www.mamboteam.com
 
Strona główna
czwartek, 06 sierpień 2020
 
 
Kolorowo, balonikowo, wesoło, apetycznie i muzycznie Drukuj E-mail
środa, 16 styczeń 2008
Niedziela, 13.01.2008. Po raz XVI gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. My po raz kolejny robimy objazd

Kolorowo, balonikowo, wesoło, apetycznie i muzycznie

Człowiek się starzeje. Kilka lat temu wsiadaliśmy w autko z zamiarem objechania wszystkich miejsc w powiecie, gdzie grają. I to się prawie udawało. Pomimo zasp, wichury itp. Zaczynaliśmy od Smętowa Granicznego, gdzie Orkiestra gra od niepamiętnych czasów. Stąd, wracając do Starogardu, zahaczaliśmy o dom kultury w Skórczu, szkołę w Wielkim Bukowcu (gmina Skórcz) i dom kultury w Bobowie. W Starogardzie krótki oddech i dalej - na zachód. Szkoła w Pinczynie, dom kultury w Zblewie, szkoła w Kaliskach i szkoła w Czarnej Wodzie. Jeden robił fotki, drugi wywiadziki, trzeci obserwacje w pamięci. Wszystko to później zbierałem do kupy w zbiorczy reportaż. A po wyjściu gazety okazywało się, że nie byliśmy wszędzie - grali jeszcze w Bytoni, Osiecznej, Skarszewach, a nawet bodajże Rokocinie.
Teraz człowiek nie ma już takiego „pałera”, rezygnuje z niektórych przystanków albo się umawia, żeby zrobili sami materiał – tekst i zdjęcia - i nadesłali internetem, mailami i innymi cudami. Myślicie, że to dobry sposób? Oczywiście, że nie, bo to trzeba widzieć na własne oczy!

Jest więc
niedziela, jedziemy do Skórcza. Pogoda jak przystało na czas przed totalno-globalnym ociepleniem klimatu. Jesteśmy w Skórczu przed 16.00. Trzymamy w dłoni kartkę z programem tutejszej Orkiestry. Dostaliśmy ją wcześniej od nowej pani dyrektor Miejskiego Domu Kultury Iwony Kleiny (wygrała 4:1 w konkursie z Andrzejem Raduńskim, gratulujemy!). Pani Iwona zaprasza na kawę. Z miasteczka ściąga młodzież z puszkami. Tak, ustawić się – będzie pamiątkowe zdjęcie w prasie. Pstryk! Ustalamy z panią Iwoną, że nadeśle materiał na naszą skrzynkę mailową. Nadesłała. Wklejam go tu do tekstu.
- 13 stycznia 2008 r. w całej Polsce zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy już po raz szesnasty. Pod batutą Jurka Owsiaka zagrały miliony. Miliony również trafiły do puszek wolontariuszy. Celem XVI Finału WOŚP jest pomoc dzieciom ze schorzeniami laryngologicznymi. W Skórczu Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zaczęła grać o godz. 16. Przygotowaliśmy dla przybyłych mnóstwo atrakcji. Wielką Orkiestrę rozpoczął chór młodzieżowy z Publicznej Szkoły w Skórczu pod kierunkiem pani Wiolety Jasińskiej. Następnie Paulina Okołowicz wykonała na flecie utwory muzyki klasycznej. Kolejnym punktem programu był pokaz tańca towarzyskiego w wykonaniu pary tanecznej z MOK Maria i Mariusz Kwarcińscy. Jako, że kolędowy czas jeszcze trwa, zebrani wysłuchali kolęd w wykonaniu Patrycji Zymek i Pauliny Świeczkowskiej z Miejskiego Ośrodka Kultury. Występy przeplatały się bardzo gorącymi licytacjami. Szczególną uwagą cieszyły się trzy torty, z których jeden trafił na ręce radnego Gerarda Reimusa, drugi na ręce pana Piórka, a trzeci na ręce pani Osowskiej (wszystkie torty osiągnęły cenę prawie 200 zł). Muzycznych występów nie było końca. Zaśpiewał zespół PLAY, który poderwał publiczność z miejsc. Zagrał również zespół EVAQUACJA, KORNET i zespół JOCKER I KAROLINA. Wszyscy bawili się fantastycznie!!! Tegoroczną imprezę z okazji WOŚP zakończył swoim występem zespół RED HILL. I tak bywa, że to co dobre, szybko się kończy. Nadszedł czas rozstania. Wolontariuszom udało zebrać się 1609,30 zł, licytacje zaowocowały sumą 1195 zł – łącznie 2804,30. Dziękujemy sponsorom za wielką hojność oraz wszystkim, którzy przyczynili się do uświetnienia tej imprezy. Do zobaczenia za rok!
Dziękujemy, pani Iwono z tę poniedziałkową relację.

