Hallerem na swe ramiona i ponieśli do ratusza, przy którym odbyła się defilada... Po tym wszyscy udali się do kościoła św. Mateusza, gdzie uczestniczyli w Mszy św. ... Następnie udali się do sali bankietów p. Wojcieszaka przy ul. Kościuszki...
Nieśli Generała w bryczce jak w lektyce! - przejdź: http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php…


KOMENTARZE POD ZDJĘCIEM ZE ZBLEWA Z FACEBOOKA



1 udostępnienie
Andrzej Firyn taki miecz lecz mały, w klapie marynarki, nosił mój dziadek






  • Iwonna Kruszewska Czy można w internecie usłyszeć wzruszenie - Maria Zofia Gajewska-Wozniak można, no słyszę je, w tym tekście.
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak cytat: Mariusz Kurowski Tadeusz Majewski - "To zdjęcie podpisane Zblewo to z okresu 1926 do 1933. To z mieczykami Chrobrego. Panowie niosący to pewnie ze Stronnictwa Narodowego".
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Dziękuje jeszcze raz - jutro dam zdjęcie do wywołania i powieszę w moim domu. Dziękuje Mariusz Mariusz Kurowski Tadeusz Majewski z całego serca!!
  • Mariusz Kurowski To jeszcze napisze dlaczego tak sądzę. "Po delegalizacji w 1933 przez władze sanacyjne Obozu Wielkiej Polski zaczęto karać w trybie karno-administracyjnym członków obozu narodowego za noszenie w klapach marynarek „mieczyków Chrobrego.” -  za Wiikipedią
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Mieczyk Chrobrego - pogrzeb Romana Dmowskiego.
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Widzę także (trzeci rząd, pierwszy z prawej, z wąsami) - założyciela Kółka Rolniczego w Zblewie. Wówczas dziadek nie był jeszcze teściem mego ojca. Dopiero w 1932 roku w kwietniu.
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Jas Stachowiak Czy Ty Janku masz jakieś info na temat tego zdjęcia, a może sprawy partii narodowej - Romana Dmowskiego w Zblewie? Ja wiem bardzo niewiele - mój Ojciec nie cenił J. Piłsudskiego. Miał pretensje, że faworyzuje ludzi ze wschodu i obsadza nimi urzędy, szkoły w przedwojennych województwach: poznańskim, pomorskim i pewnie też ślaskim.
  • Jas Stachowiak Spróbuje "poszperać". To zdjęcie mam od bardzo dawna. Po lewej stronie Twojego Tatusia idzie P. Pietrzkowski (rzeźnik z ulicy Głównej).
  • Jas Stachowiak Marylko, Kółko Rolnicze w Zblewie powstało w1919 roku i na pierwszym zebraniu założycielskim było 26 osób, i wybrano zarząd, w którym zasiadł Twój Dziadek Franciszek Mazurowski i został wybrany skarbnikiem, sekretarzem został Franciszek Orlikowski (Wujek mojego Taty), a prezesem Władysław Szwedowski. W styczniu1936 roku ponownie zostali oni wybrani do władz Kółka. Twój Dziadek ponownie został skarbnikiem, Orlikowski sekretarzem, a Szwedowski prezesem. W 1929 roku członkowie Kółka Rolniczego w Zblewie postanowili ufundować sobie sztandar i w tym celu każdy z nich dał po 25 kilogramów żyta.Sztandar ten ocala z pożogi wojennej dzięki Twojemu Dziadkowi Franciszkowi Mazurowskiemu, który ukrył w swoim gospodarstwie.
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Tak, o sztandarze wiem - nawet był on przechowywany w naszym domu w czasie wojny - na Kościelnej - ponieważ Dziadkowie zostali wyrzuceni z swojego gospodarstwa. Byli w Obozie w Potulicach k/Torunia, a potem mieszkali z moją Mamą i wnukami na Kościelnej w moim domu urodzenia. Mój Ojciec w tym czasie był w obozie koncentracyjnym 4,5 roku (MauthausenoGusenmDachau,Stuthoff Saksenhausen). Moja Mama była sama z 4 dzieci 14,4,7 lat oraz mój brat Jan, który urodził się bez obecności Ojca. Jas Jas Stachowiak
  • Jas Stachowiak Prezentowane zdjęcie jest najprawdopodobniej z wiosny 1936 roku lub października 1936 roku. Muszę jeszcze poszukać w pamiętniku i notatkach mojego Taty, kto może być na tych zdjęciach i z jakiej okazji zostało wykonane. Wiem, że są tam członkowie Stronnictwa Narodowego, którego powiatowym prezesem był dr Balewski, a zblewskiemu kołu przewodniczył Edmund Mania /drukarz, prowadził zakład drukarski i reklamowy/.
