www.mamboteam.com
 
Strona główna
czwartek, 03 grudzień 2020
 
 
„Chata Kociewia” - suma dokonań Drukuj E-mail
wtorek, 12 luty 2008
BILANS. Nasze otoczenie zmieniają dwa dalekie od siebie światy: samorządów (władzy) oraz osób i firm prywatnych. Próbuje je łączyć Lokalna Grupa Działania „Chata Kociewia”



LGD "Chata Kociewia" 2007 rok może oceniać jako bardzo udany. Już konkretnie realizowano zadania zapisane w strategii (ocenionej jako najlepsza w Polsce). Przy jej tworzeniu wspólnie pracowali przedstawiciele organizacji pozarządowych, lokalnego biznesu i samorządów.

Kaszubi dołączyli do Kociewia!
Działanie LGD „Chata Kociewia' obejmuje "obszary wiejskie" – od wsi do miasteczek (do 20 tys. mieszkańców). W jej skład na początku wchodziło 11 gmin, 10 z powiatu starogardzkiego i Stara Kiszewa (kościerskie). Obecnie jest ich 14. Doszły: Czarna Woda i Skórcz oraz gmina Liniewo. Obecność raczej kaszubskich gmin Liniewo i Stara Kiszewa świadczy o atrakcyjności programu i aktywności LGD „Chata Kociewia".
- Przyciąganie innych gmin wiąże się z dynamiką działania LGD "Chata Kociewia” - potwierdza to prezes LGD „Chata Kociewia” Marian Firgon. - Każdy może obserwować nasze działanie na stronie LGD. Obserwował je wójt gminy Liniewo i podjął decyzję przystąpienia do nas. Inna sprawa, że w powiecie kościerskim, gdzie leżą obie gminy, nie ma tak rozbudowanej Lokalnej Grupy Działania jak u nas. Coś zaczęła robić gmina Kościerzyna, ale nie zaprosiła do współpracy gmin ościennych. Może myślą, że na tym więcej skorzystają, jak będą działać sami i dla siebie jako jedna gmina. Ale to wbrew idei.

Najważniejsze dziedzictwo kulturowe
Popatrzmy na praktyczne osiągnięcia LGD "Chata Kociewia". Przede wszystkim były to ważne działania integrujące Kociewie poprzez wyzwalanie inicjatyw kulturalnych. Miały pokazać nasze zasoby dziedzictwa kulturalnego (szczególnie zespoły folklorystyczne) oraz kulinarnego, wspaniale pielęgnowane przez panie z KGW.
- Odbył się kilkuetapowy Przegląd Zespołów Folklorystycznych. W: Suminie, Starej Kiszewie, Smętowie, Osieku i i finał w Skórczu – wymienia Firgon. - Te zespoły chyba po raz pierwszy mogły się zaprezentować i porównać na taką skalę. Średnio na jednym etapie Przeglądu było ich 6, muzycznych i kabaretowych. Ogólnie występowało ponad 20. Dotychczas występowały na przy okazji dożynek, a więc na zapotrzebowanie gmin. Dodajmy, że przeglądy organizowano razem z innymi imprezami, co je wzbogaciło. Dwa najlepsze zespoły z finałowego Przeglądu w Skórczu – "Lubichowskie Kociewiaki" i "Kociewie" ze Starogardu zaprezentowały się na zewnątrz. Pierwszy na „Polagrze” w Poznaniu, drugi - na festiwalu w Bukowinie Tatrzańskiej. To była niezła promocja naszego regionu.
Odbyło się szereg szkoleń. Na przykład w Osieku przez kilka dni przedstawiciele z różnych terenów LGD, szczególnie panie, uczestniczyły w warsztatach folklorystycznych. Poznały specyfikę kociewskiego malarstwa, tworzyły też same. Zajęcia prowadzili Adam Hara i Józef Olszynka. Podobny warsztat dotyczył też pieśni kociewskich.
LGD "Chata Kociewia" zorganizowała też cykl szkoleń dla animatorów społeczności lokalnej oraz cykl szkoleń dla rolników (na temat dostępności środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich). Był też bardzo ciekawy cykl warsztatów (ostatnio w Wycinkach) na temat marki z Kociewia - utworzenia systemu procedur i sytemu jakości dla produktów i usług wytwarzanych i oferowanych na Kociewiu. Na bazie doświadczeń LGD powstanie folder promujący Kociewie w 3 językach. Na zlecenie LGD jest aktualizowana baza danych o Kociewiu, która zostanie umieszczona na portalu.
Inna promocja regionu wynikła z kontaktów LGD ze Spiszem – regionem w górach. Współpraca zaczęła się w sierpniu ub. r. po e-mailu, jaki otrzymał prezes Firgon. Delegacja ze Spisza – konkretnie z gminy Łapsze Niżne, przyjechała na Kociewie jako goście LGD.
- Jeździli, oglądali. Pokazywano im sposób działania LGD oraz efekty Programu Odnowy Wsi. Przypadek sprawił, że tym czasie na wczasach w górach wójt gminy Zblewo poznał wójta gminy Łapsze Niżne i nawiązała się współpraca między nie tylko LGD a regionem Spisz, ale również między gminami Łapsze Niżne i Zblewo.