Ze Skórcza
ciągniemy na Lubichowo. Szkoła w Wielkim Bukowcu czarna. Szkoda. Jak tu niedawno pięknie grali! W Lubichowie zajeżdżamy pod dom kultury. Drzwi zamknięte na amen. Chyba raz tu kiedyś zagrali i dali sobie spokój ale mogę się mylić. Ciągniemy przez Borzechowo, Zblewo do Pinczyna, dzierżąc w doni otrzymanego wcześniej maila następującej treści:
- Witam podczas XVI Finału WOŚP w Zespole Kształcenia i Wychowania w Pinczynie. U nas podczas tegorocznego „Finału z głową” będzie się działo sporo. Zaczynamy ten dzień od kwesty ulicznej. 20 wolontariuszy będzie rozdawało orkiestrowe serduszka. Od godziny 16 do 19 przenosimy się do budynku szkoły, gdzie najmłodsze klasy (I-III) zorganizują kiermasz. Będą sprzedawały orkiestrowe balony, zabawki, maskotki, własnoręcznie wykonane prace plastyczne. Klasy IV w tym roku przeprowadzą licytację fantową. Klasy V-VI przygotują kawiarenkę „Cafe”, gdzie będzie można nabyć gorącą kawę i herbatę oraz spróbować domowych ciast i wypieków. Klasy I-III gimnazjum będą zasilały konto orkiestry serwując w Barze Fast – Food zapiekanki, frytki, gofry oraz napoje. Będzie także kawiarenka internetowa. Warto dodać, że - jak co roku - do całej akcji włączają się nie tylko uczniowie, ale także nauczyciele na czele z dyrekcją i sztabem organizacyjnym, pracownicy obsługi, kuchni, panie z sekretariatu, które liczą w tym dniu pieniądze, a także rodzice. Równolegle na sali gimnastycznej będą odbywały się występy artystyczne w wykonaniu naszych uczniów, którzy zaprezentują program przygotowany w ramach projektu edukacyjnego „Magic English”, realizowanego w ramach programu „English Teaching” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności „NIDA”. Składają się na niego: Mini Playback Show oraz pokaz tańca nowoczesnego, zaprezentowany przez zespół taneczny. Tradycyjnie będzie towarzyszył nam zespół muzyczny „PROFIL” ze Starogardu Gdańskiego, który włącza się do udziału w Finałach WOŚP od 11 lat. Kolejnym, oczekiwanym przez wszystkich punktem programu, będzie licytacja, która rokrocznie przyciąga coraz szersze kręgi mieszkańców Pinczyna i nie tylko. W tym roku licytować będziemy: zdjęcia z autografami Kayah, Dody, zespołu „Łzy”, Justyny Steczkowskiej, lidera zespołu Boys Marcina Millera, Tomasza Kammela, płyty z autografem Reni Jusis, orkiestrowe gadżety, piłki z podpisami koszykarzy Polpharmy Starogard Gd., koszulki, słodki kuferek, książki z autografami Andrzeja Grzyba i Tadeusza Majewskiego, albumy o Kociewiu, kosz wędlin ofiarowany przez Masarnię „Herold” ze Zblewa, tort w kształcie serca ufundowanego przez Piekarnię „Meler” z Pelplina, wyroby drewniane z Stolarni p. Józefa Peki ze Zblewa, kalendarze oraz fotografie przekazane na licytację przez fotografika Tomasza Bojahra oraz drobne przedmioty ufundowane przez miejscowych właścicieli sklepów spożywczych. Uwieńczeniem imprezy będzie odśpiewanie przez chór szkolny piosenki finałowej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, podczas której będziemy łączyć się z dobrymi aniołami na ziemi i w kosmosie. Tegoroczny Finał WOŚP nie mógłby się odbyć dzięki pomocy ludzi dobrej woli i następujących instytucji i firm, którym jesteśmy wdzięczni za okazaną pomoc: Urzędowi Gminy Zblewo, Zakładowi Komunalnemu w Zblewie, Firmie Transportowej p. S. Burczyk, Firmie ELPOL z Pinczyna, Foto – Wideo M. Lubawski, sklepowi mięsno-spożywczemu państwa U. A. Rytelewscy, Centrum Zaopatrzenia Rolnictwa w Zblewie H.L. Burczyk.
Serdecznie zapraszam. Sie ma!!! Ewa Niemczyk
No, to się nazywa system informacji (nieprzypadkowo gmina dostała ISO). Mamy już „rozkład zajęć” na kilka dni przez Orkiestrą!

