www.mamboteam.com
 
Strona główna
środa, 26 kwiecień 2017
 
 
KRZYSZTOF KOWALKOWSKI o promocji tomiku Stanisława Sierki w Gdańsku Drukuj E-mail
wtorek, 23 grudzień 2014
"To czekanie ma sens" - tak zatytułowany jest tomik wierszy Stanisława Sierko, którego promocja odbyła 19 grudnia 2014 r. w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku.Na spotkanie zaprosili: Wydawnictwo Bernardinum, Trójmiejski Klub Kociewiaków, Nadbałtyckie Centrum Kultury i Senator RP Andrzej Grzyb. Podtytuł tomiku Wiersze adwentowe i gwiazdkowe pięknie wpisywał się w czas jego wydania. Autor w przedmowie pisze To czekanie ma sens. Sens ma także przypominanie. I właśnie wiersze Pana Stanisława były takim przypominaniem.


Cały jestem czekaniem.

czekam na Ciebie

zimowo

przyjdziesz do mnie

tak samo

a jednak inaczej

na nowo

czekam na Ciebie

wolnym przy stole krzesłem

czekam na Ciebie

cały czekaniem jestem


Ten i inne równie piękne wiersze licznie zebranym w Sali mieszczańskiej słuchaczom zaprezentowali aktorzy Krystyna Łubieńska i Zbigniew Jankowski.

O wierszach, ich wymowie i znaczeniu mówił dr Piotr W. Lorkowski.

Stanisław Sierko wielu słuchaczy zaskoczył swoją przeszłością. Gdańszczanin (urodził się na Oruni), absolwent Politechniki Gdańskiej – inżynier chemik, budowniczy m.in. gniewskiej fabryki keramzytu, z wyboru Kociewiak, dziennikarz i redaktor powiatowej gazety. Ale także poeta, dla którego słów uznania nie mogła znaleźć Krystyna Łubieńska, zachwycona poezją Stanisława Sierki. Jak powiedziała, w tej sali czytała już wiersze Czesława Miłosza oraz Wisławy Szymborskiej i wiersze Stanisława Sierko są równie piękne i wzruszające. Jak powiedział Pan Sierko, tomik ten nie ukazałby się, gdyby nie Senator Andrzej Grzyb, który zmobilizował autora do wydania wierszy.

Wiersze Stanisława Sierko cieszyły się dużym zainteresowaniem i uznaniem słuchaczy, a po zakończonej ich prezentacji autora otoczyła liczna grupa słuchaczy z zakupionymi tomikami wierszy, aby uzyskać na nich autorską dedykację.

Krzysztof Kowalkowski

21.12.2014


































 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!