www.mamboteam.com
 
Strona główna
niedziela, 30 kwiecień 2017
 
 
RYDWAN. ROCZNIKI MUZEALNE. 1(4) 2009 Drukuj E-mail
niedziela, 24 styczeń 2010


    Czasopismo Rydwan wydawane jest przez Muzeum Ziemi Kociewskiej. Traktuje więc o tymże regionie pomorskim. Ponieważ jednak Kociewie posiada silne związki z Kaszubami, znajdziemy w nim także artykuły, które dotyczą tejże krainy.
     Co moim zdaniem jest warte uwagi w pierwszym rzędzie, to fakt, iż autorami artykułów są nie tylko historycy, którzy ów kierunek studiowali, poznając warsztat badawczy. Również Rydwan użycza miejsca na swoich łamach pasjonatom, którzy instytucjonalnie, z historią nie mają dużo wspólnego, jednakże wiedza ich na dane tematy oraz chęć badawcza jest ogromna. Osobą taką jest Viktor Ignacy Kozłowski, potomek emigrantów polskich, którzy swe życie połączyli z Brazylią. W artykule pt. Kropla wody ze znikających źródeł, przedstawia czytelnikowi pokrótce historię swojej rodziny, która wpisuje się w pewien szerszy proces. Cytując źródła historyczne, które są zazwyczaj listami, oraz opisując trudy i znoje polskich chłopów na obczyźnie, czyni swoją publikację niezwykle barwną i poczytną.
     Charakter Rydwanu pozwala także zawodowym historykom zająć się mniej „poważnymi tematami”, które bynajmniej są niezwykle ciekawe. Przykładem niech tu będzie artykuł pt. Żurawiejki polskich pułków kawalerii, autorstwa prof. Józefa Włodarskiego.
     Najwięcej miejsca w czwartym numerze Rydwanu poświęcono historii II wojny Światowej. Oczywiście dominują wydarzenia i osoby związane z Kociewiem. Większość z tych artykułów pokazuje problem anonimowości ofiar. W Lesie Szpęgawskim, gdzie pomordowano wiele osób z terenu Pomorza i nie tylko, nie ma imiennych tablic. Żywe więc staje się powiedzenie Stalina, że śmierć jednostki to tragedia, a tysięcy to tylko statystyki. Dlatego też artykuły takie jak ten pani Danuty Baczewskiej pt. To był brat mojego dziadka… ,pozwalają nam poczuć tragedię wielu rodzin w tamtych czasach.
     Wartym wspomnienia faktem, jest możliwość wykorzystania tego czasopisma przez zawodowych historyków. Nie tylko bowiem Rydwan zawiera w sobie wyniki prac badawczych, ale i źródła historyczne. Jednym jest postanowienie Sądu Grodzkiego w Starogardzie w sprawie rehabilitacji osób będących na Volksliście. Innym jest Reces regulacji stosunków między dworem i włościanami w Kościelnej Jani(…) z 1820. Ponadto wiele źródeł jest cytowanych jednozdaniowo w większości artykułów.
Zgodnie z założeniami redaktorskimi w Rydwanie nie tylko historia jest opisywana na jego łamach. Także jest w nim miejsce na problemy współczesne, związane oczywiście z Kociewiem. Dlatego też mamy opis Kociewskiego Parku Krajobrazowego, jego roli i funkcji. Jest następnie zarysowany problem braku i potrzeby powstania muzeum na wolnym powietrzu w Starogardzie.
Znaleźć można również w owym Rydwanie bardzo interesujący esej na temat, który każdego z nas dotyka – czyli śmierci. Maria Brzozowska, autorka, pomimo iż pisze w większości o sprawach, które są oczywiste, czyni to w taki sposób, iż nabierają one innego, głębszego znaczenia. 


                                    Karol Wróblewski
 
wstecz   dalej »
 
Top! Top!