W szkole
w Pinczynie coraz większy ruch. Trzaskamy zdjęcia. Kolorowo, balonikowo, wesoło, apetycznie i muzycznie. Na scenie w sali gimnastycznej gra zespół. W korytarzu pan Leszek Burczyk daje córce i żonie z ruloników złotówki. - Ile ma być? - Najlepiej wszystko. Każda złotówka nabiera tu innej, o wiele większej wartości. A oto notatka służbowa Basi, która w tym roku jedzie w naszej dwuosobowej ekipie.
- W Pinczynie OK. Oni zbierają pieniądze dla sztabu w Tczewie, bo z nim współpracują. Mówiła mi o tym Ewa Niemczyk, jedna z organizatorek finału.
Basia z podziwem ogląda starannie przez dzieci wykonane prace i drobne gadżety WOŚP. Wszędzie można coś kupić: napoje, lizaki, maskotki, w barze ciastka. Tłum w sali gęstnieje. Robimy zdjęcia oczywiście również wolontariuszom. Pstryk!
- U nas, kiedy tylko kończy się orkiestra, już pracujemy na drugą – mówi pani Ewa. - Pracują nad tym uczniowie i nauczyciele. Nasza dziewczęca drużyna piłkarska często wyjeżdża, przywożąc ze sobą autografy znanych ludzi, gadżety sportowe, które w licytacjach zasilają następne orkiestry.
Ewa Niemczyk jest dumna z ilości przedmiotów oferowanych do licytacji.
W poniedziałek mailem otrzymujemy od organizatorek dokładne informacje o przebiegu Orkiestry w Pinczynie. Grał zespół „PROFIL”, „Im więcej ciebie tym mniej” śpiewały Agata Radde, Natalia Makowska i Estera Pawelec. „Więc chodź, pomaluj mój świat” wykonały: Marta Wacholc, Żaneta Grala, Izabela Jędrzejewska, Hanna Zalewska. Klasy wykonywały utwory: „Kto za tobą w szkole ganiał”, „Kanikuły”, „Jesteś szalona”. O 18.55 wszystkie dziewczyny wykonały piosenkę finałową.
Opuszczamy Pinczyn. Teraz dwa prędkie przystanki Zblewo i Bytonia.

W Zblewie
ludzi trochę mniej, ale atmosfera równie gorąca. Akurat wylicytowano sporej wielkości tort i wspaniałego pluszaka. Pstryk! Na scenie śpiewa gwiazda. Pstryk! Na pewno jeszcze ją zobaczymy w „Szansie na sukces” lub podobnych zawodach w TV. Śpiewać po angielsku umie, wygląda świetnie, co więcej trzeba? W korytarzu do występu przygotowują się „Śnieżynki”. Pstryk!
W Bytoni na scenie stoi lśniący rower. Czeka na zwycięzcę loterii, więc chętnych do zakupu losów sporo. W kąciku dwóch młodych ludzi siedzi przy laptopie. Laptop wydaje z siebie muzykę. - Tu kwestuje dziewięcioro wolontariuszy – informuje Basia. Ogólnie – brawo gmina Zblewo! Aż trzy Orkiestry. I to w trudnych dniach, bo dotychczasowi główni organizatorzy wyjechali w gminnej reprezentacji do zaprzyjaźnionej w gminą Zblewo gminy Łapsze Niżne (gdzie to jest? W górach, mości Panowie! I w Polsce!).

