www.mamboteam.com
 
Strona główna
czwartek, 14 listopad 2019
 
 
I tak oto powstała gałąź sztuki - grafika nagrobna! Drukuj E-mail
sobota, 04 lipiec 2015


Za mostkiem na Piesienicy, w miejscu, gdzie droga z Nowej Wsi Rzecznej rozgałęzia się na Stary Las i Semlinek, na sporym wzniesieniu znajduje się grób z prawie zatartym napisem Hertzberg. Prawdopodobnie i to byłoby nie do odczytania, gdyby nie wiedza, kto był nawet jeszcze w okresie międzywojennym właścicielem tutejszego majątku ze ślicznym pałacem w równie ślicznym parku.

Z pięć miesięcy temu emerytowany policjant tut. dochodzeniówki Zenon Liebrecht próbował odczytać napis sprawdzoną już przez niego w Kopytkowie metodą - opuszkami palców, ale tu nic z tego nie wyszło. Tam udawało mu się czytać nawet w nocy i nawet pieprzone umlauty.

Zdenerwowany tym niepowodzeniem zrobił 173 zdjęcia w różnych porach dnia, gdyż w odczytywaniu takich napisów bardzo ważny jest kąt padania promieni słonecznych, a potem w nocy obrabiał je w swoim komputerze w kilku graficznych programach, żeby, używając na ogół funkcji kontrastujących, powyciągać gołym okiem nieczytelne znaki. Niestety, i piksele nic mu nie podpowiedziały.

W końcu kupił kubeł czarnej farby drukarskiej, dokładnie wymył nagrobną płytę, wysuszył, po czym szerokim wałkiem ładnie tę farbę rozprowadził, zupełnie tak, jak to robili jeszcze 25 lat temu nasi drukarze w tut. typograficznych drukarniach. Przed tym oczywiście rozejrzał się, by sprawdzić, czy nikt go nie obserwuje (ależ by było, gdyby ktoś go na tych jakby nie patrzeć ponurych czynnościach nakrył - lokalna prasa miałaby używanie: nadredaktor Jonasz Kiciński gromiłby na pewno w mocnym tytule na jedynce tygodnika "DWS" - "Do widzenia Starogard": EMERYTOWANY POLICJANT BEZCZEŚCI GROBY PRZYJACIÓŁ NIEMCÓW!! Ba, być może jego byli współpracownicy z KPP tę czarną farbę skojarzyliby z praktykami okultystycznymi).

Uspokoił go widok ze 30 żurawi, które krocząc dostojnie luźną falangą z 50 metrów od niego bezczelnie wydziobywały ziarna z pola kukurydzy. Te jeszcze ciągle płoche, niezurbanizowane ptaszydła dały mu gwarancję, że żaden natrętny pismak tu się nie kręci.

Rozwinął rulon papieru, położył na płycie i przejechał drugim wałkiem, żeby to co wypukłe się na nim odbiło czarną farbą, a to co wklęsłe, wyszło na papierze jako białe litery. Efekt był znakomity.

Nad ranem zaczął studiować pomorską gałąź drzewa genealogicznego von Hertzbergów, żeby dopasować śp. Leżącą do odpowiedniego miejsca.

Po trzech miesiącach rzecznik prasowy tut. KPP st. asp. Marcin Kunka rozesłał w cotygodniowym komunikacie prasowym - KRONICE POLICYJNEJ, że jakiś pomyleniec, obrzydliwa hiena cmentarna, brudzi czarną farbą drukarską płyty nagrobne na pozostałościach cmentarzy ewangelickich. Powiatowe struktury PiS i PO wydały stosowne oświadczenia, widząc w tej dewastacji sprawę polityczną, antyunijną.

Zenona Liebrechta nic to już nie obchodziło, gdyż był daleko stąd. Akurat w tym tygodniu wydarzeniem artystycznym w NY było otwarcie jego wystawy, którą na ogół wstrzemięźliwy w ocenach wydarzeń artystycznych NYT określił jako wielkie wydarzenie - narodziny nowej dziedziny sztuki - nekrografii.

Tadeusz Majewski

KOMENTARZE NA FACEBOOKU


 

Zdjęcia - dość swobodne skojarzenia z fabułą opowiadania

Czołówkowe. Poczdam, 2014. W dłoniach trzymam posiadaną od kilku miesięcy fotkę przedstawiającą pałac w Nowej Wsi Rzecznej pod Starogardem Gdańskim (z 1900 r.) oraz zdjęcie - "matkę", ściągniętą ze ściany u Udo von Hertzberga 


Młodzi Hertzbergowie oglądają pałac w Nowej Wsi Rzecznej w latach 80.

 

Pałac w Nowej Wsi Rzecznej na pod koniec XIX wieku


Wyżej rodzina Hertzbergów. Być może któraś z tych osób spoczywa na górze Puka. Strona z kroniki Hertzbergów,  na której napisano o pałacu w Nowej Wsi. Niżej niestniejące od dawna budynki - browaru i prawdopodobnie cegielni w Nowej Wsi

Udo von Hertzberg ze zdjęciem - "matką"

 

Pałac w Nowej Wsi w 2014 r.

 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!