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Znam to nazwisko Piotrzkowski - po wojnie byłam dopiero na świecie, ale u mnie w domu te sprawy nie były tabu - nie baliśmy się niczego nigdy - po takiej strasznej wojnie i po strasznej tragedii mego ojca w obozie niemieckim koncentracyjnym. Nie baliśmy się, mieliśmy to wszystko za nic, co się działo. Nie załamaliśmy się, kiedy mój ojciec został zabrany na podstawie donosu kogoś (tę sprawę badam, ale są trudności !!!!) ze Zblewa do wiezienia do Starogardu. Potem była rehabilitacja i przepraszam !!!!! Kanalie !.. Pamiętam to do dzisiaj, ponieważ były krzyki mamusi, sióstr ,brac,i a ja stałam bb. mała i patrzyłam z wielkimi oczami, jak biorą UB-owcy mego kochanego Tatusia, który mi czytał od urodzenia piękne bajki. A potem, kiedy wrócił, nie odstępowałam go na krok. Wszędzie z nim jeździłam - na konie do Stadniny w Starogardzie, na karty - baśke do Mazurowskich itd. Mój ojciec nie mógł aż do 1956 pracować w całym powiecie starogardzkim. Był zmuszony pracować w Gdyni - (miał tam brata Brunona - pracował jako asesor w Kapitanacie portu przed i po wojnie) Musiał zostawić 5 dzieci i pracować od poniedziałku do soboty w Gdyni. Mamusia sama musiała się wszystkim zająć. To była nagroda za mojego ojca zaangażowanie polityczne przed II Wojna i za jego 4,5 pobyt w niemieckich obozach koncentracyjnych. Jas Stachowiak
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Wyslij mi co masz o moim Tacie i Moim dziadku -o mojej Rodzinie Mazurowski,Gajewski,Marchlewicz,Ringwelski,Kiedrowski Jas Stachowiak
  • Jas Stachowiak Marylko, Jest to Leonard Piotrzkowski, którego Ruski zaraz po zakończeniu dzialań wojennych wywieźli na roboty (tak to się po wojnie określało) i ślad po nim zaginął. W szeregach stronnictwa byli "kapusie" i za czasów okupacji niemieckiej współpracowali z Niemcami, a po wojnie byli donosicielami Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego...
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Rozumiem. Jestem w kontakcie z IPN i Wiezieniem w Starogardzie, ale ... czekam. Wiem, tak było, były różne przypuszczenia. Mnie nie chodzi o zemstę, ale o to, aby wiedzieć, kto zniszczył nas po wojnie. Przecież mój ojciec organizował Spółdzienię Spożywców zaraz po wojnie, z tego później był GS. Był wójtem itd, ale to nie podobało się niektórym - że działa, odbudowuje Polskę z mieszkańcami. Dlatego ten donos Jas Stachowiak
  • Jas Stachowiak Jedno nazwisko już kiedyś Tobie wymieniłem. Sama pisałaś mnie,  że często bywał u Was i Twój Tato bardzo dużo mu się zwierzał. Ta osoba miała swoich współpracowników /potomkowie żyją w Zblewie/, którzy jej nieznającej realiów życia w przedwojennym i w czasie wojny w Zblewie pomogli.
  • Jas Stachowiak Na IPN za dużo nie licz. Czasy, gdy można jeszcze było "coś" się dowiedzieć,  minęły bezpowrotnie. Cześć zniszczono, a to co przetrwało, jest tak obwarowane różnymi przepisami, że nie starczy Ci życia, żeby do tego dotrzeć...
  • Tadeusz Majewski Maria Zofia Gajewska-Wozniak Jas Stachowiak Widzę, że rekonstruujecie tragiczną historię. W czerwcu tego roku miałem na rozkładówce "Rejsów" reportaż o Leonardzie Piotrzkowskim, o którym tutaj mowa. Mam ten reportaż w moim portalu z ok. 20 zdjęciami (pierwszy link). Być może ten materiał się wam przyda: http://kociewiacy.pl/main/index.php?option=com_content...
    Zdjęcie użytkownika <a style=Tadeusz Majewski." style="left:0px; top:0px;" src="https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/s261x260/10426930_794580183937185_2956791255518197119_n.jpg?oh=dc2f18456e71a55bf2e5a4d4f870bbca&oe=54E8CE6A&__gda__=1423729972_f16ca059c9c260e5ae0ee488b5159163" class="_46-i img" />
  • Tadeusz Majewski O, i jeszcze to zdjęcie, którego nie ma w podanym wyżej materiale. Może są na nim jakieś osoby, o których piszecie. Album z tymi zdjęciami ma rodzina Piotrzkowskich mieszkająca w Jeziercach.
    Zdjęcie użytkownika <a style=Tadeusz Majewski." style="left:0px; top:0px;" src="https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/q81/s261x260/1982342_794587443936459_634046111391276532_n.jpg?oh=035d39e271d028950c1407ef3e9d0228&oe=54D9EABE" class="_46-i img" />
  • Jas Stachowiak Na tym zdjęciu na pierwszym planie jest poczet sztandarowy Tow. Gimnastycznego Sokół w Zblewie. Prowadzi go Marian Zalewski, sztandar niesie Franciszek Stachowiak, obok Gustaw Kołodziejczyk, z tylu maszerują "Sokolice". Panie Tadeuszu, materiał zamieszczony w "Rejsach" czytałem - jest on oparty na wypowiedziach wnuka Leonarda Piotrzkowskiego i jego synowej z domu Stelmach. Ja znam opowieści synów Leonarda - Brunona i Zygfryda oraz relacje mojego Dziadka Stanisława Stachowiaka, który był kolegą Leonarda z czasów I Wojny Światowej. Razem byli na tej wojnie i w okresie międzywojennym spotykali się często w gronie weteranów tej wojny....
  • Maria Zofia Gajewska-Wozniak Jas Stachowiak Tadeusz Majewski Tak Wam dziękuję - to był chyba palec Boży, że pojechałam na Twoje zaproszenie Tadziu, do Starogardu, na wykład Mariusz Kurowski - i  rozmawiałam z Tobą parę sekund.. Od tego zaczęła się ta historia zagrzebana w odmętach naszej powojennej historii. Dziękujemy wszyscy Tadeusz Majewski - nasz KOCIEWIAKU
  • Tadeusz Majewski
 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!