No i
Kaliska! Basia jest zaszokowana (mówiłem jej, że tak tu będzie). Sala gimnastyczna full, zapełnione korytarze na parterze i piętrze. Tu chyba jest więcej osób niż mieszka w całej gminie! Kolory światła, stroje, tańce, śpiewy itd. Wygląda to jak niesamowicie pogodny bal przebierańców w środku wycieczkowego statku - olbrzyma, płynącego przez ciemny ocean. Wędrujemy z sali do sali. Ach te pomyyyyysły! Skąd oni je biorą?! Jakieś kawiarenki, strefy magii, sale komputerowe, stoliki dyskusyjne, cuda, cuda, cuda wystwarzają. Można sobie nawet zbadać ciśnienie i poziom cukru we krwi, ale lepiej nie (znałem człowieka, który dostał zawału, kiedy zobaczył na skali wynik). A wśród tego wszystkiego dwa arcyoryginalne studia fotograficzne. W pierwszym – możesz sobie zrobić zdjęcie w wybranym przez siebie nakryciu głowy. Jakim? Są: sombrera, kapelusze wszelkiego rodzaju, żydowska mycka, nakrycia głów z Turkmenii i RPA, hełm Armii Czerwonej, a nawet proboszczówka, w której wyraźnie świetnie czuje się jakiś pan. - Redaktor to musi wyglądać jak stuprocentowy mężczyzna – mówi fotograf, znacząco spoglądając na radziecki hełm. Cena? 3 złote. Zakładam. Pstryk. Więc tym razem zdjęcie robią mi. Szkoda, że niet kałacha. - Zdjęcie – pocztówkę odbierze pan za 20 minut. Zakład fotograficzny w drugiej sali. Tu robią fotografie retro. Mnóstwo gadżetów z belle epoque. Meloniki, szapoklaki, do tego czarna peleryna, rękawiczki, na palec ogromny sygnet z kamieniem jak indycze jajo. Proszę bardzo! Oczywiście w sepii - zapraszają panie Zofia Haftka, Barbara Płonka i Sylwia Pasterska. Proszę wybrać tło, zrobić odpowiednią pozę i jest – pan hrabia! To propozycja dla panów. A dla pań? Słomiane kapelusze, kwieciste parasolki, pelisa z lisów, kapelusik z czasów króla charlestona, eleganckie rękawiczki, perły i w tle stylowy stolik ze świecznikiem i zegarem. I tu i tam chętnych mnóstwo. W pierwszym studiu odbieram swoją pocztówkę ze mną – żołnierzem Krasnej Armii... Opuszczamy Kaliska. W poniedziałek ma przyjść mail. I przychodzi: Szanowny Panie Redaktorze Majewski! Sztab XVI Finału WOŚP przy ZSP w Kaliskach informuje, że podczas tegorocznego Finału zebrano kwotę 13589,70 zł. Szef Sztabu - Dorota Zakościelna-Jekiel.

Ostatni
przystanek. Bobowo. Wjeżdżamy przed 20.00. Suchy trzask. Nad miejscowością przez chwilkę wisi światełko do nieba. Dyrektor domu kultury Ireneusz Makiła wsiada już do auta. Śpieszy się do sztabu. Tak, tak, i tu grała Orkiestra. Wymieniamy się numerami komórek. Mam mu podać przez komórkę maila – przyśle tekst, nadeśle zdjęcia.

Człowiek się
starzeje. Coraz trudniej wyruszyć w ten wieczór w taki rejs. Za rok – dwa będę może siedział przy kompie i czekał na relacje niemalże on line. Tylko czy wtedy da się odtworzyć choć trochę klimatu ej wspaniałej Orkiestry?
Tadeusz Majewski


Jeszcze jasno. Wolontariuszki spacerowym krokiem chodzę po Skórczu. Fot. Tadeusz Majewski


Pinczyn. Jeszcze leniwa atmosfera przed drzwiami szkoły. Fot. Tadeusz Majewski



Pinczyn. Dziewczyny z puszkami na bardzo cenne tego wieczoru złotówki. Fot. Tadeusz Majewski


Leszek Burczyk daje córce monety z ruloniku. Fot. Tadeusz Majewski


Pinczyn, sala gimnastyczna. Oczekiwanie na pierwszy występ. Fot. Tadeusz Majewski


Pamiątkowe zdjęcie do gazety? Ależ proszę bardzo! Fot. Tadeusz Majewski


Tym damom też trzeba zrobić pamiątkową fotkę. Fot. Tadeusz Majewski


Zespół „PROFIL” z profilu - ma już za sobą 11 Orkiestr. Fot. Tadeusz Majewski


O! Jestem gość! Fot. Tadeusz Majewski


Jeszcze Pinczyn. Dobrze idą słodkości. Fot. Tadeeusz Majewski

 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!