www.mamboteam.com
 
Strona główna
wtorek, 20 październik 2020
 
 
NOWE INFORMACJE RGPM. Był jednym z 12 zamordowanych pracowników pelplińskiej cukrowni Drukuj E-mail
środa, 23 sierpień 2017

Od marca Stowarzyszenie Regionalna Grupa Popularyzacji Mikrohistorii zbiera materiały dotyczące ofiar zbrodni w Szpęgawsku w celu utworzenia Wirtualnego Muzeum Zbrodni Szpęgawskiej. Materiałów przybywa. Ostatnio zadzwoniła do nas Pani Ewelina Kubacka ze Starogardu, by opowiedzieć tragiczną historię swojego ojca.

Pani Ewelina Kubacka


Władysław Mańkowski urodził się 26 października 1898 r. w Pakości nad Notecią (powiat mogileński). Był synem cieśli Michała Mańkowskiego i Józefy Mańkowskiej z domu Jarzyńska. Oprócz Władysława ich dziećmi byli: Bolesław, Jan, Czesław i Stefan.

W Pakości Władysław Mańkowski ukończył szkołę powszechną. Następnie przeniósł się do Inowrocławia i ukończ tam gimnazjum. Został wykształcony w zawodzie księgowego, po czym podjął praktykę w cukrowni w Pakości, gdzie podjął pracę, z czasem stając się tam głównym księgowym.

- Ojciec wyniósł z domu głębokie poczucie patriotyzmu – mówi pani Ewelina Kubacka, córka Władysława. – Miał wielkie zamiłowanie do działalności patriotyczno-społecznej. Od dziecka śpiewał w chórze kościelnym. Po przyjeździe Paderewskiego do Poznania, po którym wybuchło powstanie w Pakości, uformowała się ochotnicza kompania piechoty, do której ojciec wstąpił. Za udział w Powstaniu Wielkopolskim został uhonorowany między innymi Brązowym Krzyżem Zasługi.

Władysław Mańkowski działał też czynnie w Bractwie Kurkowym w Pakości. Był także aktywnym członkiem Polskiego Związku Zachodniego.




Zebranie Bractwa Kurkowego


W 1923 r. poślubił Walerię Łuczak. Z tego małżeństwa na świat przyszły Krystyna, Bogumiła i Ewelina. Ta ostatnia opisała swojego ojca jako postawnego mężczyznę, zawsze pozytywnie nastawionego do życia, cieszącego się szacunkiem w kręgu licznie otaczających go znajomych.

Po zamknięciu cukrowni w Pakości w marcu 1938 r. rodzina Mańkowskich przeniosła się do Pelplina, gdzie Władysław otrzymał stanowisko głównego księgowego. Dnia 1 września 1939 r. ewakuował się wraz z rodziną do Osia, jednak po odjęciu Pomorza od Polski wrócili do Pelplina. Po powrocie został aresztowany przez Niemców dnia 18 września z grupą pracowników cukrowni, którzy również angażowali się w życie społeczne. Przewieziono ich do gmachu seminarium duchownego, który przemianowany został na więzienie. Byli tam przetrzymywani i bici. Około 23 października 1939 r. zostali wywiezieni do Szpęgawska, gdzie rozstrzelano ich w lesie. – O tym jak zginął tata, mama dowiedziała się dopiero po wojnie. W lutym 1941 r. przyszło do nas pewnej nocy gestapo. Kazano nam się w 15 minut spakować i opuścić mieszkanie, po czym z mamą i siostrami wywieziono nas do obozu przejściowego, znajdującego się w tczewskim zakładzie Arkona. Po kilku tygodniach pobytu transportem kolejowym trafiłyśmy do Generalnej Guberni i zamieszkałyśmy w Pruszkowie w mieszkaniu po ubogich Żydach. Otrzymywałyśmy bardzo małe porcje żywności z opieki społecznej. Dostałam jako dziecko anemii z niedożywienia. Matce z czasem dano pracę w zakładach mechanicznych. Mieszkałyśmy w Pruszkowie do czerwca 1945 r. po czym wróciłyśmy do Pelplina.




Władysław Mańkowski – koloryzacji zdjęcia tradycyjnie dokonał Piotr Pliszka




Zdjęcie zbiorowe pracowników cukrowni


Regionalna Grupa Popularyzacji Mikrohistorii w dalszym ciągu zbiera materiały i relacje odnośnie ofiar Zbrodni w Szpęgawsku. Kontaktować można się z nami pod adresem e-mail: Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , a także pod numerami telefonu 695634299 (Piotr Pliszka – odpowiedzialny za zbieranie materiałów), 518486097 (Joachim Choina – prezes stowarzyszenia). Jesteśmy także otwarci na opisywanie innych tematów dotyczących historii regionu. Zapraszamy do odwiedzania naszej strony na Facebooku: https://www.facebook.com/mikrohistoria, gdzie codziennie zamieszczamy ciekawe informacje dotyczące historii Kociewia.

Opracował: Joachim Choina


 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!