Wierzyca będzie zagospodarowana
Na kulturę wydano część z 576 tys. zł, jakimi dysponowała LGD "Chata Kociewia". Część środków wydano na zadania, jakie zostały określone w strategii w związku z położeniem gmin zrzeszonych w LGD. Co to oznacza? Otóż zakładając Lokalną Grupę Działania, należało się wykazać spójnością gospodarczą, geograficzną i etniczną. Nasza LGD "Chata Kociewia" spełnia te warunki. Leży na terenie zlewni rzek Wierzycy i Wdy. Jeden z pomysłów zapisanych w strategii był w związku z tym oczywisty: próba turystycznego zagospodarowania rzeki Wierzycy (Wda jest już od dawna "odkryta"). W ubiegłym roku zostały zorganizowane spływy kajakowe, podczas których sprawdzano przydatność rzeki do spływów, lokalizowano przeszkody i miejsca, gdzie mają powstać przystanie obsługujące ruch na rzece. Obecnie są opracowywane projekty techniczne przystani, miejsc postojowych i pól biwakowych. Projekt nosi nazwę "Szlak wodny Wierzycy - Od zamku do zamku" i jest realizowany przez dwie grupy działania – LGD "Wstęga Kociewia" z terenu Kociewia tczewskiego i przez nas...
Wierzyca okazała się rzeką turystycznie ciekawą i wartą zagospodarowania. Podczas spływu pokonywano ją etapami: Bartoszy Las – Maliki (13,9 km), Maliki – Czarnocin (16,9 km), Czarnocin - Kręgski Młyn (16 km), Kolincz – Pelplin (17,5 km), Pelplin – Brody Pomorskie (16,5 km). W sumie długość szlaku wynosi ok. 135 km (długość rzeki – 151 km, początek - w rejonie Wzgórz Szymbarskich u podnóża Zamkowej Góry na wysokości 223 m n.p.m. na Pojezierzu Kaszubskim, ujście do Wisły - Gniew).
W ramach „dopinania” koncepcji "Od zamku do zamku" zrodził się pomysł rekonstrukcji grodziska w Owidzu (tu efekt współdziałania z Muzeum Ziemi Kociewskiej). Obecnie powstaje trójstronne porozumienie pomiędzy 3 samorządami: Powiatem, Gminą Wiejską Starogard i Gminą Miejską Starogard. Tworzone są już uchwały. Temat prowadzi Powiat, a LGD... przeznacza 20 tys. zł na konkurs architektoniczny na koncepcję rekonstrukcji grodziska i urządzenia podgrodzia i infrastruktury turystycznej (parkingi, przystań kajakowa). U podnóża grodziska mają też powstać: multimedialna sala edukacji historycznej i archeologicznej oraz warsztaty rękodzielnicze rzemiosł średniowiecznych. Finansowanie i realizację wezmą na siebie trzy wymienione wyżej samorządy. Wnioskodawcą o stosowne dotacje będzie Starostwo Powiatowe.

