www.mamboteam.com
 
Strona główna
środa, 13 listopad 2019
 
 
Trudno sobie wyobrazić "Kociewskie Pióro" bez profesora Drukuj E-mail
poniedziałek, 22 luty 2016



Z Emilią Bielską – prezes Towarzystwa im. Małgorzaty Hillar rozmawia Tadeusz Majewski

- To już dziesięć lat "Kociewskiego Pióra". Oczywiście co roku wspominamy, że pomysłodawcą tej imprezy był śp. Michał Spankowski. A od kiedy Pani prowadzi tę imprezę?


- Po śmierci Michała Spankowskiego wydawało się, że to już koniec "Kociewskiego Pióra", ale wiosną 2010 r. do Zblewa przyjechali prezydenci Tczewa i Starogardu i mówili, że koniecznie trzeba to ciągnąć dalej. Zaproponowano mi organizację, zgodziłam się.

- Ile w sumie przyznano statuetek?

- Nagrodzono 75 osób.

- Jak wygląda ta impreza od strony organizacyjnej?

- Co roku wysyłamy do mediów informacje o imprezie i półtora miesiąca czekamy na zgłoszenia w trzech dziedzinach. Była literatura, publicystyka, animacja kultury i działalność wydawnicza, ale teraz tę ostatnią pozycję usunęliśmy, a rozszerzyliśmy animację kultury na indywidualnie i zespołowo, z tego względu, że zgłaszają się zespoły. Półtora miesiąca, ale wszystkie zgłoszenia spływają w ostatnich dwóch tygodniach.

- Ile było w tym roku?

- Piętnaście. Poprzednio było więcej – 25, najwięcej 27. Czy 15 to mało... Myślę, że jest dość wysoko podniesiona poprzeczka i nie każdy składa. Poza tym ktoś, kto zgłosił się raz, drugi raz już nie próbuje. Jeżeli chodzi o zgłoszenia, to przez cały czas dominował Tczew, ale ostatnio Starogard. Od 2012 r. przychodzą też zgłoszenia ze Świecia. Można rzec, że Świecie idzie małymi kroczkami do przodu. Ma to związek z angażowaniem się w tę imprezę władz samorządowych. Od samego początku angażował się Urząd Miasta Świecie, a teraz włączyło się w to także starostwo.



- I tak to od ładnych kilku lat gmina Zblewo sprawdza się pod względem gościnności i zdolności organizacyjnych. No i elegancji, bo K2 chyba robi wrażenie.

- Gala odbywa się w Restauracji K2 w Borzechowie przez 4 ostatnie lata. Ale nie chodzi o elegancję. Tu chodzi o to, żeby pomieścić więcej osób, gdyż w sali zblewskiego GOK-u było już za mało miejsca. Zwiększyła się liczba gości, ponieważ zapraszaliśmy osoby nagrodzone w poprzednim roku. W GOK-u impreza miała wymiar skromniejszy, ale rangę tę samą. Warto tu dodać, że od 4 lat Marszałek Województwa Pomorskiego funduje nagrody pieniężne dla laureatów.

- Co mówią ci, którzy przyjeżdżają z innych powiatów?

- Cieszą się, że ta impreza jest, bo to jedyna taka impreza dla wszystkich na Kociewiu. Tu spotykają się twórcy z całego regionu, poznają się, integrują. Pewna pani ze Świecia powiedziała mi zachwycona: "Boże, u nas się kłócą, wszystko jest polityczne, a tu, w Borzechowie, jest tak uroczyście, tak elegancko i czuje się niezwykle przyjazny klimat". Dzięki tej imprezie gmina Zblewo ma doskonałą promocję.


- A kim są osoby tworzące kapitułę?

- Za Michała Spankowskiego liczyła do 20 osób. Od kilku lat liczy około dziesięć. Ostatnio były trzy osoby z Tczewa, cztery ze Starogardu, wójt Artur Herold, ze Świecia prof. Maria Pająkowska-Kensik, no i najważniejszy, przewodniczący, prof. Tadeusz Linkner. Ustalaliśmy taki dzień obrad, żeby dostosować się do zajęć profesora. On jest prawie od początku. Profesor to jest ranga, autorytet, zwłaszcza w dziedzinie literatury, a przecież impreza ma w nazwie "Kociewskie Pióro". Zawoziłam mu książki, on oceniał, a ja robiłam biurokrację. Był kimś z zewnątrz, bezstronnym.

- Był? Hm, nie pojawił się na gali. Co to znaczy?

- Podczas obrad powiedział, że bierze udział w kapitule po raz ostatni. To wielka strata. Dał nam pismo wyjaśniające. Zrobiło mi się przykro, gdy je przeczytałam. Trzeba je opublikować. Trudno sobie wyobrazić "Kociewskie Pióro" bez profesora.

Wobec zniesławienia mojej osoby przez Bogdana Kruszonę, co uwidaczniają zarówno jego teksty, jak i prasowy przekaz starogardzkich "Wieści z Kociewia" (2015, nr 37 s.5) rezygnuję z uczestnictwa w jury Kociewskiego Pióra.

Kościerzyna 11 II 2016 r.

Prof. zw. dr hab. Tadeusz Linkner

LIST PROFESORA LINKNERA - PDF


 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!