O innych gmina też nie zapomniano
Wierzyca przepływa przez trzy gminy zrzeszone w LGD "Chata Kociewia": Starą Kiszewę, Skarszewy i Starogard. Tu LGD finansuje koszty sporządzenia projektów technicznych przyszłych przystani. W pozostałych finansuje koszty sporządzenia dokumentacji pod projekty, które mają być finansowane z PROW (Program Rozwoju Obszarów Wiejskich). Każda z tych gmin otrzyma po 10 tys. zł na własne projekty. Przy okazji zrodziło się wiele bardzo ciekawych pomysłów. Według prezesa LGD najciekawszy powstał w gminie Bobowo.
- Gmina postawiła na budowę ryneczku.... Nieraz sołectwa wymyślają same. Nie każdy pomysł musi się wiązać z osobistym udziałem wójta. I tak powinno być. Przecież chodzi o to, żeby pomysły nie rodziły się w głowach samych urzędników, żeby tworzyły je różne podmioty.
Jeżeli projekt będzie kosztował więcej niż 10 tys. zł, to gminy dołożą z własnych środków. Projekty, projekty... to mało – może ktoś powiedzieć. Nic bardziej mylnego. Dziś bez nich nie można się ubiegać od dalsze dotacje. Dopiero po ich sporządzeniu gminy mogą się już samodzielnie ubiegać w Urzędzie Marszałkowskim o dofinansowanie do ich realizacji w wysokości 75 procent kosztów przedsięwzięcia.
Inne pomysły w gminach? Gmina Zblewo chce robić projekt budowy świetlicy z zapleczem socjalnym dla sportowców w Radziejewie (pusta świetlica i stół do tenisa to na dziś już nie jest atrakcja). W gminie Kaliska w sołectwie Czarne też powstanie projekt świetlicy z zapleczem, ale dla pola namiotowego. W gminie Osieczna mają powstać projekty placów zabaw w trzech miejscowościach. W gminie Osiek ma powstać koncepcja budowy przystani jachtowej nad Kałębiem (być może zmieści sie w tym również projekt pomostu). Gmina wiejska Skórcz wybrała projekt zagospodarowania trzech miejsc publicznych w Barłożnie. Gmina Smętowo? Jeszcze się nie określiła, ale chyba muzeum w Lalkowach.
Ryneczek w Bobowie, przystań jachtowa na Kałębiu, grodzisko w Owidzu czy zagospodarowanie rzeki Wierzycy – to wszystko ciekawe. Tylko jak to później po budowie będzie się „kręcić”? Nieraz łatwiej coś wybudować, niż później utrzymać. Marian Firgon zgadza się z tą uwagą.
- Nie chodzi o to, by coś zrobić, co później będzie istniało za publicznie pieniądze – wyjaśnia. - I tu powinno być partnerstwo z podmiotami prywatnymi. Przykład? Jedna z przystani kajakowych na Wierzycy ma powstać na terenie posesji Drężków w Kręskim Młynie.

LGD „Chata Kociewia” – wielkie ćwiczenia terenowe
Nie da się porównać tego, co robi LGD „Chata Kociewia” z tym, co robią te dwa światy: samorządowy i prywatny. Choćby dlatego, że oba te światy mają w porównaniu z LGD „Chata Kociewia” astronomiczne pieniądze. Jedno jest jednak pewne – to „Chata Kociewia” ma obecnie najlepszy przegląd sytuacji na terenie swojego działania (powiat i dwie gminy poza nim). I próbuje łączyć wiele rozbieżnych linii. Po części jej się to udaje i tylko przyklasnąć. Czy to wielkie dzieło Mariana Firgona, który – przypomnijmy – wciągając Sumin w program Odnowy Wsi całkowicie zmienił jego oblicze? Prezes wskazuje na wiceprezeskę Magdę Forc-Cherek („często to ona była ta organizacyjną siłą”). I na zatrudniona przez LGD Hannę Miszewską. I na wszystkich, dzięki którym to dzieło jednoczenia wychodzi...
- Tu nie chodzi o to, żeby wymyślał prezes czy wiceprezes – mówi. - LGD „Chata Kociewia” ma być mądra mądrością wszystkich trzech sektorów (stowarzyszenia, podmioty prywatne, samorządy). My tylko mamy stwarzać odpowiednie warunki...
Powiedzmy jednak szczerze – najwięcej zależy od liderów. Tu lider prze do przodu jak superszybki Pendolino, choć robi to społecznie. Chciałoby się go jednak widzieć na jakimś poważnym stanowisku politycznym. W naszej ciągle tej samej karuzeli, którą od lat zajeżdża ciągle ta sama grupa ludzi, zmieniając jedynie siedzenia. Ale cóż – mamy demokrację. A w demokracji liczą się ładne słowa, a nie dzieła - tak mi się przynajmniej wydaje.
Tadeusz Majewski
 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!